e36 318tds - remont silnika

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

Q-bak
Bywalec
Posty: 106
Rejestracja: 01 paź 2009, 22:31
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Slupsk

e36 318tds - remont silnika

Post autor: Q-bak »

Witam,
wiem że już w swojej galerii o to pytałem, ale to dla mnie ważny temat bo pieniądze na remont nie są małe i chce zapytac kogos, kto już to przerabiał/zna się na tym. Plan "remont głowicy" wchodzi w kolejną fazę, fundusze są i teraz planuje, gdzie oddać auto. Trafiłem do tego warsztatu http://www.kucharski.slupsk.pl/index.html, ale pomijając pytanie "gdzie", cały czas męczy mnie "czy aby na pewno..."


I tak - czy po remoncie głowicy auto zacznie poprawnie odpalać ? Na chwilę obecną czasem trzeba zakręcic trochę dłużej, czasem pali na prawie od razu (przy zimnym/wyziębionym silniku). Wiem że odpowiedzią na to pytanie będzie, że zależy to od miliona czynników, ale generalnie cała reszta w aucie jest sprawna (trzyma swoje parametry, turbo jest po regeneracji, nowe filtry powietrza/paliwa itd itp) Obawiam się jeszcze że może to być kłopot z pompą wody, dlatego tu kolejne moje pytanie - czy jest jakis sposób żeby jednoznacznie okreslic, czy ten element też będzie nadawać się do wymiany ? Nie ukrywam że to by mnie chyba dobiło.

Kolejna sprawa - na chwilę obecną po sprawdzeniu w warsztacie powiedziano mi że auto nie ma kompresji. Czy w takim razie po regeneracji głowicy cisnienie wróci na tyle, że auto zacznie wreszcie odpalać w minusowych temperaturach ? Nie ukrywam że zależy mi na tym najbardziej, żeby móc auto postawić na dworze w zimę i o nim zapomnieć (oczywiście nie mówie tu o temperaturach -20 stopni :D)
Dodatkowo, ostatnia juz, sprawa z olejem - czy jesli wszystkie przewody są sprawdzone, turbina zregenerowana, odma jakis czas temu przeczyszczona, to czy po remoncie głowicy (uszczelniaczy, pierscieni, wszystkiego co zdecydują za słuszne) przestanie go żłopac na potęgę ?

Domyślam się że odpowiedzi na powyższe pytania prawdopodobnie przypominać będą wróżenie z fusów, ale proszę o odpowiedź wszystkich tych którzy przerabiali ten temat w swoich buniach lub którzy będą potrafić jakoś konstruktywnie odpowiedzieć. Temat jest dla mnie bardzo ważny i chciałbym podejść do niego tak profesjonalnie, jak to dla mnie mozliwe.
Pozdrawiam !

edit
Jeszcze jedno pytanie - jaki olej po takim remoncie ? Po takich "naprawach" przechodzi sie na pol-syntetyk czy nie bawić się w to ? (aktualnie jest mineralny)
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Regeneracja głowicy w 318tds

Post autor: raven_1983 »

Głowica to głowica... a dół silnika to dół.

Regeneracja głowicy to nie wymiana pierścieni... a tym bardziej nie honowanie cylindrów.

Tak naprawdę po zwaleniu głowicy dopiero będzie można ustalić czy to zawory nie trzymają, czy pierścienie się skończyły, a może cylindry są wytarte.

W każdym razie po remoncie silnika (pełnym) masz silnik "jak nowy" i docelowo zalewasz syntetykiem (poza krótkim przelocie na mineralnym/półsyntetyku na dotarcie), i nie ma prawa siorbać oleju.
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: Regeneracja głowicy w 318tds

Post autor: siudek »

Kolego, co do warsztatu się nie wypowiem, ale dobra pompa wody to koszt 120-180zł i wymieniasz ją bez problemu bez większych ceregieli, zatem nie powinno Ciebie to dobijać. Pytanie czy masz jakieś problemy z chłodzeniem że o niej myślisz? Turbo nie ma nic do rzeczy z odpalaniem, to kwestia kompresji, świec i ich sterownika, pompy wtryskowej, pompki w baku i szczelności układu paliwowego - na tym koniec. Jeśli problem jest na ciepłym a na zimnym nie objawia się, to raczej kwestia pompy wtryskowej.

Zdrowy m51 z dobrym rozrusznikiem i porządnym akumulatorem, sprawnymi świecami, nowym filtrem i dobrym paliwem nie przejmuje się temperaturą -20stopni. :] Jedynie elementy z tworzywa raczej wolą nie być "naprawiane" w tej temperaturze, nie wymienia się wkładów lusterek etc (to akurat z własnego doświadczenia :D). Jeśli nie masz kompresji (a jak mierzyli z ciekawości?) to kwestia samych tłoków/pierścieni wchodzi w grę, nie jedynie głowicy. Głowica może okazać się zupełnie dobra. Jeśli zrobią co zepsute/wyrobione, dobrze spasują i złożą, to kompresja będzie, jeśli coś zrobią źle lub nie wiem, masz popękany blok czy głowicę - kompresji nie będzie. I oczywiście - po takim zabiegu silnik nie ma prawa "żłopać" oleju. :D TDS również jeździ na oleju napędowym, nie silnikowym - wbrew złośliwym opiniom. ;]

A olej? Wybacz, ale nie będę się 1000raz powtarzał, masz od tego forum i miliony wątków o olejach. :D Twój silnik z fabryki wyjechał na syntetycznym oleju, w instrukcji jest syntetyczny olej, TDSy jeżdżą na syntetycznym oleju, w dodatku tu masz hydraulicznie regulowane zawory i silnik jest turbodoładowany. Bez generalki taki silnik nie powinien wąchać mineralnego oleju, a co dopiero po remoncie. Poczytaj o filmie, smarowaniu, o obciążeniach i klasach, o lepkości i gęstości - wtedy zrozumiesz jak to działa i nie będziesz się więcej zastanawiał, a żaden pseudo-mechanik nie wmówi Ci "panie, do starego dizla to ino minerał i to z orlena najlepiej, bo taki silnik musi go palić". Nie wiem skąd te bajki się biorą - era dużych Fiatów naprawdę się skończyła, jak silnik ma stare uszczelki to się je wymienia a nie zalepia czarną plasteliną.

Skoro już mamy osobny wątek, to napisz jeszcze raz w miarę dokładnie jakie masz problemy z silnikiem i co zamierzałeś zrobić/co Ci mówią. Łatwiej będzie się komuś zorientować, bo nie każdy szpera po galeriach żeby znaleźć info. Pozdrawiam.

Edit: O, jak zwykle Raven mnie wyprzedził. :D Zmieniłem też tytuł tematu na a) regulaminowy (następnym razem pamiętaj), b) bardziej adekwatny. :] Aha - odnośnie dotarcia, ja bym się z Ravenem nie zgodził, dotarłbym na tanim syntetyku lub półsyntetyku, w świetle kapitalki te kilka złotych na olej nie robi różnicy. Chyba że masz jakieś poważne argumenty dla tego zabiegu?
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Q-bak
Bywalec
Posty: 106
Rejestracja: 01 paź 2009, 22:31
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Slupsk

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Q-bak »

Diekuje za edit nazwy tematu, generalnie staram sie przestrzegac netykiety forum, ale tak jakos w stresie zblizajacej sie kapitalki zapomnialo mi sie ;)


No wiec tak, od poczatku. Wpierw pompa wody - auto po trasie 600km trzyma pion na wskazniki temp, oczywiscie pomylilem sie i mialem na mysli Pompe wtryskowa - wyczytalem ze to jej regeneracja lubi uderzyc po portfelu. Dlatego chcialem spytac, czy da sie jakos sprawdzic jej sprawnosc poza subobiektywnym okkresleniem, ze auto ma problem na cieplym zapalic, bo naprawde auto pali roznie, a do tego dodatkowo dochodzi ta kompresja.

Sprawa numer dwa - nie wiem jak facet ja mierzyl, wzial 8dych i po powrocie po auto stwierdzil, zekompresji nie ma a auto kopci delikatnie na niebiesko.

Teraz problemy jakie sa z betka - generalnie pali olej (w tempie 1l na 1000km) i nie odpala po nocnych niskich temperaturach. Najbardziej martwi mnie ta pierwsza opcja, bo chociaz stale dolewam to jest to prowizorka i trzeba to naprawic.
Co mowia w warsztatach? Chyba latwiej bedzie powiedziec, o czym nie wspomnieli. Generalnie kazdy mowi ze wpierw glowica do zdjecia a potem sie zobaczy, ale wspominaja o regeneracji glowicy, szlifie, uszczelniaczach (optymistyczny wariant), pierscieniach itd. Musze zaznaczyc ze mowia o tym dopiero jak to z nich wyciagne, bo tak to jest zWsze nak sie pan zdecyduje to sie otworzy i wtedy powie.
O olej pytam bo gdzies na forum wpadlem na taki temat, jak dotad zaden mechanik nie poruszyl tej sprawy/zaden nic nie doradzal.
Przepraszam za brak polskich znaczkow i literowki, pisze ten post w pociagu i nie dosc ze trzesie, to nie mam polskiej klawiatury
Awatar użytkownika
Jawor
Administrator
Administrator
Posty: 2421
Rejestracja: 26 gru 2007, 23:02
Seria: E90-93
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2010
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Jawor »

Najpierw zrób generalkę słupka, uszczelniacze, pierścienie, przy okazji spójrz na panewki, dla świetego spokoju zmień uszczelkę pod miską, simeringi, zapewne dojdzie też rozrząd i szklanki.
Co do samej pompy wtryskowej, to problemy pewnie wynikają ze słabej kompresji, do tego pewnie słaby rozrząd, sama pompa też może mieć już dosyć.

Po porządnej kapitalce z dobrą kompresją i dobrze ustawionym rozrządem odpalanie powinno się poprawić, lecz nie wiadomo czy problem nie tkwi w samej pompie.

Nie żałuj na częsciach, i koniecznie spisz umowę, w której będzie zawarty zakres działań mechaników oraz ostateczny kosztorys.

Pozdrawiam
Powrót do korzeni: e34 Ponton

Moje byłe:
Zobacz moją… zieloną… ropuchę!
Rodzinkę wożę 318d
Q-bak
Bywalec
Posty: 106
Rejestracja: 01 paź 2009, 22:31
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Slupsk

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Q-bak »

Uh. Obawiam sie ze w takim razie nie skonczy sie na przygotowanych +/- dwoch tysiacach... Rozrzad wymieniony byl po zakupie auta (okolo 2lata temu)

Jutro tam zadzwonie i dam znac co powiedzieli, o ile oni takimi sprawami wogole beda chcieli sie zajac
Awatar użytkownika
Jawor
Administrator
Administrator
Posty: 2421
Rejestracja: 26 gru 2007, 23:02
Seria: E90-93
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2010
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Jawor »

Gdybym miał robić kapitalkę to zrobiłbym:
- pierścienie,
- uszczelniacze,
- szklanki,
- simeringi
- sprawdzenie szczelności głowicy
- planowanie z honowaniem
- nowy termostat, pompa wody, uszczelka głowicy, szpilki,
- sprawdzenie panewek i ew. wymiana,
- rozrząd (nie dotyczy cię, jeśli Twój jest ok)

Może się też okazać że tłoki lub krobowody do niczego się już nie nadają.
Lepiej dłużej, niż półśrodkami.

Pozdrawiam
Powrót do korzeni: e34 Ponton

Moje byłe:
Zobacz moją… zieloną… ropuchę!
Rodzinkę wożę 318d
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: siudek »

Skoro rozrząd wymieniany był i porządnie zrobiony, to nie rób, logiczne. A zrzucałeś wtedy głowicę żeby zajrzeć czy tylko rozrząd? Zanim zrzucisz głowicę to jak zdejmiesz miskę zobacz dół tłoków, będzie po części widać co się dzieje. Nic nigdzie nie cieknie oleju po silniku? Pod? Czy dym idzie z olejem czy nie kopci?

A sprawę z odpalaniem, jeśli na zimnym odpala dobrze, to sprawdź pompę prostym sposobem - po pierwsze przyjrzyj się jej czy gdzieś cieknie/poci się. Po drugie opisywane już na forum było - polej wodą przed odpaleniem, to taka wstępna diagnoza na już mocno padającą pompę. Masz legendarny zaworek zwrotny na przewodach gdzieś? Masz OE przewód filtr-pompa? Układ jest szczelny?

Pzdr.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Q-bak
Bywalec
Posty: 106
Rejestracja: 01 paź 2009, 22:31
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Slupsk

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Q-bak »

Wybaczcie - jeśli mówię że coś było robione to znaczy że było robione w warsztacie i nie było mnie przy samym procesie, dlatego nie mam pojęcia czy głowicę zdejmowali czy nie. Dodatkowo uciekłem właśnie do Szczecina, więc będe mieć ograniczone możliwości sprawdzania rzeczy o których mówicie. Mogę tylko powiedzieć że nie zauważyłem żeby gdziekolwiek silnik był mokry oprócz wlewu oleju (troszkę oleju pod korkiem jest). Z tego co jeszcze mogę powiedzieć, to po 2 tygodniach stania pod autem na położonym białym papierze pojawiła się mała plamka oleju, ale nie potrafię określić skąd wyciekła. Dodam tylko że żeby coś z niego pociekło to musi dłuuugo stać, po postojach 3-4 dniowych nic pod nim nie ma.
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: siudek »

A to ciekawe, skoro cieknie znaczy się coś nie tak jest. Skoro cieknie długo - znaczy się może być mała nieszczelność, ale na tyle znacząca że podczas jazdy na 1000km trochę tego wypluwa. Przyjrzyj się podstawie filtra paliwa i misce olejowej. No i jeszcze jedno - masz osłonę silnika? Zdejmowałeś ją żeby zobaczyć czy czasami nie jest w oleju? :] A olej pod korkiem to może być kilka przyczyn...między innymi Twoje niedbałe dolewanie np. :D Oraz vaccum.

Pzdr.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Q-bak
Bywalec
Posty: 106
Rejestracja: 01 paź 2009, 22:31
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Slupsk

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Q-bak »

Siudek - daj spokój, rodzice już mówią żebym do garażu się przeniósł, myślisz że nie czyszczę okolic korka po każdym wlaniu oleju ? :D Też myślałem że mnie remont ominie bo olej gdzieś przez nieszczelność ucieka, ale niebieski dymek to niebieski dymek i nic się na to nie poradzi. O osłonie silnika niestety nic nie wiem, ale dam im jutro o niej znać. Najlepiej jakbyście właśnie takie pomysły napisali, żebym jutro nie wyszedł na debila i wiedział, na co zwrócić uwagę mechaników.
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: siudek »

Zasadniczo od tego jest forum, nie naprawiamy - pomagamy ogarnąć temat. ;] Skoro jest dym z olejem to co innego, dlatego pytałem bo nie doczytałem tej informacji. Ale tak jak napisałem, kontrolnie zdejm osłonę pod silnikiem i spójrz na miskę oraz podstawę filtra oleju (miejsce często awaryjne w m51, warto tam zajrzeć i u Ciebie), to nic nie kosztuje. Zlokalizuj skąd cieknie olej (o ile to na 100% olej a nie ropa).

Wiesz, to wszystko opiera się najczęściej o subiektywne odczucia autora tematu - widziałem się kiedyś z kolesiem który uparcie twierdził, że niebiesko za nim mocno i niestety olej pali. Okazało się że oleju dolewał ok. 0,5l pomiędzy wymianami (czyli co 5k), a niebieski dym nie był niebieski tylko biały i śmierdział płynem chłodzącym. :D A za olej zapewne obstawiałbym turbinę, jednak tego się nie dowiedziałem, gdyż TDS poszedł do ludzi.

Pzdr.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: raven_1983 »

Siudek - po kapitałce przez 1k km jeździł bym bardzo emerycko i na mineralnym...

Dlaczego emeryt? chyba nie trzeba wyjaśniać... a dlaczego minerał? Po remoncie silnik musi się dotrzeć = opiłki = im bardziej "lepki" olej tym lepiej bo więcej zgarnie ze sobą.

Przy i tak wymuszonej emeryckiej jeździe turbina nie ucierpi na zwiększonej gęstości oleju, a potem minerał w śmietnik i zalać syntetykiem (przy wymianie dodać jakiś szuwaks do płukania silnika).

Oczywiście ile osób tyle opinii :)

Wracając do tematu - już się zgubiłem... auto ma problem z odpaleniem na gorącym silniku po 15-30 minutach postoju? (przy obecnych temp to raczej 10 minutach) czy też problem jest z odpaleniem rano na zimno?

Problemy z kompresją pojawią się szczególnie na zimnym, jeśli zimny pali od kopa, a ciepły ma problemy większe lub mniejsze to raczej podejrzewał bym pompę.

Tak samo stwierdzenie "nie ma kompresji" to trochę mało... oczekiwał bym raczej wyników pomiaru tj. ile barów na którym cylindrze... wtedy wiadomo czy ogólnie silnik do remontu, czy np. zawór na jednym garze przepuszcza.

Odnośnie wycieków oleju... jeżeli litr na 1000 to strasznie dużo - u mnie przy poceniu się tam i ówdzie silniku silnik jest zaolejony, osłona pod silnikiem też, a między wymianami (8-10k km) nie muszę nic dolewać i z połowy stanu nie dochodzi do dolnego limitu... dodam od razu, że paliwa ani innego płynu w oleju nie ma ;)

Kapnąć kapnie... ale jeśli np. było mokro.. zbierze się syfu i zrobi kap ;)
Q-bak
Bywalec
Posty: 106
Rejestracja: 01 paź 2009, 22:31
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Slupsk

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Q-bak »

No więc tak - mówiąc na zimnym to znaczy że nie było żadnych jazd przynajmniej 6-7 godzin przed odpaleniem. Wtedy też ciężko powiedzieć, bo czasem zakręci dłużej, ale generalnie FATALNIE nie jest. Dłużej pokręci powiedzmy po ponownym odpaleniu, gdy np. 10 minut temu jeździłem - czyli wskazówka temp jest jeszcze pionowo albo dopiero zaczyna opadać - ale wtedy to naprawdę różnie, czasem troche dłużej, czasem normalnie. Ciężko to określić że tak jest zawsze.
Dodatkowo auto ma problem z odpaleniem po staniu przez noc, czyli nie na zimnym, a na mrozie ;) Nie sprawdzałem teraz jak byłem na weekend bo potrzebowałem auta, ale podejrzewam że przy temperaturach nocnych oscylujących w okolicach 2-3 stopni już by rano nie zaskoczył rozruch i musiałaby betka odtajać w garażu.

Co do tego że "nie ma kompresji" - nawet mnie nie denerwuj, kasa wydana a facet nie określił liczbowo niczego - nic nie powiedziałem ale już tam więcej się nie pojawie.
A ilość spalanego oleju - wiem że to dużo (ale raz jeszcze, to nie są jakieś takie "twarde" liczby, bo biorę to tak plus/minus po stanie bagnetu (który notabene leci w kulki sobie ze mną, ale o tym pisałem już w innym temacie na forum) Coby jednak nie mówić, oleju ucieka i to sporo - patologicznie sporo, że tak to ujmę :D
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: raven_1983 »

Problem z rozruchem zmrożonego silnika ogranicza nam pole manewru do:
a) świece;
b) paliwo;
c) akumulator;
d) czujniki temperatury;
e) kompresja.

Celowo dałem w kolejności od najbardziej "popularnych" do najmniej - niestety na liście znajdują się problemy z kompresją :(
Q-bak
Bywalec
Posty: 106
Rejestracja: 01 paź 2009, 22:31
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Slupsk

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Q-bak »

Zadzwoniłem, przypomniałem się i dostałem taką informację:
Może to nie być tylko głowica, wpierw zmierza ciśnienie na cylindrach i potem będą otwierać. Potem facet pomierzy zawory i jeśli tu będzie problem to będzie to robić, jeśli nie to wejdzie głębiej i zajmie się pierścieniami. Dalej już nie mówił bo zacząłem mu opowiadać o historii napraw w aucie, jak dodałem że jest delikatny wyciek to podszedł od drugiej strony i powiedział, że ten silnik trzeba wpierw porządnie zdiagnozować, może to wcale nie być to o czym mówie. Powiedział że w czasie roboty każdy wyciek zauważy, ale jeszcze mu przypomnę o tej odsłonie silnika.
Wydaje mi się że będzie wiedział co robi :D
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: siudek »

No i prawidłowo - każdy dobry mechanik jak mu się "chce" (bo chcenie to podstawa wszystkiego) wpierw powinien dobrze obejrzeć auto i brać pod uwagę informacje (nie sugestie!) właściciela - intryguje mnie ten wyciek, bo nawet jeśli pali Ci olej to skąd on na zewnątrz silnika? Może to tylko "przy okazji" być, ale warto spojrzeć. Ja bym wpierw obejrzał dół silnika z zewnątrz, poszukał wycieku, zdjął miskę i zobaczył od dołu - bo w ten sposób jesteś w stanie sporo się dowiedzieć, a jeszcze nie zdejmujesz głowicy (nawet jeśli okaże się to niezbędne - nic nie tracisz). No i kwestia pewności czy to jest olej silnikowy to co cieknie. :] Ale każdy ma swoje wypracowane sposoby i nie ma co się wtryniać - byle by tylko mechanik był dobry i uczciwy. ;]

Powodzenia i daj znać jak wyszło! Pzdr.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Q-bak
Bywalec
Posty: 106
Rejestracja: 01 paź 2009, 22:31
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Slupsk

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Q-bak »

Będę dawać znać na bieżąco. Dodatkowo wieczorem poproszę siostrę żeby poszła do tego garażu i sprawdziła ten wyciek, bo cały czas sugerujesz że to może nie być olej i sam już nie wiem. Konsystencji nie sprawdzałem, ale jest czarny jak smoła i jedyny płyn z auta jaki mi przypomina to właśnie przemielony olej
Awatar użytkownika
Jawor
Administrator
Administrator
Posty: 2421
Rejestracja: 26 gru 2007, 23:02
Seria: E90-93
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2010
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Jawor »

Wystarczy że gdzieś cieknie Ci ropa, zbiera brud z silnika i ląduje na ziemi jako czarna, oleista plama.
Trochę naciągane ale jak najbardziej możliwe.

Życzę abyś okazał się czarnowidzem i większośc to były błahostki.

Czekam na relację, pozdrawiam.
Powrót do korzeni: e34 Ponton

Moje byłe:
Zobacz moją… zieloną… ropuchę!
Rodzinkę wożę 318d
Q-bak
Bywalec
Posty: 106
Rejestracja: 01 paź 2009, 22:31
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Slupsk

Re: e36 318tds - remont silnika

Post autor: Q-bak »

Jeszcze weekend a potem auto leci do warsztatu, ale przez ten czas zastanawia mnie taki temat - czy jak w końcu zrobiony będzie dobrze remont, przestanie wcinać olej, to czy odczuje jakiekolwiek zmiany w tym, jak auto jezdzi/chodzi ? Bo rozumiem ze po remoncie odejdzie problem z olejem i odpalaniem, ale czy jakieś jeszcze "benefity" z tego tytułu będę miał ? Zastanawiam się czy dynamika zwiększy się choć trochę, bo nie mogę zrozumieć czemu kompresja to przeszkoda jedynie w odpalaniu, a nie powoduje np. spadku dynamiki silnika

Oczywiście pomijając to, że sam remont jest potrzebny i nie ma co się zastanawiać nad koniecznością jego wykonania. Pytam dla zabicia czasu :)
ODPOWIEDZ