Odłącz. czujnika temp rozwiązaniem nie odpalania na ciepłym?
: 27 wrz 2017, 1:11
Siemka.
Postów tego typu było już tu wiele, ale mi chodzi tu rzekome proste rozwiązanie tego problemu a mianowicie - na forach wyczytałem, że podobno odłączenie czujnika temperatury przy silniku spowoduje, że świece będą grzane za każdym razem (na ciepłym i zimnym silniku) a w dodatku nie wpływa to na pracę silnika bo ten czujnik jest tylko odpowiedzialny za grzanie świec, ile w tym prawdy?
cytaty różnych użytkowników z różnych for:
Jak widzicie takie (chwilowe) rozwiązanie z tym czujnikiem? Dodam tylko, że w podobny sposób działają te magiczne start boxy z allegro. Odłączają czujnik na czas startu tylko później po paru sekundach podłączają ten czujnik ponownie jak auto się odpali.
Postów tego typu było już tu wiele, ale mi chodzi tu rzekome proste rozwiązanie tego problemu a mianowicie - na forach wyczytałem, że podobno odłączenie czujnika temperatury przy silniku spowoduje, że świece będą grzane za każdym razem (na ciepłym i zimnym silniku) a w dodatku nie wpływa to na pracę silnika bo ten czujnik jest tylko odpowiedzialny za grzanie świec, ile w tym prawdy?
cytaty różnych użytkowników z różnych for:
Można sobie polepszyć zapalanie całkowicie za darmo po przez wyjęcie wtyczki z czujnika temperatury umieszczonego w głowicy silnika pod czwartym wtryskiem , nie mam zdjęć ale wyraznie widać że z tej skrzynki modułu świec wychodzą pod tym wtryskiem dwa przewody jeden do świecy żarowej a drugi do tego czujnika . Rozwiązanie to jest na tyle skuteczne że nie powoduje przedwczesnego spalenia świec żarowych gdyż nie ingeruje w elektronikę silnika a same świece działają poprawnie gdyż wyłączaniem ich już po zapaleniu steruje komp. silnika
możesz odłączyć czujnik temperatury dla dde i zobaczyć co się dzieje ,czy będzie lepiej palić na ciepłym silniku bo teoretycznie dde będzie myśleć ze silnik jest zimny i ustawi inna dawkę paliwa na start no i podgrzeje świece.
Tymczasowo na tą przypadłość można zaradzić odłączając czujnik temperatury silnika.Nie będzie coprawda wyświetlał na zegarze temperatury, ale za każdym razem będzie podgrzewał świece i odpalanie się poprawi.
...Jak zacznie odpalać to będzie to kąt wtrysku.Chodzi tu o to że paliwo nie jest podawane w odpowiednim momencie co utrudnia zapłon,ponieważ temperatura silnika jest za niska.Odłączenie czujnika powoduje,że komputer będzie odczytywał że silnik jest zimny i trzeba załączyć świece i za każdym razem będzie załączał.Świece rozgrzewają się do większej temperatury niż sam silnik i mimo złego wtrysku i tak zapłon będzie łatwiejszy.
Żeby odpalić ciepłego TDSa należy zrobić tak aby podgrzewał świece nawet jak jest ciepły. Starczy odłączyć czujnik temperatury na głowicy i po problemie. Świece żarowe grzeją za każdym razem jak chce się odpalić samochód nieważne czy ciepły czy zimny. Ja ten patent wielokrotnie testowałem i każdy ciepły TDS odpala bez problemu.
Chodzi mi bardziej o rozwiązanie chwilowe, bo drugi nastawnik mam tylko czasu na pojechanie do kogoś kto to zamontuje i ustawi to już niezbyt. A ogółem to cała historia pompy i nastawnika wyglądała w tym aucie tak, że z oryginalnej pompy zaczęła kiedyś ciec ropa to została zamontowana druga (razem z nastawnikiem który był razem z tą drugą pompą) a oryginalny nastawnik, który działał do końca w tym aucie został zdjęty razem z tą cieknącą pompą i czeka on teraz na ponowny montaż.A czujnik który odłączyłem jest tylko i wyłącznie do modułu świec więc nie powoduje zmiany kąta wyprzedzenia zapłonu ani dawki wtryskowej ani w zegarach wskaznik temperatury też nie jest do niego podłączony !
Jak widzicie takie (chwilowe) rozwiązanie z tym czujnikiem? Dodam tylko, że w podobny sposób działają te magiczne start boxy z allegro. Odłączają czujnik na czas startu tylko później po paru sekundach podłączają ten czujnik ponownie jak auto się odpali.