E39 525TDS słabnie i dymi po mocnym rozgrzaniu
: 03 lip 2017, 17:44
Hej,
Wymienilem turbo bo myslałem ze to moze byc przyczyną, auto teraz zupelnie inaczej jedzie (wczesniej 1.05 bylo w peaku i spadalo do 0.9bar, teraz 1,3 i 1.1), myslalem iz dymienie tez minie ale sie zwiodłem w polowie 300km trasy, zaczał kopcic znowu. Co ciekawsze, kopci tylko jak jade ze stałą predkoscia dluzszy czas i depne po garach ... aż "przypał" bo ludzie z tylu sie denerwują
nie dziwie sie. Do rzeczy, podejrzewam iż zaczyna sie zapowietrzac na pompie wtryskowej i przez to przestaje jechac i kopci. Po zmniejszeniu predkosci (tunel, czy cos) badz wysprzegleniu i "poklepaniu na jałowych" ma buta znowu. Temperatury 82-90 stopni (czyscilem chlodnice, wisko sprawne), kąt wtrysku 2.51 sztywny, nowy rozrząd. dawka 4,5. Jak myslicie, delikatnie pocąca sie pompa moze powodować takie objawy? mysle ze to przez to ze ropa gorąca jest rzadsza i cisnie nawet malymi dziurkami, zalapuje powietrze i głupieje... dobrze podejrzewam?
lub to wtryskiwacze maja juz dosyc, na zimnym mocno klepie,na goracym tez nie jest zbyt kulturalny (w porownaniu do tadeusza mojego sąsiada roznica duza)
pozdrowki
Wymienilem turbo bo myslałem ze to moze byc przyczyną, auto teraz zupelnie inaczej jedzie (wczesniej 1.05 bylo w peaku i spadalo do 0.9bar, teraz 1,3 i 1.1), myslalem iz dymienie tez minie ale sie zwiodłem w polowie 300km trasy, zaczał kopcic znowu. Co ciekawsze, kopci tylko jak jade ze stałą predkoscia dluzszy czas i depne po garach ... aż "przypał" bo ludzie z tylu sie denerwują
lub to wtryskiwacze maja juz dosyc, na zimnym mocno klepie,na goracym tez nie jest zbyt kulturalny (w porownaniu do tadeusza mojego sąsiada roznica duza)
pozdrowki