Strona 2 z 3
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 25 sty 2010, 15:01
autor: raven_1983
Odpalany w piątek po południu - bez jęknięcia odpalił od strzała (stał nie ruszany tydzień czasu).
Z tego co piszesz to akumulator ci mało dyskretnie zakomunikował, że czas go wymienić.
Nie opisałeś również w żaden sposób przebiegu odpalania, ale przy tak słabym akumulatorze świeczki nie zdążą się rozgrzać więc nie odpali...
Przy -20 też odpalałem bez najmniejszego problemu - oczywiście pod warunkiem dobrego paliwa.
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 26 sty 2010, 8:56
autor: Marciino
raven_1983 pisze:(...)Przy -20 też odpalałem bez najmniejszego problemu - oczywiście pod warunkiem dobrego paliwa.
no a weź teraz mniej pewność co do dobrego paliwa

, ja od początku tankuje tylko na bp ultimate, i w pierwsze mrozy było wszystko ok, za to w po tych w weekend, zauważyłem wosk na wlewie paliwa... na szczęścia auto odpaliło. To dla świętego spokoju jeszcze dolałem mu dodatku do ON, i zalałem go pod korek.
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 26 sty 2010, 15:28
autor: Ermce
raven_1983 pisze:Odpalany w piątek po południu - bez jęknięcia odpalił od strzała (stał nie ruszany tydzień czasu).
Z tego co piszesz to akumulator ci mało dyskretnie zakomunikował, że czas go wymienić.
Nie opisałeś również w żaden sposób przebiegu odpalania, ale przy tak słabym akumulatorze świeczki nie zdążą się rozgrzać więc nie odpali...
Przy -20 też odpalałem bez najmniejszego problemu - oczywiście pod warunkiem dobrego paliwa.
Tak wlasnie, mi tylko po 5 dniach stania na mrozie po -15/-20 (pod chmurka) akumulator juz ciezko krecil (dzis w temp -20 pokrecila i odpalila) paliwo z jakiejs tam stacji (niby paliwa orlen) ogolnie to sasiedzi sie dziwia ze bmw tds i odpala na takim mrozie

a sasiad golfem IV 1.9tdi szedl pieszo bo ani rusz
jeszcze maly off topic z mojej strony:
dzis zobaczylem ze (jak slonce swiecilo mi na kontrolki i zegary) jest zielona kontrolka (ale sie nie swieci, taka strzalka w ksztalcie kola), ktora mowi o tym ze swiece sie juz nagrzaly, ze sa sprawne wszystkie i mozna krecic rozrusznikiem juz (mialem cos takiego w 2.4 td) czy tu (w tds-ie) tez to dziala???
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 26 sty 2010, 21:32
autor: frrider
balik pisze:panowie szlag mnie trafi. przy takich mrozach wczoraj auto odpalilo mi dopiero za 3 razem i tez sie meczylo a dzis jedna proba i szlag tarfil aku
juz nie mam sily
czy naprawde tds potrafi odpalic przy takich mrozach stojac pod blokiem cala noc? co jeszcze moge sprawdzic:/
potrafi odpalić
ja sam jestem pełen podziwu - po 3 dniach i nocach stania na mrozie ide rano z mieszanymi uczuciami, specjalnie wylazłem wcześniej coby na autobus zdążyć w razie czego - wsiadam przekręcam kluczyk grzeje świeczki wtf ???? odpalila za 1 razem tylko gazu trochę dałem jak zaskoczyła
dodam że: wszystkie świece wymienione w poprzednim sezonie, brak wycieków paliwa, akumulator zaledwie 72Ah niewyciągany nieładowany ponad pół roku, z 15 litrów paliwa w baku
i stara bmka nie zawiodła a obok nowe cuda techniki wymiekają he he
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 27 sty 2010, 11:02
autor: lelek
Witam. myślę że może być woda w paliwie,przy mrozie gdzieś w przewodzie czy filtrze zamarza a wystarczy wlać do zbiornika ćwierć litra spirytusu może być denaturat.trochę jeżdzić aby się wymieszało.może pomoże.

męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 27 sty 2010, 16:06
autor: Ermce
lelek pisze:Witam. myślę że może być woda w paliwie,przy mrozie gdzieś w przewodzie czy filtrze zamarza a wystarczy wlać do zbiornika ćwierć litra spirytusu może być denaturat.trochę jeżdzić aby się wymieszało.może pomoże.

czlowieku, czys ty oszalal??!! do diesla tak wrazliwego na paliwo jak tds chcesz denaturatu wlewac??!!
zal mi twojego tds-a po tym co napisales wyzej w poscie...

męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 27 sty 2010, 16:33
autor: Jeta
Jak czytam te wszystkie wasze wywody to mi się śmiać i płakać chce ... Wybaczcie drodzy koledzy-ale chyba sie z chu** na głowy pozamienialiście,jeżeli przy -20 i niżej chcecie aby wasze autko paliło "od strzału". to nie są nowe silniki,swoje lata świetności mają już dawno za sobą.
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 27 sty 2010, 17:41
autor: Ermce
Jeta pisze:Jak czytam te wszystkie wasze wywody to mi się śmiać i płakać chce ... Wybaczcie drodzy koledzy-ale chyba sie z chu** na głowy pozamienialiście,jeżeli przy -20 i niżej chcecie aby wasze autko paliło "od strzału". to nie są nowe silniki,swoje lata świetności mają już dawno za sobą.
gdzie napisalem ze od strzalu odpala

pisalem ze aku pokrecil i w koncu odpalila
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 27 sty 2010, 22:50
autor: RaffY
Jeta pisze:Jak czytam te wszystkie wasze wywody to mi się śmiać i płakać chce ... Wybaczcie drodzy koledzy-ale chyba sie z chu** na głowy pozamienialiście,jeżeli przy -20 i niżej chcecie aby wasze autko paliło "od strzału". to nie są nowe silniki,swoje lata świetności mają już dawno za sobą.
Dokladnie... To diesel. Silnik ktoremu potrzebna jest wysoka temperatura aby dzialal a przy takich mrozach... Cieszcie sie ze w ogole odpala

męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 28 sty 2010, 9:51
autor: Jeta
Nie chce tutaj nikogo urazić... ale jak czytam posty w stylu " przy -5 odpalal na pół obrotu a teraz przy -20 musze kręcić 3 razy,nie wiem co jest" to sam nie wiem czy płakać czy śmiać się. Warunki są nietypowe,dawno takiej mroźnej zimy nie było... proszę o wyrozumiałość i o zachowanie powagi
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 28 sty 2010, 14:41
autor: Ermce
Jeta pisze:Nie chce tutaj nikogo urazić... ale jak czytam posty w stylu " przy -5 odpalal na pół obrotu a teraz przy -20 musze kręcić 3 razy,nie wiem co jest" to sam nie wiem czy płakać czy śmiać się. Warunki są nietypowe,dawno takiej mroźnej zimy nie było... proszę o wyrozumiałość i o zachowanie powagi
dletego jak juz odpalila moja bmw to wyszedlem, poklepalem po dachu i wybaczylem ze mi troche wstydu narobila, ale odpalila

męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 28 sty 2010, 17:04
autor: N2O
Prawda jest taka, że na dobrym akumulatorze, rozruszniku i świecach do -20 odpala z półobrotu, poniżej tej granicy zaczynają się cyrki.

męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 28 sty 2010, 17:38
autor: marcellchen
ciekawi mnie czy ktos z was probowal odpalac swojego TDSa przy temp -32 ..... to dopiero cyrki sa

ja swoje TD odpalilem dopiero za 5 razem i to jeszcze musialem "przytrzymac" na rozruszniku..... mimo wymienionych swiec we wrzesniu, sprawnego akku i pelnym baku paliwa "syberyjskiego" za pierwszym razem nie udalo sie, zreszta nie bylem sam ..... kazdy na parkingu mial problem - i nowki z salonow i te starsze pozamieraly, dla ciekawosci napisze ze sasiedzi z 3,0 D tez mieli problem i musieli krecic parenascie razy .... natura niestety jest silniejsza
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 28 sty 2010, 18:13
autor: N2O
Po nocy gdzie było -29 udało mi się odpalić tylko Patrola z silnikiem SD33T(3,3TD), ale nowe akumulatory tam są i instalacja 24V, kręcenie rozrusznikiem 10-15 sekund i odpala w kłębach dymu.
W reszcie wozów za mało prądu lub zbyt słaby rozrusznik aby dostatecznie szybko zakręcić rozrusznikiem aby odpalić.

męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 28 sty 2010, 18:35
autor: RaffY
Przy -29 zamarzl mi akumulator wiec nie moglem odpalic

Mialem ostatnio problemy z odpaleniem na mrozie po 3h stania. Okazalo sie ze 2 swiece zarowe byly spalone ktore rano wymienilem na nowe NGK. Jak narazie po 6h pali idealnie.
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 29 sty 2010, 22:20
autor: balik
po odkręceniu w filtrze paliwa tego koreczka od spodu na poczatku nie kapało mi nic a po chwili zaczelo ale taka gęsta jakby żółtą mazią. coż to znacza? czy to normalne?
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 29 sty 2010, 22:33
autor: marcellchen
balik pisze:po odkręceniu w filtrze paliwa tego koreczka od spodu na poczatku nie kapało mi nic a po chwili zaczelo ale taka gęsta jakby żółtą mazią. coż to znacza? czy to normalne?
to znaczy ze wytracila Ci sie parafina i zapchala filtr ... na twoim miejscu bym sie nie ruszal gdziekolwiek bo odjedziesz od domu kilometr i moze Ci stanc samochod ..... musisz do cieplego garazu auto wstawic, wymienic filtr na nowy i zalac dobrej ropy lub dodac srodka przyciw wytracaniu sie parafiny .... nastepnym razem pamietaj, ze w zime powinno sie lac jak najlepsze paliwo bo pozorna oszczednosc paru zl konczy sie wlasnie tak jak u Ciebie ..... wymiana filtru na nowy i stracony czas i nerwy kosztuja duzo wiecej .....
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 30 sty 2010, 11:45
autor: balik
panowie paliwo staram sie tankować jak najlepsze. zdziwilo mnie to gdyz tankowalem na shelu:/ a raczej moja malzonka i na nieszczesie do pelna:/ podejrzewalem paliwo bo dzien wczesniej auto zapalilo bez problemu a po tym dotankowaniu od razu klopoty a roznica niby tylko kilka stopni:/
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 30 sty 2010, 15:24
autor: marcellchen
balik pisze:panowie paliwo staram sie tankować jak najlepsze. zdziwilo mnie to gdyz tankowalem na shelu:/ a raczej moja malzonka i na nieszczesie do pelna:/ podejrzewalem paliwo bo dzien wczesniej auto zapalilo bez problemu a po tym dotankowaniu od razu klopoty a roznica niby tylko kilka stopni:/
o kurcze, ja dzis tez dolalem do pelna 18 litrow z shella, a mrozy przejezdzilem na orlenie vervie i nic sie tam nie dzialo, no zobaczymy co bedzie z ta ropka z shella
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 30 sty 2010, 15:53
autor: Jeta
to was zaskocze- u mnie ropka zamarzła w te najgorsze dni. Auto stało 3 dni. Tez myslalem,ze jak zaleje Verve to przetrwam no ale niestety...