Po wymianie turbiny dymi i faluje
: 17 paź 2014, 12:19
Witam.
Ostatnio padła mi turbina w czasie jazdy - dym niemiłosierny, zatrzymałem pojazd od razu.
Po sprawdzeniu poziomu oleju okazało się, że jest minimum więc dolałem do stanu 3/4. Następnie auto zostało zaholowane do domu przy właczonym silniku (pracował na wolnych obrotach).
Po zaprowadzeniu auta do mechanika i wyjęciu turbiny okazał się ogromny luz na wirniku - szybka decyzja turbo do regeneracji. Przy rozbieraniu układu dolotowego w celu czyszczenia z intercoolera wylałem około 2,5l oleju. Cały układ tzn IC, rury dolotu, EGR, i kolektor zostały wymyte z oleju.
Turbina wróciła z regeneracji i została włożona do auta. Przy pierwszym odpaleniu strasznie dymiło auta, ale po przepracowaniu kilkunastu minut dymienie zmniejszyło sie. Ponadto przy odpaleniu pierwszy raz silnik nie pracował równo, tak jakby lekko falował, przerywał, jednak po rozgrzaniu silnika ustąpiłoy objawy.
Obecnie auto przejechało ok. 30km po naprawie i nadal mocno dymi, czuć przepalony olej i są kropki z oleju na tylnej klapie - wyrzuca przez wydech.
Domyślam się, że to olej, który dostał się do wydechu jest wypalany i wyrzucany z tego układu. Ponadto silnik nadal po odpaleniu na zimnym jakby delikatnie falował, przerywał -później objawy ustępują.
Moje pytanie brzmi : czy to normalne objawy po wymianie turbiny? Jak długo olej z wydechu może się wypalać? Czemu silnik przerywa, faluje przy odpaleniu na zimnym?
Ostatnio padła mi turbina w czasie jazdy - dym niemiłosierny, zatrzymałem pojazd od razu.
Po sprawdzeniu poziomu oleju okazało się, że jest minimum więc dolałem do stanu 3/4. Następnie auto zostało zaholowane do domu przy właczonym silniku (pracował na wolnych obrotach).
Po zaprowadzeniu auta do mechanika i wyjęciu turbiny okazał się ogromny luz na wirniku - szybka decyzja turbo do regeneracji. Przy rozbieraniu układu dolotowego w celu czyszczenia z intercoolera wylałem około 2,5l oleju. Cały układ tzn IC, rury dolotu, EGR, i kolektor zostały wymyte z oleju.
Turbina wróciła z regeneracji i została włożona do auta. Przy pierwszym odpaleniu strasznie dymiło auta, ale po przepracowaniu kilkunastu minut dymienie zmniejszyło sie. Ponadto przy odpaleniu pierwszy raz silnik nie pracował równo, tak jakby lekko falował, przerywał, jednak po rozgrzaniu silnika ustąpiłoy objawy.
Obecnie auto przejechało ok. 30km po naprawie i nadal mocno dymi, czuć przepalony olej i są kropki z oleju na tylnej klapie - wyrzuca przez wydech.
Domyślam się, że to olej, który dostał się do wydechu jest wypalany i wyrzucany z tego układu. Ponadto silnik nadal po odpaleniu na zimnym jakby delikatnie falował, przerywał -później objawy ustępują.
Moje pytanie brzmi : czy to normalne objawy po wymianie turbiny? Jak długo olej z wydechu może się wypalać? Czemu silnik przerywa, faluje przy odpaleniu na zimnym?