męczy śię przy odpalaniu na mrozach
Moderator: Moderatorzy
-
balik
- Bywalec
- Posty: 87
- Rejestracja: 05 mar 2009, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
- Lokalizacja: Dębica
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
Witam!
Mam panowie problem z odpalaniem auta przy tych mrozach.Auto paliło na zimnym silniku praktycznie normalnie. małe kłopociki jak mało paliwa ale to nie trwało dłużej niż 3 sekundy. Teraz na tych mrozach auto tak jakby chce zapalić ale strasznie sie męczy żeby się rozruszac. zapala na 3 sekundy i gaśnie i praktycznie nie ma obrotów, dopiero po około 5-10 prób załapuje i działa normalnie. co może być przyczyna koledzy?
Mam panowie problem z odpalaniem auta przy tych mrozach.Auto paliło na zimnym silniku praktycznie normalnie. małe kłopociki jak mało paliwa ale to nie trwało dłużej niż 3 sekundy. Teraz na tych mrozach auto tak jakby chce zapalić ale strasznie sie męczy żeby się rozruszac. zapala na 3 sekundy i gaśnie i praktycznie nie ma obrotów, dopiero po około 5-10 prób załapuje i działa normalnie. co może być przyczyna koledzy?
- ded
- Bywalec Gadulec
- Posty: 467
- Rejestracja: 12 mar 2009, 15:23
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 325tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Ciechanów
- Kontakt:
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
Ja bym sprawdzil szczelnosc ukladu paliwowego bo to wyglada na pecherzyki powietrza. Jesli mowisz ze przy malej ilosci paliwa dluzej zapalasz to sprawdz pompke w baku.
Co masz na mysli mowiac ze auto sie meczy? Jesli slabo kreci rozrusznik to bardzo mozliwe ze aku koncy zycie. Zwykle tak sie dzieje wlasnie przy duzych mrozach.
Co masz na mysli mowiac ze auto sie meczy? Jesli slabo kreci rozrusznik to bardzo mozliwe ze aku koncy zycie. Zwykle tak sie dzieje wlasnie przy duzych mrozach.
-
balik
- Bywalec
- Posty: 87
- Rejestracja: 05 mar 2009, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
- Lokalizacja: Dębica
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
rozrusznik kręci normalnie, akumulator ma niecały rok a pompka w baku jakieś pół roku. miałem z nią problemy. jak sprawdzić tą szczelność przy takich mrozach?
- Łosiowy
- Administrator

- Posty: 946
- Rejestracja: 27 gru 2007, 15:37
- Seria: E65-68
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Sopot
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
Swiece żarowe masz sprawne??balik pisze:Witam!
zapala na 3 sekundy i gaśnie i praktycznie nie ma obrotów, dopiero po około 5-10 prób załapuje i działa normalnie. co może być przyczyna koledzy?
-
balik
- Bywalec
- Posty: 87
- Rejestracja: 05 mar 2009, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
- Lokalizacja: Dębica
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
świece były sprawdzane przez mechanika pół oku temu i podobno były jeszcze dobre ale można sprawdzić tylko tyle rozbierania hehe niby przed zapalaniem grzałem je na 3-4 razy ale to nic nie dawało.
myślisz, że to objaw świec żarowych, że auto już jakby zapaliło ale trudno mu dojść do normalnej pracy i gaśnie?
myślisz, że to objaw świec żarowych, że auto już jakby zapaliło ale trudno mu dojść do normalnej pracy i gaśnie?
- Jawor
- Administrator

- Posty: 2421
- Rejestracja: 26 gru 2007, 23:02
- Seria: E90-93
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 320d
- Rocznik: 2010
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
Może nie wsystkie sa sprawne i nie łapie na wszystkie cylindry.
Świece mona sprawdzić mirąc ich oporność na kablach przy przekaźniku, ale nie pytaj mnie jakie wartości powinny byc bo nie pamiętam:)
Świece mona sprawdzić mirąc ich oporność na kablach przy przekaźniku, ale nie pytaj mnie jakie wartości powinny byc bo nie pamiętam:)
-
balik
- Bywalec
- Posty: 87
- Rejestracja: 05 mar 2009, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
- Lokalizacja: Dębica
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
dziś rozkręciłem i sprawdziłem świece. dwie były kompletnie spalone. czy to mogła być przyczyna? czy te uszczelki spod kolektora trzeba wymieniać jeśli nie śa podarte?
-
Ermce
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1052
- Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
tak to moglo byc przyczynabalik pisze:dwie były kompletnie spalone. czy to mogła być przyczyna?
- gummiss11
- Bywalec Gadulec
- Posty: 435
- Rejestracja: 13 gru 2009, 18:19
- Seria: E46
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 320d
- Rocznik: 1999
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Kawki(Brodnica)
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
Bo to mercek... A u mnie jak jedna nie grzała to miałem duży problem z odpaleniem, tzn, kaszlała, kaszlała i w końcu odpaliła, a zimna w mrozy (ok-10*) to tylko zagrała raz w czasie kręcenia nic więcej i dopiero za któryś kręceniem zaskoczyła.
Bo Możemy Więcej...
-
Ermce
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1052
- Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
w mojej 3 byly do wymiany ( w2.4td) i po dluuugim parokrotnym kreceniu odpalala:D
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
jak łapie i gasnie to mysle ze to cos z paliwkiem
bo przy padnietej swiecy czy dwoch napewno ciezko odpalic ale jak juz złapie to telepie motorem ale nie zgasnie a jak nie ma paliwka
tylko banki powietrza to tak sie dzieje az sie nie odpowietrzy
dwie spalone swiece tez na pewno nie pomagały w rozruchu
balik napisz czy wymiana rozwiązała problem
dwie spalone swiece tez na pewno nie pomagały w rozruchu
balik napisz czy wymiana rozwiązała problem
Ostatnio zmieniony 30 gru 2009, 9:29 przez bredek, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Ermce
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1052
- Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
i to szok... otuz zgasnie jesli nie dasz gazu i bedzie kopcic na czarno
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
w ubiegła zime miałem spalona jedna swiece i na duzych mrozach czy tez mniejszych owszem kopciła czarna chmurą telepało motorem ale nigdy mi nie zgasła moja"babcia"
w tym roku przygotowałem sie do zimy(tak mi sie wydawało)wymieniłem wszystie swiece bo kazda byla z innej parafi i nagrzewały sie w różnym czasie.przyszedł mróz(-23 w nocy)i chwila prawdy,kluczyk w stacyjke,grzeje swiece i krece pali(pełen podziw z mojej strony i duma nie samowita)4-5 sekund i zgasła i tak kilka razy az aku padł naładowałem odpaliłem i w garaz
Znalazłem pinimalny wyciek(naprawde minimalny)pod autem na dopływie i trszke paliwka cieklo sprzed filtra i mimo dobrych swiec zawiodła mnie
teraz czekam na wieksze mrozy bo przy -10 pali na dotyk(naszczescie)
w tym roku przygotowałem sie do zimy(tak mi sie wydawało)wymieniłem wszystie swiece bo kazda byla z innej parafi i nagrzewały sie w różnym czasie.przyszedł mróz(-23 w nocy)i chwila prawdy,kluczyk w stacyjke,grzeje swiece i krece pali(pełen podziw z mojej strony i duma nie samowita)4-5 sekund i zgasła i tak kilka razy az aku padł naładowałem odpaliłem i w garaz
Znalazłem pinimalny wyciek(naprawde minimalny)pod autem na dopływie i trszke paliwka cieklo sprzed filtra i mimo dobrych swiec zawiodła mnie
teraz czekam na wieksze mrozy bo przy -10 pali na dotyk(naszczescie)
-
balik
- Bywalec
- Posty: 87
- Rejestracja: 05 mar 2009, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
- Lokalizacja: Dębica
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
dziś przed chwilą skończyłem składać. chwila prawdy i auto po postoju całą dobe odpaliło od strzała. czekam na jakieś mrozy i się okarze czy to było bezpośrednią przyczyną. mam taka nadzieje.
-
polomat
- Świeżak

- Posty: 6
- Rejestracja: 30 gru 2009, 21:17
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 318tds
- Rocznik: 1997
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Warmińsko-mazurskie
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
U mnie 2 świece były spalone i przy -18 odpalał po dwukrotnym grzaniu świec
Fakt trochę telepało ale i tak byłem pod wrażeniem, że w ogóle odpalał
Fakt trochę telepało ale i tak byłem pod wrażeniem, że w ogóle odpalał
- clubGRANT
- Bywalec Gadulec
- Posty: 429
- Rejestracja: 25 sty 2009, 11:16
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 325tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: TYCHY
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
Skoro tylko masz problem z zapłonem przy mrozach to tu masz odpowiedz:
http://bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=12&t=3770
http://bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=12&t=3770
-
balik
- Bywalec
- Posty: 87
- Rejestracja: 05 mar 2009, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
- Lokalizacja: Dębica
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
powiem że dopuszczałem też taki problem, to znaczy słabej jakości paliwo. bo już przed samą wymianą świec aku był naładowany na max i paliwa było ponad pół baku i mrozu tylko -2 a auto zapaliło dopiero za około dwudziestą próbą...:/
jednak po wymianie świec, ta sama temperatura i to samo paliwo w tej samej ilości i auto stało nieodpalane całą dobe i zapaliło od strzała. dwa dni póżniej specjalnie wyjeździłem paliwo tak że kontrolka świeciła już jakieś 60 kilometrów. zostawiłem auto rano schodze na dól przy -8 i auto znow zapaliło od strzała. w moim przypadku te dwie całkowicie spalone świece były bardzo znaczącą przyczyna, reszta świec nie była też w idealnym stanie. dla pewności chce sprawdzić szczelność całego układu paliwa a być może nawet wymienić wszystkie przewody le nie wiem ile pracy to kosztuje i czy jest to bardziej skomplikowane niż wymiana świec czy całego zawieszenia:0
jednak po wymianie świec, ta sama temperatura i to samo paliwo w tej samej ilości i auto stało nieodpalane całą dobe i zapaliło od strzała. dwa dni póżniej specjalnie wyjeździłem paliwo tak że kontrolka świeciła już jakieś 60 kilometrów. zostawiłem auto rano schodze na dól przy -8 i auto znow zapaliło od strzała. w moim przypadku te dwie całkowicie spalone świece były bardzo znaczącą przyczyna, reszta świec nie była też w idealnym stanie. dla pewności chce sprawdzić szczelność całego układu paliwa a być może nawet wymienić wszystkie przewody le nie wiem ile pracy to kosztuje i czy jest to bardziej skomplikowane niż wymiana świec czy całego zawieszenia:0
-
balik
- Bywalec
- Posty: 87
- Rejestracja: 05 mar 2009, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
- Lokalizacja: Dębica
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
panowie szlag mnie trafi. przy takich mrozach wczoraj auto odpalilo mi dopiero za 3 razem i tez sie meczylo a dzis jedna proba i szlag tarfil aku
juz nie mam sily
czy naprawde tds potrafi odpalic przy takich mrozach stojac pod blokiem cala noc? co jeszcze moge sprawdzic:/
juz nie mam sily
czy naprawde tds potrafi odpalic przy takich mrozach stojac pod blokiem cala noc? co jeszcze moge sprawdzic:/
-
mr.extreme
- Bywalec
- Posty: 46
- Rejestracja: 11 lis 2009, 13:15
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: Kraków
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
nie wiem czy tak ma byc czy cos jest nie tak bo w krakowie teraz rano jest -20 albo -18 i odpalam swojego tdsa dopiero za trzecim albo czwartym razem,dodam ze aku swiezy,swiece tez wporzadku bo jak odpali to ladnie rowno chodzi i nie telepie, paliwo nigdzie ujscia nie ma wiec juz nie wiem, jak zapali pierwszy raz to pozniej moze stac cztery piec godzin i potem pali na pol obrotu a rano ten pierwszy taki ciezki, dopoki bylo -10 czy -12 to pali na pol obrotu a przy -20 takie czary 
