Strona 1 z 2

TDS problem z układem chłodzenia

: 31 paź 2008, 17:53
autor: flash
Witam
Kupiłem TDS'a w e39 kombi, auto miało problem z chłodzeniem, koleś jechał i nagle sie ugotowało. Zatrzymał samochód i przyciągnął go na lawecie do domu, jak go od niego odkupiłem. Zlokalizowałem usterkę która według mnie zawiniła, rozleciał sie plastikowy wirnik od pompy wody, kupiłem nowa pompę z żeliwnym wirnikiem (spain). Poskładałem to dzisiaj, napełniłem układ wodą i odpaliłem wszytko jest ok. Przedtem nie było obiegu i nie grzało w ogóle chłodnicy bo pompa nie działa teraz jest OK. Jade na jazdę próbną, a tu po 4-5 km wychudła woda i dym z maski. Okazało sie że rozerwało mi zbiornik wyrównawczy i woda sie zagotowała, tylko ze wskazania na temperatury były cały czas w normie. Teraz sie zastanawiam czy ściągać głowice, bo chyba poszła uszczelka pod głowicą już za pierwszym razem u poprzedniego właściciela..... co o tym sądzicie ?
aha założyłem też nowy org. termostat

: 31 paź 2008, 23:43
autor: elvis
napełniłes układ wodą ?

: 31 paź 2008, 23:51
autor: Pawik83
moze być tez tak ze gość wymienił uszczelkę a nie wymienił śrub od głowicy to moze być główną przyczyną uszkodzenia uszczelki

: 01 lis 2008, 0:01
autor: flash
1. tak wodą, ponieważ nie byłem pewny czy wszystko będzie ok i szkoda było marnować płynu
2. puki co głowica nie była ruszana

: 01 lis 2008, 7:47
autor: kifiu
Ja mialem dokladnie to samo z jedna roznica. mi wskazywalo ze temperatura rosnie. Okazalo sie ze wiskoza byla do wymiany.Przy okazji wymienilem termostat. dalej auto sie grzalo. wyjalem chlodnice i okazalo sie ze jest cala zawalona syfem i powietrze przez nia nie przechodzilo. kompresor, przedmuchalem ja a pozniej karcher i umylem dokladnie. skonczyly sie jakiekolwiek problemy z samochodem. szkoda ze masz daleko do krakowa bo mam dostep do urzadzenia ktorym sprawdzam czy kompresja nie idzie w uklad chlodzenia bez jakiegokolwiek rozbierania samochodu.nie odkreca sie ani jednej srubki!!!!!!

: 01 lis 2008, 7:47
autor: lukas82
Witam mnie zastanawia taki problem czy po rozleceniu się tego wirnika od pompy wody czy jest możliwość aby jakaś część tego wirnika poleciała sobie dalej w kanały cieczy chłodzącej i czy to nie jest powodem grzania się silnika gdyż układ jest przytkany to częścią z wirnika.U znajomego w a4 pękł też wirnik od pompy i nie znaleźliśmy dosyć dużego kawałka wirnika który poleciał gdzieś dalej tylko u niego nic się nie grzeje.
Pozdrawiam

: 01 lis 2008, 11:18
autor: flash
on sie nie rozleciał w drobny mak tylko ukręcił wirnik, udało mi sie wygrzebać zdaje sie wszystkie części ale nigdy nie wiadomo, puki co wszystko wskazuje na uszczelkę pod głowicą ....

: 01 lis 2008, 20:19
autor: lukas82
Jak uszczelka pod głowicą to powinieneś mieć wodę w oleju jaki masz bagnet z białym nalotem??ze zbiorniczka chyba nic nie wywnioskujesz jak ci się rozwalił ale zobacz czy nie masz jakiś tłustych śladów po oleju ja bym zaczął od "najprostszych "rzeczy czyli chłodnica nagrzewnica itp a na końcu głowica

: 02 lis 2008, 10:42
autor: elvis
Moim zdaniem moze to być wina ,że zalałeś wodą i koniecznie sprawdz wisco ,z głowicą bym sie nie spieszył,u mnie tez podczas wolnej jazdy rozleciał sie wirnik w pompie ,wskazówka nie doszła na czerwone pole ,płyn nie wywaliło i to jest nawazniejsze ,(bo głowica peka nie wtedy jak sie zagotuje ,ale wtedy jak wode wywali bo jest pusta i ma najwieksza temeprature) ,jakos dojechałem do mechanika ,wymiana pompy i wszystko gra do dzis :cool:

: 02 lis 2008, 11:52
autor: flash
na bagnecie nie ma śladów wody w oleju, ani oleju w wodzie, ale czy visco nie jest odpowiedzialne za chłodzenie np w korku ?

: 02 lis 2008, 15:21
autor: kifiu
w korku tez. wisko napedza wentylator to chyba oczywiste :) a podczas jazdy wentylator tez szybciej sie kreci

: 02 lis 2008, 19:58
autor: rogii
Podłącze sie pod temat ja mam taki problem auto mi chodziło dobrze i pewnego razu przeciagłem ją do 190k/h ale temperatura wszystko grało wkoncu zwolniłem wjechałem w miasto nagle zaczeła temp. rosnąć, zjechałem na pobocze i ze zbiorniczka wyrównawczego (korka) wywaliło wode, woda była kolorowa tzn w przebarwieniach jak juz wyleciała na asfalt, odczekałem az ostygnie zalałem go wodą i znów wszystko było dobrze dolałem wody na tyle ze az przestało bulkac samochód znów zaczoł trzymac 90stopni . Myślałem ze jest wszystko dobrze znów leciało mi ciepłe powietrze z nawiewów.

Drugiego dnia odpaliłem auto zagrzało sie 90 stopni normalna jazda w mieście wszystko ok zmieniłem ogrzewanie na zimne nacisłem na gaz pojechałem troche szybciej lecz bez szaleńst i znów to samo zagotował się ( temperatura powoli widziałem jak rosła a z nawiewu znów zimne powietrze) i znów jak zalałem było ok.

Co moge mieć nie tak obawiam sie o głowice dlatego pisze. Wisko sie kręci cały czas a z pompy nic nie cieknie.

Ale napisze jeszcze o dzisiejszym dniu mianowicie woda w zbiorniczku była OK wszystko ok jechałem zeby sprzwdzic znów ten układ chłodzenia nacisłem na gaz właczyłem sporta i 90stopni wszystko ok przyjechałem zostawiłem w garazu za jakies 2 godziny ide jeszcze raz obadac jak to wyglada patrze do zbiorniczka a tu nie ma wody i dolac musiałem litr.

(Narazie wlewam wody bo nie bede zalewał płynem jak sie dzieją takie rzeczy oczywiście jak problem zniknie zaleje płynem)

Dodam jeszcze ze jak temperatura zaczynała mi rosnąć to z nawiewów leciało zimne powietrze jak odkreciłem na maxa ciepłe

: 02 lis 2008, 22:19
autor: rexman
rogii pisze:Podłącze sie pod temat ja mam taki problem auto mi chodziło dobrze i pewnego razu przeciagłem ją do 190k/h ale temperatura wszystko grało wkoncu zwolniłem wjechałem w miasto nagle zaczeła temp. rosnąć, zjechałem na pobocze i ze zbiorniczka wyrównawczego (korka) wywaliło wode, woda była kolorowa tzn w przebarwieniach jak juz wyleciała na asfalt, odczekałem az ostygnie zalałem go wodą i znów wszystko było dobrze dolałem wody na tyle ze az przestało bulkac samochód znów zaczoł trzymac 90stopni . Myślałem ze jest wszystko dobrze znów leciało mi ciepłe powietrze z nawiewów.

Drugiego dnia odpaliłem auto zagrzało sie 90 stopni normalna jazda w mieście wszystko ok zmieniłem ogrzewanie na zimne nacisłem na gaz pojechałem troche szybciej lecz bez szaleńst i znów to samo zagotował się ( temperatura powoli widziałem jak rosła a z nawiewu znów zimne powietrze) i znów jak zalałem było ok.

Co moge mieć nie tak obawiam sie o głowice dlatego pisze. Wisko sie kręci cały czas a z pompy nic nie cieknie.

Ale napisze jeszcze o dzisiejszym dniu mianowicie woda w zbiorniczku była OK wszystko ok jechałem zeby sprzwdzic znów ten układ chłodzenia nacisłem na gaz właczyłem sporta i 90stopni wszystko ok przyjechałem zostawiłem w garazu za jakies 2 godziny ide jeszcze raz obadac jak to wyglada patrze do zbiorniczka a tu nie ma wody i dolac musiałem litr.

(Narazie wlewam wody bo nie bede zalewał płynem jak sie dzieją takie rzeczy oczywiście jak problem zniknie zaleje płynem)

Dodam jeszcze ze jak temperatura zaczynała mi rosnąć to z nawiewów leciało zimne powietrze jak odkreciłem na maxa ciepłe
Zanim Cię podkusi odkręcić głowicę,sprawdż ciśnienie na tłokach. :cool:

: 03 lis 2008, 10:21
autor: elvis
Sprawdz korek,i wisco :cool:

: 03 lis 2008, 15:25
autor: rogii
no właśnie auto jak narazie po zalaniu woda chodzi dobrze ale po konsultacji z mechanikiem który sie zajmuje naprawami TDS powiedział mi co mam zrobić przedewszystkom auto bedzie sie mniej grzało jak zaleje go płynem po drugie wisco mam raczej do wymiany poniewaz powiedział mi ze jak sie nagrzeje silnik do 90% to wisca po zgaszeniu auta nie powinno sie dać obrucic niestety u mnie sie da spokojnie jedym paluszkiem wiec to chyba przyczyna wisca ale dziwne bo auto normalnie teraz znów mi chodzi

pytanie do was czy to prawda? jak moge sprawdzic wisco? a korek korka nie dokrecam bo boje sie o powietrze które moze jeszcze zalegac choc nie bulka w zbiorniczku to mam zakrecic na maksa korek ?

: 03 lis 2008, 20:33
autor: flash
nie wydaje mi sie żeby różnica pomiędzy woda a płynem była na tyle duża ze samochód potrafił by zagotować wodę, u mnie w TDS'sie chłodnica nie grzeje sie cała a węże nie są tak gorące jak powinny podczas gdy w zbiorniczku wyrównawczym gotuje sie woda, tylko ze logicznie żecz pojmując samochód jechał siadała pompa i mogła wtedy puść u mnie uszczelka pod głowicą, wisko w momencie sie popsuć nie mogło bo samochód był cały czas sprawny. Jutro sie jeszcze będę od rana męczył z tym..

: 08 lis 2008, 22:47
autor: colin2736
Ogulnie z mojego doświadczenia moge stwierdzic że jak nie wiadomo o co chodzi w tds to chodzi o głowice-niestety :cry: , a jak chcecie miec pewnośc że to nie głowica to zgłoście sie do kifu, podobno ma jakiś patent na sprawdzanie głowicy bez rozbierania. A uwierzcie mi że można dużo km-ów nakulac z pękniętą głowicą i cały czas walczyc z układem chłodzenia.

: 09 lis 2008, 16:11
autor: kifiu
to nie zaden patent tylko specjalne urzadzenie z plynem reakcjyjnym. podpina sie toto pod zbiorniczek wyrownawczy i odpala samochod.jak kompresja idzie w uklad to plyn w tym urzadzeniu zmieni kolor i ot cala filozofia.

: 20 lis 2008, 6:04
autor: rogii
a ja sprzedalem bmw i klopot z głowy bo jednak glowica na wykonczeniu

: 20 lis 2008, 17:35
autor: rexman
rogii pisze:a ja sprzedalem bmw i klopot z głowy bo jednak glowica na wykonczeniu
A ja 2X zdejmowałem głowicę... :evil:(byłem zmuszony kupić inną)