Witajcie ponownie.
Po wielu perypetiach (doszedł mi niestety remont zawieszenia - sprężyna pękła z przodu) zrobiłem nastawnik. Nastawnik kupiłem nowy (12m-cy gwarancji, faktura, serwis BOSCH pod Lublinem), założony+nowe uszczelki, regulacja dawki na kompie, do tego czyszczenie kolektora+nowe uszczelki i czyszczenie EGR. W sumie jestem zadowolony, całość pochłonęła mi coś koło 1950zł.
"W sumie", bo jest mały problem. :/ Owszem, niesamowite dla mnie jest to, że puszczam sprzęgło i jadę (muszę się przyzwyczaić

) ale zauważyłem, że przy szybach czy kierownicy w miejscu, silnikiem potrafi jeszcze bujać. Buja delikatnie, po obrotomierzu nie widać, bo prawie stoi w miejscu, ale jednak buja. :/ Nie wiem, zostało mi jeszcze wężyki przelewowe wymienić i wyczyścić to sitko w baku. Filtr paliwa (MANN) wymieniany był 12.2008 czyli 18,5kkm temu, może wymienię profilaktycznie. Jak to zrobię, zobaczymy czy dalej będzie to samo. Jeszcze kąt wyprzedzenia wtrysku ustawiali mi na starym bujającym nastawniku (150zł w 2008r.), może teraz należałoby go wyregulować ponownie? Tyle że odpala bez problemu.
Pozdro! siudek