BMW E34 TDS - Po przekręceniu kluczyka ani drgnie
: 20 cze 2015, 16:38
WItam.
Mam problem z moją betą.
Zajechałem pod sklep, zgasiłem silnik i po powrocie już nie ruszył. Po przekręceniu kluczyka nie zareagował rozrusznik. Pomyślałem że może rozrusznik, ale jak go pchnąłem to też nie zaskoczył. potem przyjechał tata swoim autem i mnie zaholował do domu. po drodze próbowaliśmy jeszcze na ciąg z 4 biegu, ale nic to nie dało. auto nie podejmuje pracy. jak zajechaliśmy do domu to zrobiła mi się dyskoteka. na tablicy zaczęło wszystko mrygać. na razie wyciągnąłem biały przekaźnik ze skrzynki po prawej stronie silnika. niby on był powodem tej dyskoteki, ale jak się zmostkuje zacisk 30 i 87 to dalej jest to samo. na razie wyczyściłem tylko przewód masowy od aku i nie wiem co dalej.
Dodam jeszcze, że akumulator pokazuje napięcie 11.70V, ale to chyba po tej awarii się stało bo wcześniej miał 12.5V.
Bardzo proszę o jakieś porady bo zależy mi na szybkim uruchomieniu auta.
Pozdrawiam
Mam problem z moją betą.
Zajechałem pod sklep, zgasiłem silnik i po powrocie już nie ruszył. Po przekręceniu kluczyka nie zareagował rozrusznik. Pomyślałem że może rozrusznik, ale jak go pchnąłem to też nie zaskoczył. potem przyjechał tata swoim autem i mnie zaholował do domu. po drodze próbowaliśmy jeszcze na ciąg z 4 biegu, ale nic to nie dało. auto nie podejmuje pracy. jak zajechaliśmy do domu to zrobiła mi się dyskoteka. na tablicy zaczęło wszystko mrygać. na razie wyciągnąłem biały przekaźnik ze skrzynki po prawej stronie silnika. niby on był powodem tej dyskoteki, ale jak się zmostkuje zacisk 30 i 87 to dalej jest to samo. na razie wyczyściłem tylko przewód masowy od aku i nie wiem co dalej.
Dodam jeszcze, że akumulator pokazuje napięcie 11.70V, ale to chyba po tej awarii się stało bo wcześniej miał 12.5V.
Bardzo proszę o jakieś porady bo zależy mi na szybkim uruchomieniu auta.
Pozdrawiam