E30 324 D Pisk
: 30 paź 2014, 1:09
Dobry wieczór Państwu. Niestety jestem zmuszony założyć nowy temat, czego robić nie lubię, gdyż nie znajduję odpowiedzi 
Otóż od kilku dni borykam się z problemem dziwnego pisku wydobywającego się spod maski. Zazwyczaj piszczały paski - klinowy alternatora / pompy wody albo wspomagania. Ale tym razem czuję, że to nie to. Zwłaszcza, że w/w paski wymieniłem i odpowiednio naciągnąłem. Sam pisk występuje zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku, a momentami przypomina sygnał karetki pogotowia w tym "najszybszym" wydaniu. Wiem, brzmi absurdalnie, ale jednak. Inną cechą charakterystyczną jest to, że na zakrętach znika i może nie pojawiać się przez kolejne 50 km. Szukałem na innych forach, na YT, Google'u, nawet na elektrodzie informacji o zacierających się łożyskach w różnych elementach, ale wszędzie było to raczej stukanie i chrobotanie, a nie piszczenie. Moje pytanie brzmi: czy takie elementy jak pompa wtryskowa lub pompa Vacum mogą się zatrzeć? Albo pompa olejowa? A jeśli tak to czy objawem jest takie piszczenie? Czy może jednak to jakieś łożysko alternatora / pompy wody / pompy wspomagania? A może to - odpukać - wałek rozrządu albo zimering na wale? Kurczę, jeszcze tak nie miałem, żeby totalnie nie wiedzieć gdzie szukać
Nie mogę zlokalizować ani nagrać tego dźwięku, bo oczywiście jak podnoszę maskę, to piszczenie ustaje :/ Aha, zauważyłem, że pod pompą wtryskową jest trochę wilgotno, ale z tego co pamiętam to każdej jesieni i zimy minimalnie sączy się spod pompy - uszczelka reaguje na zjawisko rozszerzalności cieplnej, więc raczej nie łączę tych dwóch zjawisk, natomiast ostatnio wskazówka temperatury trochę jakby chciała się w prawo wychylać, co jest nowym zjawiskiem w moim aucie.
Reasumując byłbym wdzięczny gdyby ktoś coś podpowiedział - może z własnego doświadczenia. Pozdrawiam.
Otóż od kilku dni borykam się z problemem dziwnego pisku wydobywającego się spod maski. Zazwyczaj piszczały paski - klinowy alternatora / pompy wody albo wspomagania. Ale tym razem czuję, że to nie to. Zwłaszcza, że w/w paski wymieniłem i odpowiednio naciągnąłem. Sam pisk występuje zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku, a momentami przypomina sygnał karetki pogotowia w tym "najszybszym" wydaniu. Wiem, brzmi absurdalnie, ale jednak. Inną cechą charakterystyczną jest to, że na zakrętach znika i może nie pojawiać się przez kolejne 50 km. Szukałem na innych forach, na YT, Google'u, nawet na elektrodzie informacji o zacierających się łożyskach w różnych elementach, ale wszędzie było to raczej stukanie i chrobotanie, a nie piszczenie. Moje pytanie brzmi: czy takie elementy jak pompa wtryskowa lub pompa Vacum mogą się zatrzeć? Albo pompa olejowa? A jeśli tak to czy objawem jest takie piszczenie? Czy może jednak to jakieś łożysko alternatora / pompy wody / pompy wspomagania? A może to - odpukać - wałek rozrządu albo zimering na wale? Kurczę, jeszcze tak nie miałem, żeby totalnie nie wiedzieć gdzie szukać
Reasumując byłbym wdzięczny gdyby ktoś coś podpowiedział - może z własnego doświadczenia. Pozdrawiam.