Strona 2 z 4
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 24 lis 2011, 0:47
autor: siudek
...dobrze, zła konstrukcja zdania - wzrost temperatury i rozszerzalność cieczy/gazów powoduje wzrost ciśnienia. Tak może być? Jakby nie było to wypadkowa masy, temperatury i objętości. Nie spałem na tej lekcji jednak. ;]
Pytanie było dość dziwne "czy chłodnica może powodować ciśnienie". :] Tak, pośrednio oczywiście że może, w końcu po coś ona istnieje w swojej funkcji - przy niedrożnej chłodnicy brak dostatecznej powierzchni chłodzącej powoduje wzrost temperatury, zatem i ciśnienia. Szkoła się tu na forum robi czy jak, Panowie nie wracajmy do korzeni bo zaraz będziemy analizować jak się toczą nasze felgi.
Pzdr.
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 25 lis 2011, 0:07
autor: Daro_E39
ja nie znam sie na fizyce i sram na nia jak i na chemie i matme hehe
no tak.... wszystko rozumiem, ale on sie teraz nie grzeje !!!
Edycja: Carl0s:
No i widzisz kolego za piękne słownictwo i podejście do tematu masz ode mnie całkowicie gratis pierwsze chińskie ostrzeżenie.
Drugiego nie będzie, więc albo spasuj, albo mówimy sobie, a w zasadzie ja Tobie "żegnam".
Kapewu?
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 28 lis 2011, 0:40
autor: Daro_E39
Daro_E39 pisze:No i widzisz kolego za piękne słownictwo i podejście do tematu masz ode mnie całkowicie gratis pierwsze chińskie ostrzeżenie.
Drugiego nie będzie, więc albo spasuj, albo mówimy sobie, a w zasadzie ja Tobie "żegnam".
Kapewu?
ale nie strasz mnie bo nic brzydkiego nie napisałem.... panie moderatorze. a gratisy to w sklepach daja.
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 28 lis 2011, 3:04
autor: siudek
Już nie dają, kryzys jest. A fizyka jak i matematyka w życiu czasami się przydaje, uwierz. Przynajmniej nie siedzisz i nie gapisz się jak szpak w gnat "ojej jak to, magia chyba", tylko po prostu rozumiesz jak to działa i pierwszy lepszy frajer czy cwaniak nie zrobi z Ciebie debila, tak znacznie łatwiej. Nie ma co się chwalić sraniem na podstawową wiedzę, bo to prowadzi do wtórnego analfabetyzmu. ;]
A co do problemów - nie rozumiem, to jaki jest problem skoro ani Wam płyn nie znika ani silnik się nie grzeje?

Chyba coś mnie ominęło... w każdym razie tak jak Łukasz zrobił test, warto go zrobić i u siebie, to raz. Dwa kwestie formalne, czyli termostat NOWY Wahler (a nie że "niby dobry"), drożny i niezakamieniony układ no i pamiętajcie o pompie wody - przecież uszkodzona pompa albo cieknie (uszczelki na ośce) albo zwyczajnie nie jest wydajna, co skutkuje zwiększeniem temperatury. Ale może być na tyle wydajna, że nie powoduje zagotowania, a jednak zbyt mało stąd ciśnienie w górę (lub blokuje obieg, czasem coś odpadnie z wirnika to tak samo). Te rzeczy trzeba sprawdzić, dobrym płynem zalać na zimę, visco i roletę sprawną mieć i jeździć. Po prostu często kontrolować stan płynu i poczekać co się będzie działo.
Jak węże twarde jak skała, biały dym, temperatura rośnie - wtedy zastanawiamy się nad czapą w górę. Wcześniej to niestety nie zdiagnozujesz tak prosto - robisz to co napisałem, w wielu wypadkach pomaga. Jak to nie to a cały układ zdaje się ok, pompa cała i sprawna, visco działa, płynu nie ubywa - można podejrzewać drożność. Były już opisane przypadki na forum, że autor się upierał nad prawidłowością wszystkiego i też chciał robić głowicę... zmienił w końcu chłodnicę wody i jakoś cudowne ozdrowienie.

Nie mówię, że w tym wypadku tak jest, ale spróbować warto wpierw zrobić wszystko inne (małe koszty), na końcu jeśli nadal nie ma ubytków (lub są one o tyle o ile wypuści korek) to można pokusić się choćby o podmianę chłodnicy.
Albo przestać rozkminiać, sprzedać i kupić sobie inne stare-nowe auto i tam bidolić o nowych problemach.

Pzdr.
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 28 lis 2011, 18:01
autor: Daro_E39
kupuje chłodnice niedługo i zobaczymy.... samochód chodził z pół godziny a zbiorniczek wyrównawczy był letni tylko.... a waz dolny od zbiorniczka był zimny

Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 28 lis 2011, 18:37
autor: siudek
A że zapytam, temperatura na wskaźniku w pionie czy nie? Bo u mnie po staniu na jałowym zbiorniczek też nie jest jakiś gorący.
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 28 lis 2011, 23:14
autor: Daro_E39
siudek pisze:A że zapytam, temperatura na wskaźniku w pionie czy nie? Bo u mnie po staniu na jałowym zbiorniczek też nie jest jakiś gorący.
tak 1/3 na wskazniku, wyjołem termostat takze ciezko ja zagrzac do pionu teraz.
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 28 lis 2011, 23:59
autor: siudek
Yyyyyyyyyyyyyy... wyjąłeś termostat i bez niego chcesz zagrzać silnik? Przepraszam, ale chyba mnie coś ominęło.

Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 29 lis 2011, 7:35
autor: Lord Lukasz
Bez termostatu nie zagrzejesz nigdy auta, chyba że wstawisz do ciepłego garażu, nakryjesz kocem maske to może dojdzie do połowy....

wracając do tematu u mnie węże były twarde jak nie miałem termostatu i są nadal jak go założyłem, nie będe ukrywał ze założyłem najtańszy termostat do tds-a jaki był w sklepie za 20pln, powód tego pierwszy jest taki że 3 lata pracy w sklepie moto nauczył mnie dużo na temat zamienników i oryginalnych części a druga sprawa poprostu brak pewności co do tego czy głowica jest ok i nie chciałem sobie robić dodatkowych kosztów a ten co założyłem otwiera sie w odpowiednim momencie i zamaka też, temp stoi w pionie i nie waha sie w żadną strone. Pompe wody wyciągłem i wygląda na calkiem nową niedawno zmienianą, przedmuchałem powrotny wężyk do zbiorniczka i woda dosyć dynamicznie wraca do zbiorniczka przez małą dziurke więc napewno cały obieg jest sprawny, ogrzewanie też jest jak najbardziej sprawne.
Ustaliłem też że w kilku procentach samochdów/silników zwłaszcza silników D test na obecność spalin nie zawsze coś wykarze tak więc ustaliłem że prawidłowe ciśnienie w układzie chłodzenia silnika TDS to 1,2 - 1,6 bara więc poświęcej dzisiaj jeden korek i zamontuje do niego zwykły zawór do pompowania opon i poprostu manometrem sprawdze ciśnienie, jeśli wywali ponad 2 atmosfery a na moje oko jest znacznie ponad do znaczy że głwoice leży,
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 29 lis 2011, 23:25
autor: N2O
Test na obecność spalin najlepiej byłoby wykonać pod obciążeniem, tzn podczas jazdy dając mocno w palnik.
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 02 gru 2011, 17:16
autor: Lord Lukasz
Moja przygoda z tds-em zakończona, głowica jednak.... odpuszczam remont bo po pierwsze koszty a po drugie zbyt duże ryzyko że z kolejną będzie to samo.
Test na obecność spalin jednak w przypadku tds-a nie zawsze prawde powie
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 02 gru 2011, 17:36
autor: siudek
Szkoda. No cóż - TDS to twarda wymagająca sztuka, nie każdy chce się z nią bawić. ;] Z tym ryzykiem też bym nie przesadzał, można kupić głowicę z gwarancją, sprawdzoną w odpowiednim warsztacie i ryzyko się minimalizuje. Tak podchodząc to ryzyko jest zawsze, bo skąd masz wiedzieć że kupiona część nie ma wady fabrycznej. Kwestia kosztów i czy się komuś chce.
Co więc następne jako wozidło na co dzień?
Pzdr.
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 02 gru 2011, 22:01
autor: Jawor
550i
Jak doszedłeś ostatecznie do tej diagnozy, czapa poszła w górę?
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 02 gru 2011, 23:18
autor: siudek
Ja pytałem o wozidło na co dzień, a nie o Księżniczkę na dworze Jawor!

Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 03 gru 2011, 0:48
autor: Daro_E39
to moj td bez termostatu i dzis jezdziłem i w pionie miałem temperature hehe nie gotoje sie wogole....
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 03 gru 2011, 1:12
autor: siudek
Kolego, wybacz - ale ile razy trzeba Tobie powtarzać, że za przeproszeniem "gadasz bzdury"? Jak Ci się ma silnik bez termostatu zagotować? Wiesz co to jest "termostat" w aucie i jak pracuje? Termostat po osiągnięciu temperatury przymyka obieg aby ją utrzymać. Jak wyjmiesz termostat, obieg jest cały czas w pełni otwarty - prościej mówiąc masz chłodzenie silnika cały czas zmaksymalizowane. Diesla bez termostatu nie sposób zagotować (chyba że bączkami non-stop na wysokich obrotach). Jednym z zabiegów handlarzy jest właśnie wyjęcie termostatu - sprzedają cacy autko, które w ogóle się nie gotuje...tylko zazwyczaj jakoś ciekawie powoli i nie do końca się nagrzewa.
Proponowałbym tak nie jeździć, bo raz spalanie masz znacznie wyższe, dwa długotrwałe niedogrzanie dla diesla jest znacznie niebezpieczniejsze niż krótkotrwałe przegrzanie, trzy sam sobie wmawiasz że jest dobrze, a nie jest. W pewnym momencie będziesz miał poważniejszą awarię i zdarzy Ci się ona na trasie, w najmniej nieodpowiednim momencie. Prorokiem nie jestem - ale szanse na taki wypadek zwiększasz o kilkaset procent. Zapewne szybko dołączysz do grona ludzi bluzgających silniki TDS jakie to one nie są do kitu i awaryjne...największą awarią każdego samochodu najczęściej jest jego poprzedni lub obecny właściciel. Życzę Ci, żebyś jednak rozprawił się z Twoim problemem w miarę szybko i niedrogo.
Pzdr.
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 03 gru 2011, 9:30
autor: carl0s
Czekaj czekaj Daro - masz wyjęty termostat i silnik osiąga temperaturę roboczą? OK, to jeszcze jestem w stanie uwierzyć, ale co dalej? utrzymuje ją na tym poziomie podczas dalszej jazdy? Bo to jest w tym wypadku ważne - jeśli utrzymuje temperaturę, to dzieją się cuda i ja w to nie uwierzę póki nie zobaczę, a jeśli temperatura ma wahania - czyli rośnie dalej albo spada, to nam mówi wszystko o układzie chłodzenia. Jeśli spada - np. podczas szybszej jazdy lub na postoju - to z układem wydaje się być wszystko OK, a jedyne czego mu brakuje, to termostat i podstawowy prosty serwis. Natomiast jeśli temperatura niezależnie od wszystkiego dalej rośnie, to znaczy, że układ chłodzenia jest martwy. I niestety, ale nie chodzi tu o pompę wody, termostat, czy chłodnicę. Może to oznaczać, że np. masz tak zarośnięte kamieniem kanały chłodzące w silniku i w chłodnicy, że ograniczają one drastycznie przepływ chłodziwa, skutkiem czego jest właśnie "grzanie się".
W Twoim przypadku, zanim zacząłbym myśleć o głowicy, to jednak zrobiłbym pełen serwis układu chłodzenia. Mówiąc pełen mam na myśli długotrwałe płukanie odpowiednimi środkami odkamieniającymi, potem montaż nowej chłodnicy (bo płukanie zazwyczaj niewiele pomaga, średnice wewnętrznych rurek są tak małe, że jak zarastają, to odkamieniacz nie ma w nich jak krążyć - więc i nie zadziała). Proces ten potrwa, nie da się tego zrobić w godzinę czy dwie, ale może przynieść rozwiązanie problemów. U mnie proces odkamienienia trwał dwa dni, gdzie ja nie miałem problemów z grzaniem się, a tylko robiłem to w ramach "serwisu po zakupie", bo niestety, ale poprzedni właściciel mojej Niuni był kretynem.
Kwestia, czy lepiej jest zrobić to, o czym mówię, czy lepiej nic nie robić poza zamartwianiem się o głowicę siedząc na zadku w domu... Aha, stwierdzenia w Twoim stylu "pompa git, chłodnica git" itp. są co najmniej śmieszne w obliczu wiedzy i doświadczeń ludzi z tego forum i mojego własnego doświadczenia z motoryzacją. Po 14 latach eksploatacji żadna chłodnica nie będzie git, a to, że jak lejesz wodę z góry, a dołem wypływa, to jeszcze nie oznacza, że jest "git". W zasadzie nie udowadnia to niczego poza działaniem grawitacji.
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 04 gru 2011, 6:35
autor: Lord Lukasz
Z tym ryzykiem też bym nie przesadzał, można kupić głowicę z gwarancją, sprawdzoną w odpowiednim warsztacie i ryzyko się minimalizuje. Tak podchodząc to ryzyko jest zawsze, bo skąd masz wiedzieć że kupiona część nie ma wady fabrycznej. Kwestia kosztów i czy się komuś chce.
Co więc następne jako wozidło na co dzień?
W tym aucie co miałem poprzedni właściciel rok temu robił głowice, tzn. swoją zepsutą oddał i w zamian dostał zrobioną na gotowo czyli zawory,uszczelniacze, sprawdzona na szczelność itp. z gwarancją na pół roku, kosztowało go to 1,5tyś zł + koszty montażu, domyślam sie że dał ciała mechanik który to montował bo kilka szpilek było wkręcone na sucho, tak bardzo przyrdzewiały że dopiero rura na kluczu pomogła odkręcić, reszta była przesmarowana i odkręciły sie normalnie, generalnie wizualnie na głowicy nie widać nic, dam ją w tygodniu do sprawdzenia na szczelnośc bo ciekawy jestem bardzo co sie porobiło chociaż uszczelka w jednym miejscu wygląda tak jakby puszczała.
Co do kosztów to przykładowo moje wcześniejsze e34 też miało uszkodzoną głowice z tym że było to benzynowe 2.0 24V m50, za 400pln kupiłem silnik sam słupek, jeden dzień i auto jeździ do dzisiaj bezproblemowo,
tds-a polubiłem w sumie bo naprawde działał fajnie, dożo bemek przechodzi mi przez ręce ale nim miałem plan pojeździć chwile ale tródno...
e34 550 to oczko w głowie i mimo że bardzo bym chciał koszty eksploatacji na codzień by mnie zniszczyły w tydzień bo bardzo dużo jeźdze głównie na miejscu, pozatym ona dosyć krótki dyfer i po miejscu sie męczy, trzeba biegi zmieniać 2-4-6, narazie wróciłem do korzeni czyli e30, tym razem pierwszy w moim życiu touring, zobaczymy chociaż ktoś wczoraj dzwonił że ma tds-a który nie chce sie obudzić, najpierw powiedziałem nie a teraz myśle że w sumie mam całego na częsci więc może spróbuje jescze raz.....
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 04 gru 2011, 10:40
autor: siudek
:] Jak sam wspomniałeś, duże prawdopodobieństwo jest, że źródłem problemów jest poprzedni mechanik który dał ciała. Tak często bywa - prawdopodobieństwo, że gdyby zrobił wszystko jak należy nic by się nie działo i jeździłbyś dalej jest znacznie większe niż to, że się zepsuje. ;]
A co do auta na co dzień, to dlatego napisałem o 550 tak a nie inaczej na posta Jawora. :] Daj znać jak potoczą się losy... Pzdr.
Re: e39 tds - duże cisnienie w wężach chłodzenia
: 06 gru 2011, 0:33
autor: Daro_E39
odpalam auto, temperatura bardzo powoli idzie ku ciepłemu..... wzrośnie na 1/3 na postoju przejade sie spada na zime niebieskie pole, potem znowu postoi troche temperatura rosnie, znowu przejazdzka, temperatura troszke spada.... ale po jakims czasie wkońcu jest w pionie, jak długo chodzi, i wtedy juz stoi ciągle w pionie. ja nie mówie ze to jest dobre nic nie robienie, ale ja nie wiem za co mam sie zabrac.... moja mysl narazie to wymiana chłodnicy i zobaczymy... ale narazie nie moge sobie pozolić na jej kupno, autem bardzo mało jeżdże teraz, staram się nim nie jezdzic zeby czegos nie rozwalić, wiem jakie bolączki ma tds, wiem jak go eksploatować itd.... nie dziw sie ale jestem troche w dylemacie i kropce, gdyz nigdy nie miałem problemu z tym silnikiem szczególnie z temperaturą, teraz wyskoczył taki motyw także pytam, jeśli mówie cos nie jasno "chłodnica git" bo nie wiem jak mam fachowo ją sprawdzic bo nigdy jej nie wymieniałem bo jak mówiłem nigdy nie miałem problemów z temp. w moim tdsie. wiem co to jest termostat i jak pracuje! pisząc ze sie nie gotuje mam na myśli to że cos jest z nim nie tak, także moze sie zagotować, cała ta terazniejsza historia zaczeła się ze sie zagotował włąśnie... mówisz ze bez termostatu nie da rady zagotowac auta.... i ze gadam bzdury, jak na taka temp jak jest teraz i bez termostatu nigdy nie powinienem miec pionu, a mam dosyć szybko.... i myśle ze jakbym pojezdził jeszcze dłuzej mogłaby pójść temperatura dalej ku ciepłemu..... narazie nic nie robie dopuki nie kupie jakiejś chłodnicy.... najchętniej bym pozyczył ale nie mam od kogo i pewnie i tak mi nikt nie pożyczy także musze kupić druga... jeśli chłodnica nie pomoże to nie wiem... a jeśli pomoże to kupie behra nówke płyn nowy i ogień
