smuz pisze:a miał ktoś już jakąś awarie po chipie?
Średnio co drugie auto ma silnik do wymiany. I jednemu z klientów zaraz po założeniu chipa pękła opona

A tak na poważenie, to nigdy nie otrzymałem informacji od kogokolwiek, że stało mu się coś "po chipie".
Należałoby wziąć pod uwagę wyrażenie "awaria po chipie" - jak chciałbyś to rozgraniczyć? Samochody mają awarie i jest to normalne - na oryginale i na chipie. Jak coś się zepsuje na chipie, to już wszytko wtedy będzie wina chipa? Twoje podejście jest z góry takie, że chip zawsze będzie winowajcą jak coś się zepsuje.
Chiptuning jest bezpieczny. Jest to po prostu bezpieczne wykorzystanie rezerw silnika. To nie chip kieruje autem, tylko kierowca - auto można zakatować równie dobrze na seryjnych ustawieniach. Trzeba też pamiętać, że moc nie jest cały czas zwiększona o np. 25KM już po odpaleniu silnika, tylko przy maksymalnym wciśnięciu gazu. Przy normalnej jeździe można by powiedzieć, że auto jest "niemal" seryjne, dlatego jak już wspomniałem kwestia trwałości silnika jest w każdym przypadku w większości zależna od kierowcy.
smuz pisze:chciałbym podnieść do 170 koni 330/350 momentu ale pewnie nie wytrzyma.
Parę postów wyżej masz wykres na dużo większy przyrost. Robiłem sporo takich modyfikacji pod mbc - to są mocne modyfikacje i z silnikami nadal nic się nie dzieje. Przyrost który podałeś jest standardowym przyrostem.
smuz pisze:ja się zdecydować nie mogę.
Z takim podejściem nie zdecydujesz się nigdy
Pozdrawiam