Hmmm... no tak, my Polacy i nasza prawdziwa mentalność...
Jawor pisze:- rozrząd (nie dotyczy cię, jeśli Twój jest ok)
siudek pisze:Zanim zrzucisz głowicę to jak zdejmiesz miskę zobacz dół tłoków, będzie po części widać co się dzieje.
siudek pisze:kontrolnie zdejm osłonę pod silnikiem i spójrz na miskę oraz podstawę filtra oleju (miejsce często awaryjne w m51, warto tam zajrzeć i u Ciebie), to nic nie kosztuje.
raven_1983 pisze:wtedy wiadomo czy ogólnie silnik do remontu, czy np. zawór na jednym garze przepuszcza.
siudek pisze:w ten sposób jesteś w stanie sporo się dowiedzieć, a jeszcze nie zdejmujesz głowicy (nawet jeśli okaże się to niezbędne - nic nie tracisz).
Jawor pisze:Życzę abyś okazał się czarnowidzem i większośc to były błahostki.
Czekam na relację, pozdrawiam.
Jawor pisze:Co do samej przekładki silnika, to jest to dobre rozwiązanie jeśli ma się pewne źródło silnika i gwarancję rozruchową.
Jawor pisze:Ja akurat wybrałem przekładkę i nie wyszło wcale jakoś kosmicznie.
GuLuN pisze:Ja też mam przełożony słupek (czyli silnik bez osprzętu jak turbina pompa ale z głowicą) od nowszego autka i raczej jest to najtańsze rozwiązanie ja mam autko z 93 a silniki 96.
Tu masz słupek tylko pamiętaj o gwarancji rozruchowej.
...faktycznie, same bogate snoby w tym temacie.

Jakbyś poczekał chwilę dłużej to zapewne autorowi PO remoncie niejeden by pogratulował, tak jak to jest w zwyczaju u nas. Polecam poczytać trochę forum, bo ostatnio co chwilę ktoś ma tu o coś pretensję (ostatnio kolega wpadł i od razu stwierdził, że tu nie ma rozwiązań, a tematy są nie zakańczane). Inaczej - to forum to nie miejsce, gdzie wbijesz się w temat, powiesz że coś zrobiłeś i teraz wszyscy będą Ci gratulować i się cieszyć Twoim szczęściem. :] Fajnie, że się udało zrobić taniej i dobrze, ale nikt tu nie twierdził, że się nie da. Po prostu nie da się za 2tyś zrobić kapitalki w m41/m51 (a nad takim budżetem początkowo myślał autor), zatem koledzy postarali się go uświadomić w realiach, zamiast przytakiwać i się uśmiechać. I chyba wyjdzie na dobre, bo zastanowił się jeszcze zanim podejmie decyzję. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie taka forma dyskusji jest znacznie bardziej wartościowa. Do kółka wzajemnej adoracji to zapraszam na inne fora. ;]
Słowo "remont" nie jest synonimem "remontu kapitalnego", zatem kwestia stanu silnika i potrzeb. Ja też nie wydaję lekką ręką 2-3tyś zł na auto z drobnych w kieszeni, niestety liczyłem się z tym, że kupuję BMW i choć nie wszystkie, to wiele spraw wychodzi niestety znacznie drożej niż w innych przypadkach. Po prostu chodzi o to, że remontując silnik nie powinieneś kierować się funduszami a potrzebami! Jeśli nie jesteś w stanie udźwignąć funduszy, które mogą okazać się znacznie większe niż to co zakładałeś bardzo skromnie na początku - moim skromnym zdaniem nie powinieneś brać się za remont, a znacznie lepiej i taniej poszukać pewnego słupka i go wymienić.
Jedno z czym się faktycznie i ja nie zgadzam odnośnie do poprzednich wypowiedzi, to koszty które tu roztaczacie. Oczywiście, że jeśli ktoś chce zrobić prawdziwy kapitalny remont, to pochłonie to spore koszty - ale myślę, że w 7-8tyś taka prawdziwa kapitalka swobodnie się zmieści. Części są jeszcze swobodnie dostępne, wszystkie elementy INA czy SWAG to części na równi z OE (mam kolegę w Bimecie i wcale nie mają dwóch linii produkcyjnych

poza tym są jeszcze spore zapasy starych części). Znajomy robił w m51 kapitalny remont w większości samemu, czego nie dał radę to oddawał (honowanie, szlifowanie, sprawdzanie szczelności). Zrobił cały silnik jak w zegarku, na częściach OE lub "OE bez znaczka" - całość jakieś 2 lata temu szacował, że wyszła mu ok. 4-4,5tyś zł (uwzględniając rabaty, które wykorzystał oraz fakt, że rozrząd i szklanki miał nowe, silnik nie przegrzany, a głowicę szczelną). Jeśli silnik jest w dobrym stanie oraz nie był przegrzany, to dobry remont w zależności od potrzeb może się zamknąć i w 3-4tyś zł dzisiaj. Kwestia co mamy na stole, zatem nie można tak generalizować. Można zrobić remont za 12tyś zł, można za 8, można i za 5 - fakt jest jeden, za 2tyś w TDSie to można zrobić co najwyżej naprawę. :] No i też nie zgodzę się z Jaworem, że remont silnika to i osprzęt. Ale tak jak mówię - wszystko zależy od tego co się ma.
Pzdr.