Szkoda mi było tego samochodu Bmw zakupione w polskim salonie w 1996r bardzo dobre wyposażenie lecz kiedy auto straciło na wartości kupił to jakiś baran pewnie się tym wysypał kolega sąsiad pewnie robił kurs spawania kopiąc ziemniaki na polu i mówił że mu to pospawa i naprawi koło tzn mocowanie wahacza które jest wspawane w ramę było wyrwane koło stało delikatnie z winkla jednakże tym się zajął mój ojciec ja robiłem resztę dużo pracy ale efekt widoczny na zdjęciach. 3 tyg w garażu na karoserie i 5 dni na zawieszenie
Riper111 pisze:Problem bezwarunkowy to spalony przekaźnik grzania świec używka z allegro za 60dych dawka startowa 13mg ustawiłem na 4mg i auto jest od razu żwawsze już niskich obrotów autko petarda a foty wrzucę szału nie robi ale autko ma to coś w sobie że skusiło mnie do tego co tam zobaczycie a kosztowało zaledwie 1700złotówek :p Tzw zabójca dla młodych kierowców
Jak kolego sprawdzałeś świeczki na aucie ? na przekręconym zapłonie probówką ?
Tak lecz kiedy zdejmowałem kolektor ssący do ustawienia dawki paliwa od razu jak było dojście wykręciłem wszystkie świece po kolei i sprawdzałem w sie imadle ręcznie akumulatorem i wszystkie nagrzewały się do czerwoności dodam iż wszystkie firmy były tej samej firmy febi. Pozdrawiam
zelo1988 pisze:Swieczki bym wykluczyl poniewaz walcze z tym samym problelem swieczki nowe i wydaje mi sie ze wlasnie sie cofa ropa wszystko sprawdzone zero wyciekow wtryski suche sterujacy wymieniony, filtr paliwa przewody przelewowe rowniez...komp pokazal uszkodzony czujnik temperatury plynu chlodniczego ale to raczej nie ma wplywu... Moze jakies rady jeszcze kolego?
Jeśli jest uszkodzony czujnik temperatury płynu chłodzącego, to mogą wystąpić problemy z rozruchem zimnego silnika.
Jak to nie odpala kręci i nic zero reakcji spróbuj w dwie osoby jedna grzeje świece a druga wali plaka prosto w filtr powietrza i jak zapali prawie ze od razu to będzie coś z pompą bądź paliwem a jak trzeba będzie długo kręcić ze 2-3 razy to będzie coś z grzaniem świec bądź samymi świecami
Swiece wymienione na nowe, filtr paliwa, pompa paliwa, czujnik plynu chlodzacego, wtrysk sterujacy bo cieklo.Po 8 godzinach zapala normalnie a juz po 12 jest lipa. Jak juz zapale to odpalam za kazdym razem. Idze jak burza nie zamula ale najwiekszy problem jest z odpalaniem. Pompa wtryskowa sucha. Co dalej proponujecie ?
U mnie tak było do niedawna w tds , 8 godzin postał i zapalał , postał ponad 10 i już kaplica
Ale u mnie winą były świece , wstaw nowe np. iskry po 15 zł sztuka i może coś to da , być może pod akumulatorem działają a pod przekaźnikiem już nie bardzo , ja zrobiłem też myk z kątem wtrysku , minimalnie przyspieszyłem i pali teraz igła w każdym przedziale temperatur .
Kolego swiece wrzucone beru, bede myslal odnosnie kata wtrysku czy trzeba go ustawiac na cieplym czy zimnym silniku? Czy przy kacie trzeba tez ustawiac dawke paliwa? Pozdrowionka
zelo1988 pisze: bede myslal odnosnie kata wtrysku czy trzeba go ustawiac na cieplym czy zimnym silniku? Czy przy kacie trzeba tez ustawiac dawke paliwa? Pozdrowionka
tu nie ma co myśleć tylko działać, i dziwię się że jeszcze tego nie zrobiłeś to chyba podstawowe parametry jakie się w dieslu ustawia.
Z tego co mi wiadomo robi się to na ciepłym silniku i najlepiej ustawić i jedno i drugie, jeśli się mylę niech mnie ktoś poprawi.
Ja miałem też podobne cyrki ale u mnie były to świece.
Niestety-wszystko robię sam przy moich tds-ach i kompletnie nie mam orientacji w warsztatach specjalizujących się w tadkach. Poszukaj na forach,może na łódzkim BMW coś piszą w tym temacie.
Jest również 318tds Compact,96r.oraz New Beetle 2.3 V5.