Heris
Świeżak
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 03 paź 2013, 22:51
Seria: E46
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 320d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Śląskie

E46 320d m47 turbo/przepływka

03 paź 2013, 23:29

Witam, z racji że to mój pierwszy post chciał bym wszystkich serdecznie przywitać :).

Przejdę jednak do pewnych kłopotów, które sprawia mi moja kobietka. Mianowicie od kilku tygodni jestem posiadaczem sedana e46 z 2000 roku z 2.0 dieselem.
Zaraz po kupnie zdecydowałem się na wymianę oleju oraz filtru powietrza(poprzedni był czarny), przy czym przeczyściłem filterki od elektrozaworów i zajrzałem do EGR. Moim oczom ukazało się straszliwe zasyfienie, więc złapałem za szczoteczkę i do dzieła. Wszystko przeczyściłem poskładałem, samochód odżył, jednak nie na długo. Zauważyłem, że wskazówka ekonomizera już na 3 biegu z ledwością wychyla się do 20l, na 4 do 16 (obecnie do 14), a na 5 zaledwie do 10/11, tak więc obstawiam przepływomierz. Dziwi mnie jednak to, że samochód traci moc zazwyczaj po jednakowym dystansie( ilości przejechanych km) i jest to około 2-4km. Wrażenie tak jak by hmmm, turbina się zacinała lub odłączała(auto nie kopci, nie dymi, podczas zmiany filtra zauważyłem że w wężu pobierającym powietrze z filtra do turbiny, a konkretniej zaraz przy wlocie turbiny było delikatnie oleju, czy filtr odmy ma wpływ na pracę turbiny i czy trzeba go wymieniać razem z całą odmą czy wystarczy sam filterek?) . Opuściłem szybę, zatrzymałem się, ruszam powoli i nasłuchuje dźwięku turbiny jednak na nic, cisza jak makiem zasiał... Po przejechaniu kilku kolejnych km turbo pracuje normalnie, czuć że auto jedzie jak należy, ale po kilku/kilkudziesięciu kilometrach znów brak mocy.. Nie mam już do tego siły. Miał ktoś podobnie? Co obstawiacie przepływomierz czy raczej zacinające się łopatki turbiny? Dodam jeszcze, że jak turbina "nie działa" ekonomizer z ledwością na 4 biegu wychyla się do 10l, na 5 do 8.

Nie chcąc zakładać kolejnego tematu, opiszę tutaj kolejny problem. Otóż strasznie oporowo wchodzą mi biegi, a czasami nawet zgrzytają głownie z 3 na 4. Próbując wrzucić bieg bardzo powoli pojawiają się zgrzyty. Podobnie jak przycisnę na 1 do 3.5-4tys ciężko wrzucić mi z 1 na luz. Ostatnio też miałem małą operacje regeneracji zacisków przednich i musiałem spuścić płyn hamulcowy, a jak mi wiadomo jest on wspólny dla hamulcy i sprzęgła. Czy możliwe jest że sprzęgło się zapowietrzyło i nie wysprzęgla całkowicie, czy raczej też do zmiany tarcza z dociskiem? Samochodem nie telepie, przy wciskaniu pedału nie słychać stuków, przy gaszeniu też nie. Sprzęgło się nie ślizga, zabiera delikatnie około 1.5-2cm puszczonego pedału od podłogi, jednak całkowicie puszcza przy górze(chcąc dynamiczniej ruszyć trzeba wyżej puścić pedał tak do 3/4 całego zakresu licząc od dołu). Z tego co też zauważyłem w kiepskim stanie jest łożysko na lewarku, to plastikowe. Nie wiem w jakim stanie są poduszki silnika. Czy możliwe jest, że biegi ciężko wchodzą za sprawą zużytych poduszek skrzyni i silnika? Może to od zapowietrzonego sprzęgła, lub odpukać tarcza z dociskiem? Prosił bym was o pomoc w obu kwestiach, ponieważ macie sporo większe doświadczenie. Dla mnie jest to pierwszy diesel, a zarazem pierwsze BMW, tak więc jestem zielony w tych sprawach. Postaram się w najbliższym czasie nagrać filmy z brakiem mocy oraz zgrzytami podczas zmiany biegów. Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc.

Awatar użytkownika
carl0s
Moderator
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
Seria: E46
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: E46 320d m47 turbo/przepływka

04 paź 2013, 9:30

Witaj na forum.

Problem 1: To co opisałeś, to standardowy problem dla M47. Niestety określenie co dokładnie jest przyczyną jest niemożliwe - trzeba sprawdzić kilka rzeczy. Pierwszą rzeczą jest wymiana (ale nie przejrzenie, tylko wymiana bez dociekania czemu) węży podciśnień. Wszystkich. Nawet niewielka nieszczelność w układzie podciśnienia powoduje wadliwe działanie sterowania zmienną geometrią, EGR, żaluzją chłodnicy, odczuć się to da także na pedale hamulca mają większe doświadczenie w mechanice. Wymiana węży jest relatywnie niedrogą, za to w znakomitej większości przypadków cudowną czynnością naprawczą. Jeśli to nie pomaga - kolejym krokiem powinno być czyszczenie filtrów elektrozaworów, same zawory powinny zostać sprawdzone. Trzecia rzecz, często pomijana, to kontrola szczelności tzw. akumulatora podciśnienia - znajduje się on z lewej strony silnika na nadkolu - często zdarza się, że króćce pękają i podciśnienia zaczynają kuleć. Dalej - jeśli to wszystko nie pomogło, trzeba sprawdzić jakie pomiary daje przepływka - do tego celu tylko INPA. Niestety M47 wychodził ze źle skonstruowanym przepływomierzem - wada polegała na źle zaprojektowanej obudowie, która kierowała strumień powietrza bezpośrednio na płytkę pomiarową przepływki, co powoli ją zabijało. Seria wadliwa ma numer kończący się na 314 i jeśli taki masz, to powinieneś go wymienić.
Kolejna sprawa to niestety sama pompa VP44 - jeżeli przytarł się tłoczek przestawiacza kąta, co też da się sprawdzić kompem, to regeneracja pompy CIę nie ominie.

Zacznij w tej kolejności jak napisałem, czyli od węży - i daj znać.
None of you seem to understand...

I'm not locked in here with you.

You're locked in here with me!

Heris
Świeżak
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 03 paź 2013, 22:51
Seria: E46
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 320d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Śląskie

Re: E46 320d m47 turbo/przepływka

09 paź 2013, 10:11

Wężyki wymienione, filtry elektrozaworów ponownie wyczyszczone(razem z tymi w środku), akumulator podciśnienia sprawdzony i jest szczelny. Obecnie po przejechaniu 200km nie odczułem już spadków mocy i zawieszania się turbiny czyli problem z głowy. Teraz zostało tylko sprzęgło i przepływka, bo kończy się na 314. I tutaj też chciał bym się poradzić. Mianowicie są różne ceny tych przepływek, wiadomo te chińskie za 100zł z góry skreślam, jednak znalazłem kilka zamienników np. Magneti Marelli(239zł), Meyle(299zł), Pierburg(350) no i Bosch(450zł+), sam był bym za zakupem boscha, bo wiadomo tak też było fabrycznie, ale czy reszta zamienników w jakiś sposób odstaje lub nie nadąża za Boschem?

Awatar użytkownika
carl0s
Moderator
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
Seria: E46
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: E46 320d m47 turbo/przepływka

09 paź 2013, 14:48

Możesz spróbować kupić przepływkę używaną o końcówce numeru 468 albo 527, one są odporniejsze na zużycie się i uszkodzenia, ale pamiętaj, że w każdym wypadku kupno przepływki to nie koniec, bo trzeba jeszcze koniecznie uaktualnić soft w aucie, inaczej to nie będzie działać, a jedynie wymiana bez programowania może przynieść więcej problemów niż rozwiązań (gwałtowne skoki mocy, odcinanie przy 3000 rpm, tryb awaryjny ni stąd ni z owąd). Co do zaminników - magneti marelli od razu sobie odpuść, meyle w elektronice ma rozrzut jakościowy dość duży, pierburg i bosch to porównywalna jakość, więc spokojnie możesz brać pierburga.
None of you seem to understand...

I'm not locked in here with you.

You're locked in here with me!

kazio1919
Bywalec
Posty: 189
Rejestracja: 15 mar 2008, 21:36
Seria: E46
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 320d
Rocznik: 1999
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Łódzkie
Lokalizacja: Bełchatów

Re: E46 320d m47 turbo/przepływka

08 sty 2014, 10:30

Ja zakupiłem pierburga (300 zł) plus akualizacja softu (150zl ) autko gania jak szalone polecam rowniez sprawdzić gruszkę turbo

Wróć do „Turbo”