Strona 2 z 3
Re: e36 318tds - remont silnika
: 25 lis 2011, 19:31
autor: siudek
Zabijam czas: a co byś jeszcze chciał, żeby Twoja Bunia z wdzięczności machała ogonkiem i podłokietnikiem głaskała Cię po brzuszku?

Dobra, zabiłem czas, a teraz serio - wszystko zależy od tego jak mocno kulawy silnik masz teraz (bo tego nie wiemy). Porównywałeś z jakimś innym m41 (pytanie czy też zdrowym

)? Cóż, kompresja to nie tylko odpalanie - kto Ci tak powiedział? Przecież kompresja w silniku odpowiada jego "sile". :] Zatem zależnie od tego jak bardzo kulawy był silnik obecnie, tyle odczujesz poprawę w dynamice. A dodatkowe "benefity" to brak zużycia oleju, dobre odpalanie, brak/mniejsze dymienie, pewność silnika i... fakt psychiczny, że silnik masz cacy.
Pzdr.
Re: e36 318tds - remont silnika
: 25 lis 2011, 19:40
autor: GuLuN
Wiesz to jest tak kompresja daje moc obstawiam że trochę dupohamownia poczuje się lepiej.
Re: e36 318tds - remont silnika
: 25 lis 2011, 20:22
autor: Q-bak
Któryś "mondry" w warsztacie mi powiedział że jak nie ma kompresji to ciężko pali, ale potem już jakoś idzie i trzyma swoje parametry. Okej, to dzięki za takie dobre informacje

Czekamy do wtorku.
Edit
No i jak tu nie mówić, że auta mają dusze, uczucia itd itp. Przez dwa lata chodził, a teraz zbliża się warsztat i ojciec dzwoni do mnie z tekstem, że nie może go odpalić "bo dym leci"

No po prostu nie wierzę, co się rodzice dobiorą do niej to jest coś nie tak. Mówi że mało jest strasznie oleju na bagnecie, jutro doleje i się wtedy zobaczy. Ale to itak dziwne, bo auto stoi w garażu (odpada problem z temperaturą), a ojciec mówi że akumulator kręci mocno. No nie przestanie mnie ten samochód robić w bambuko
Re: e36 318tds - remont silnika
: 29 lis 2011, 14:58
autor: Q-bak
Okazalo sie z auto nie odpalalo z winy ojca, dzis juz od 7 jest w warsztacie. A wiec:
-mechanik mowi, ze dymienie powodowane bylo zapchanym katalizatorem-po przeczyszczeniu bedzie lepiej. Wiem ze w benzynie kat mozna wywalic, a jak to jest w dieslu?
-jeden wtrysk byl kopniety, dzis sie nim zajmuja, to tez powinno pomoc w odpalaniu
-najwazniejsza czesc - jutro bedzie decyzja, co dalej. Mechanik mowi ze z jego doswiadczenia po zrobieniu glowicy i pierscieni bedzie wszystko gralo, ale wiadomo jak to w zyciu jest. Jutro po otworzeniu silnika stwierdza juz z cala pewnoscia co bedzie do roboty. Z tym ze gosc powiedzial, ze jesli okaze sie czarny scenariusz to chyba lepiej byloby poszukac nowego silnika - wiec trzymam kciuki zeby do tego nie doszlo.
Przepraszam za post pod postem, ale musialem opisac "postępy" w diagnozie

Re: e36 318tds - remont silnika
: 29 lis 2011, 22:40
autor: Dimo
Chyba nie masz na myśli nowego fabr.silnika

zakup uzywanego silnika to kupno kota w worku. Lepiel zweryfikowac posiadany silnik,zrobic co trzeba i cieszyc sie z jazdy-wtedy wiesz co masz

napisz jutro,co Twoi spece ustalili.
Re: e36 318tds - remont silnika
: 29 lis 2011, 23:30
autor: Q-bak
Nie no jasne to jest jak słońce, zobaczymy co mi jutro powie. Silnik wiadomo że używany, też nie przemawia zbytnio do mnie ten pomysł...
Re: e36 318tds - remont silnika
: 30 lis 2011, 16:56
autor: rekrut81
Ja w grudniu zeszłego roku miałem ten sam dylemat.Czy remontować swój silnik czy kupować drugi.Po z orientowaniu się w cenach silnika doszedłem do wniosku ,że lepiej opłaca mi się remont.Różnica między kupnem+przekładka a remontem wyniosła mnie +/- 700 zł(więcej),ale wiem co mam.Więc radzę tobie żebyś pogadał z mechanikiem o kosztach naprawy(najkosztowniejszy wariant naprawy)i o kosztach przekładki silnika.Lepiej być przygotowanym na wyższe koszty a później być mile zaskoczony(że tak mało) niż na odwrót.Mam nadzieję,że ten twój mechanik ma pojęcie o tym silniku.

Re: e36 318tds - remont silnika
: 30 lis 2011, 19:05
autor: Q-bak
Dobre wiadomości

Przekazał mi dzisiaj ojciec że rozmawiał z mechanikiem, wstępnie zrobi auto na sobotę. Generalnie uszczelki do wymiany plus głowica do planowania, do tego wspomniany wcześniej wtryskiwacz. Facet odkrył też jakiś problem z popychaczem, przez który prawdopodobnie auto ciężko paliło - nie wiem dokładnie czy to był popychacz czy co, ojciec nie pamiętał. Co do katalizatora - przeczyszczą go i zobaczą czy działa, jak nie to pójdzie weg. Jutro jeszcze tylko spytam jak sprawa z olejem będzie wyglądała, czy warto będzie zalać coś bardziej wysublimowanego od mineralki i nie pozostaje nic innego jak czekać na powrót buni do domu

Re: e36 318tds - remont silnika
: 30 lis 2011, 19:11
autor: Jawor
Z całym szacunkiem, ale jesteś na forum już wystarczająco długo, więc poczytaj sobie wątek o olejach i będziesz wiedział co trzeba.
Co do samej przekładki silnika, to jest to dobre rozwiązanie jeśli ma się pewne źródło silnika i gwarancję rozruchową.
A porządny remont pochłonie grube fundusze, a nie raptem pare stówek więcej.
Pozdrawiam.
Re: e36 318tds - remont silnika
: 30 lis 2011, 19:34
autor: Q-bak
Źle się wyraziłem - jutro spytam go czy ma w planach zalać inny olej, a jeśli nie to dlaczego itd. Odpowiednie tematy już czytałem
Re: e36 318tds - remont silnika
: 30 lis 2011, 20:21
autor: rekrut81
Jawor pisze:
Co do samej przekładki silnika, to jest to dobre rozwiązanie jeśli ma się pewne źródło silnika i gwarancję rozruchową.
A porządny remont pochłonie grube fundusze, a nie raptem pare stówek więcej.
Pozdrawiam.
W ASO za remont krzyknęli mi 6 tyś "ja" zrobiłem za 4,5tyś(remont głowicy,nowe pierścienie ,panewki,nowy rozrząd,uszczelki filtry itp). Bez honowania cylindrów(chyba tak się to nazywa) gdyż mechanik ocenił je na dobry stan.Jak chciałbym kupić silnik rok temu to musiałbym dać min!!! 2tyś+jakieś 1,5tyś za przekładkę(cena z allegro gdyż nie mam znajomych którzy by załatwili taki silnik).Dla mnie 4,5tyś to rzeczywiście grube fundusze,ale w porównaniu z kupnem drugiego silnika(przekładka ,sprowadzenie,uszczelki,itp)za min 3tyś.to już nie duża różnica.
Re: e36 318tds - remont silnika
: 30 lis 2011, 21:07
autor: Jawor
I tu wychodzi podstawowa różnica, czym dla kogo jest remont. Dla mnie to znacznie więcej niż to co wymieniłeś, za znacznie większą kwotę, do tego także osprzęt.
Dobrym przykładem będzie wojtek_błękitny i jego zakres prac.
Ja akurat wybrałem przekładkę i nie wyszło wcale jakoś kosmicznie.
Re: e36 318tds - remont silnika
: 01 gru 2011, 10:59
autor: GuLuN
Ja też mam przełożony słupek (czyli silnik bez osprzętu jak turbina pompa ale z głowicą) od nowszego autka i raczej jest to najtańsze rozwiązanie ja mam autko z 93 a silniki 96.
Tu masz słupek tylko pamiętaj o gwarancji rozruchowej.
http://aukcjewp.wp.pl/silnik-bmw-e39-td ... 19927.html
http://aukcjewp.wp.pl/bmw-e36-2-5-325-t ... 39653.html
Re: e36 318tds - remont silnika
: 01 gru 2011, 16:44
autor: rekrut81
Tylko,że kolega ma wozidełko chyba 318 tds a nie 325
Re: e36 318tds - remont silnika
: 01 gru 2011, 17:19
autor: GuLuN
To było tylko poglądowe żeby wiedział o co chodzi

Re: e36 318tds - remont silnika
: 01 gru 2011, 18:50
autor: tdbezs
Witam,
moim zdaniem jednak remont silnika jest w tej chwili droższy niż kupno innego motoru, kwestia tego, czy chcemy autem jeździć, czy je puścić do ludzi...
ja osobiście, dla siebie bym reanimował stary silnik, przynajmniej pewne...
Re: e36 318tds - remont silnika
: 01 gru 2011, 18:59
autor: GuLuN
Tak to jest główny i najważniejszy argument robisz dla siebie na lata czy robisz na rok i sprzedajesz.
Re: e36 318tds - remont silnika
: 02 gru 2011, 1:20
autor: N2O
Przy remoncie silnika na częściach nie oryginalnych efekt końcowy zawsze pozostaje zagadką, także nic nie jest pewne.
A sama wymiana pierścieni i panewek bez obróbki bloku i wału, to tuszowanie syfa pudrem - w wielu przypadkach będzie jeszcze gorzej niż przed - nie można tego nazwać remontem. Koszty prawdziwego remontu są po prostu ogromne(mogą przekroczyć wartość pojazdu) i jest to po prostu ekonomicznie nieuzasadnione.
A silnik część wymienna, remont opłaca się tylko wtedy gdy jesteśmy pewni, że nasz silnik jest w wystarczająco dobrym stanie(tzn mamy dobrą bazę) aby tego dokonać. Silnik po remoncie nigdy nie będzie taki jak z fabryki. Ja osobiście wolę wymienić silnika na taki z pewnego źródła, bo tak po prostu jest sporo taniej przy własnej robociźnie.

Re: e36 318tds - remont silnika
: 02 gru 2011, 12:15
autor: Q-bak
Silnik został sprawdzony i powiedziane jest, że był w dobrym stanie oprócz uszczelek i głowicy (z tego co pamiętam)
Dzisiaj poruszyłem jeszcze kwestię oleju, powiedział żeby pierwszy 1000km zrobić na mineralnym, a potem do niego zajechać i przeskoczyć na półsyntetyk. Cieszę się z tego bardzo, bo to znaczy że facet wie co robi i będzie maszyna chodzić idealnie

Wstępny termin oddania auta już jutro, zobaczymy czy wróci do domu.
Re: e36 318tds - remont silnika
: 02 gru 2011, 16:41
autor: siudek
Hm...jeśli silnik jest naprawdę w bardzo dobrym stanie, głowica szczelna a uszczelka wymieniona - to czemu nie normalnie zalać syntetyku?