E39 3.0 184 km gaśnie na niskich obrotach, nie zapala
: 02 kwie 2016, 17:50
Jestem tutaj nowy więc witam wszystkich serdecznie,
pozwolę sobie opisać sytuację, będę wdzięczny za każdą wskazówkę:
E39 520d 3.0 diesel 184 km 99r.
Problem zaczął się jakiś czas temu, a mianowicie dojeżdżając do przejścia dla pieszych (na luzie) auto zgasło, zapaliłem. Po 5 minutach sytuacja się powtórzyła- nie udało się zapalić. Zholowałem auto do mechanika, który stwierdził, że może zawieszać się pompa progowa- wymienił ją. Po przejechaniu 80 km na wolnych obrotach samochód zaczął mocno falować- po kilku minutach zgasł. Po 3-krotnej próbie zapalenia- ruszył. Non stop trzymałem gaz (2000 obr), czułem, że znów schodzi.
Ponowna wizyta na warsztacie- diagnostyka i 0 błędów. Zacząłem testować auto, przyglądać się, by coś więcej powiedzieć mechanikowi. Na zimnym silniku nic się nie działo, a przy nagrzaniu (do 90 stopni) zaczynał falować. Zjeżdżałem na pobocze by ostudzić i jechałem dalej.
Mechanik sprawdził wtryski, nie takie- zostały zregenerowane. Przejechałem 120 km i zgasł- przez ten czas nie pracował równo, w niektórych momentach jakby brakowało mu mocy. Czujnik wału wymieniony i nic. Dziś udało mi się przejechać 1 km.
Nie wiem co dalej, co mogę sprawdzić?
Z góry dzięki.
pozwolę sobie opisać sytuację, będę wdzięczny za każdą wskazówkę:
E39 520d 3.0 diesel 184 km 99r.
Problem zaczął się jakiś czas temu, a mianowicie dojeżdżając do przejścia dla pieszych (na luzie) auto zgasło, zapaliłem. Po 5 minutach sytuacja się powtórzyła- nie udało się zapalić. Zholowałem auto do mechanika, który stwierdził, że może zawieszać się pompa progowa- wymienił ją. Po przejechaniu 80 km na wolnych obrotach samochód zaczął mocno falować- po kilku minutach zgasł. Po 3-krotnej próbie zapalenia- ruszył. Non stop trzymałem gaz (2000 obr), czułem, że znów schodzi.
Ponowna wizyta na warsztacie- diagnostyka i 0 błędów. Zacząłem testować auto, przyglądać się, by coś więcej powiedzieć mechanikowi. Na zimnym silniku nic się nie działo, a przy nagrzaniu (do 90 stopni) zaczynał falować. Zjeżdżałem na pobocze by ostudzić i jechałem dalej.
Mechanik sprawdził wtryski, nie takie- zostały zregenerowane. Przejechałem 120 km i zgasł- przez ten czas nie pracował równo, w niektórych momentach jakby brakowało mu mocy. Czujnik wału wymieniony i nic. Dziś udało mi się przejechać 1 km.
Nie wiem co dalej, co mogę sprawdzić?
Z góry dzięki.