E34 M51 głośna praca i ocieranie (?)
: 05 lip 2014, 4:46
Witam was po małej przerwie
skończyłem składać bude w mojej trumnie i jak na złość coś sie sypnęło znowu...
Objawy zimny silnik po dłuższym postoju:
-brak mocy... Do połowy pedał gazu musi być wciśnięty, że by auto się jakoś odepchnęło. To chyba będą wtryski ponieważ ulane są dwa pierwsze.
-szuranie tak jakby metal o plastik co jakieś 2s w okolicach pasków/rozrządu/wisco, które cichnie powyżej 1300-1500 obr.
-dość głośno pracuje.. Tzn jak diesel ale no głośno tak jak by w okolicach pompy wtryskowej, wtrysków klekocze.
Objawy dogrzanego silnika do temp. roboczej:
-w.wymienione szuranie metalu o plastik.
-w.wymieniona głośna praca silnika...
Co ostatnio było zrobione i przy jakim przebiegu - aktualny to 222111km niby zgadza sie..
-pompa wtryskowa regeneracja ~210k km 2010r.
-kompletny remont głowicy ~210k km 2010r.
-wtrysk sterujący (?) ~210k km 2010r.
Moje podejrzenia to wtryski co do pierwszego objawu, co do drugiego to napinacz, a co do trzeciego to wtrysk, pompa albo słabe ciśnienie oleju? Auto jak kupiłem (stało dość długo w garażu ok. rok) dosłownie czarny olej i może zleciało z 5l przy wymianie. Na jego miejsce wlałem serwisowy liqui moly 10w40. Auto ma moc pełną moc po przekroczeniu niebieskiego pola wskazówki temp. na liczniku. Nie kopci zbytnio, a jak zakopci to przy pełnej pixxdzie i to na czarno. Pali tak jak trzeba, wsiadam przekręcam kluczyk i odrazu odpala - nie ma różnicy czy zimny albo ciepły. Wycieków z okolicy pompy nie ma. Podciśnienia wszystkie na miejscu. Najbardziej martwi mnie ta głośna praca silnika ponieważ przy spiętym visco w upał słychać klekot w szumie odkurzacza... Nie wiem co już mamrobić... Czy szukać i bawić się z tym czy kupić cały silnik. Pozdrawiam i liczę na jakieś dobre porady
Objawy zimny silnik po dłuższym postoju:
-brak mocy... Do połowy pedał gazu musi być wciśnięty, że by auto się jakoś odepchnęło. To chyba będą wtryski ponieważ ulane są dwa pierwsze.
-szuranie tak jakby metal o plastik co jakieś 2s w okolicach pasków/rozrządu/wisco, które cichnie powyżej 1300-1500 obr.
-dość głośno pracuje.. Tzn jak diesel ale no głośno tak jak by w okolicach pompy wtryskowej, wtrysków klekocze.
Objawy dogrzanego silnika do temp. roboczej:
-w.wymienione szuranie metalu o plastik.
-w.wymieniona głośna praca silnika...
Co ostatnio było zrobione i przy jakim przebiegu - aktualny to 222111km niby zgadza sie..
-pompa wtryskowa regeneracja ~210k km 2010r.
-kompletny remont głowicy ~210k km 2010r.
-wtrysk sterujący (?) ~210k km 2010r.
Moje podejrzenia to wtryski co do pierwszego objawu, co do drugiego to napinacz, a co do trzeciego to wtrysk, pompa albo słabe ciśnienie oleju? Auto jak kupiłem (stało dość długo w garażu ok. rok) dosłownie czarny olej i może zleciało z 5l przy wymianie. Na jego miejsce wlałem serwisowy liqui moly 10w40. Auto ma moc pełną moc po przekroczeniu niebieskiego pola wskazówki temp. na liczniku. Nie kopci zbytnio, a jak zakopci to przy pełnej pixxdzie i to na czarno. Pali tak jak trzeba, wsiadam przekręcam kluczyk i odrazu odpala - nie ma różnicy czy zimny albo ciepły. Wycieków z okolicy pompy nie ma. Podciśnienia wszystkie na miejscu. Najbardziej martwi mnie ta głośna praca silnika ponieważ przy spiętym visco w upał słychać klekot w szumie odkurzacza... Nie wiem co już mamrobić... Czy szukać i bawić się z tym czy kupić cały silnik. Pozdrawiam i liczę na jakieś dobre porady