Strona 1 z 2

[E36] Umarł w trakcie jazdy. 60 km po wymianie świec na Beru

: 13 sty 2009, 11:01
autor: jaqbaitis
Witam szanownych formułowiczów.
Mam problem z BMW E36 325 TDS. 60 km po wymianie świec żarowych auto przy prędkości 70km/h po prostu przestało jechać. Nie reagował na pedał przyspieszenia. Zjechałem na pobocze auto zgasło (lub zgasło podczas jezdy-nie jestem pewien). Nie dał absolutnie żadnego znaku (nie kopcił, nie szarpał) - po prostu umarł...
Dwa dni wczesniej wymienioy został komplet świec żarowych Beru. Zastanawiam się czy to może mieć związek? Czy to mogą być wtryski? Bezpiecznik świec? Dodam, że po sprawdzeniu okazało się, że nie grzało 5/6 poprzednich świec. Prośba o pomoc i poradę.

: 13 sty 2009, 15:43
autor: odessa11
Być może jakieś zwarcie przy świecach/instalacji i aku zdechł/jest zwarty.

: 13 sty 2009, 16:06
autor: kifiu
po 1 dzialanie swiec zarowych nie ma wplywu na prace silnika podczas jazdy.po 2 nikt nic nie wspominal ze aku jest padniety wiec nie wiem skad odessa wziales takie wnioski.ja bym sprawdzil kody blyskowe najpierw.moze wkradl sie jakis blad do kompa. jesli nie bedzie zadnych bledow to bedzie to usterka mechaniczna.

: 13 sty 2009, 17:10
autor: Tomek 85
Proponuje sprawdzić czy elektrozawór paliwa wkręcony w pompę działa po włączeniu zapłonu powinien być charakterystyczny stuk odczuwalny palcem (potrzeba 2osoby) lub samemu próbówka, żarówka lub co tam masz i po włączeniu zapłonu powinien popłynąć prąd. Jeśli prądu nie ma podepnij na krótko i próba jeśli zapali szukaj w bezpiecznikach. Silnik pracuje mógł się przewód przetrzeć i zrobić zwore i spaliło bezpiecznik, lub po prostu odpiąć lub zaśniedzieć. Jeśli byłby to akumulator to by nie zakręcił.
POWODZENIA! Wierze że go wskrzesisz bo bmw to nie byle co i nie może tak po prostu umrzeć!

: 13 sty 2009, 21:01
autor: kazio1919
kifiu pisze:ja bym sprawdzil kody blyskowe
? w e36 ?

: 13 sty 2009, 22:07
autor: jaqbaitis
Uwaga nowe dane - łamigłowka :-)
Około południa mechanik wsiadł do auta - mówi, że kręcił długo ale w końcu wykręcił. Auto zapaliło. W zasadzie pali do teraz - zrobiłem kolejne 40 km. Podłączył go pod kompa - były błędy akumulatora, tempomatu (?) oraz bliżej nieokreślony - mówi, że ""błąd 82" czy jakoś tak. Tego błędu wykasować się nie dało. Jednak zaznaczam, że auto na ten moment pali i jeździ. No ale cóż mi po takiej jeździe jak nie wiem gdzie zajade.
Dodam tylko jeszcze, że baterie mam nówkę, jak i filtr paliwa. Z rzeczy na które zwrócił mi jeszcze uwagę to: wraz z paliwem lata dość dużo bąbli powietrza (po pierwszym rozruchu wręcz pół na pół). poźniej się unormowało. Jakość paliwa (Shell Vpower diesel) czy też ewentualna woda w układzie paliwowym również mogła mieć wpływ. Czy to ma sens?

: 13 sty 2009, 22:46
autor: Tomek 85
Woda tak ale jak by zamarzła to by szarpał i nie zrobił byś 60 km, z zamarzniętą wodą w przewodzie, do tego błąd 82, nie chce mi się w to wierzyć. już prędzej bym przypuszczał że się zapowietrza przez nadmiar albo przewód gdzieś pod autem jest dziurawy. No na moje to by dochodziło jeszcze coś z alarmem lub imo.

Jeszcze coś mi wpadło do głowy złącze od pompy okrągłe pod kolektorem świeczki były wymieniane może ktoś wypinał i nie skręcił jak należy na nierówności gdzieś podskoczyło i zgasł. Sprawdź może akurat. Pozdrawiam

: 14 sty 2009, 9:18
autor: miki100o
jaqbaitis a paliwko gdzies nie ucieka?moze przy zdjeciu kolektora(wymiana swiec)uszkodzil sie lub zsunal wezyk przelewowy..u mnie tak bylo autem sie nie dalo jezdzic,,szarpalo...ale nie gasl :???:

: 14 sty 2009, 12:02
autor: jaqbaitis
No cóż MATRIX :wink:
Nie pozostaje nic innego jak jeżdzić i obserwować. Pozwole sobie poinformować/zapytać jeśli pojawią sięnowe fakty w tej historii heh

: 14 sty 2009, 14:45
autor: tdserek
podejrzewam ze pompa w baku paliwa zaniemogla:D pecherze powietrza to typowy objaw... zobacz co sie bedzie dzialo jak bedziesz mial mniej niz polowe paliwa w baku...zerknij rano pod mache i zobacz czy jest powietrze w przewodzie paliwowym... :D pozdro

: 15 sty 2009, 7:53
autor: arturos49
Ja zostaje przy swoim tak jak Ci pisałem główny wtrysk sterujący jest nie szczelny... ja miałem to samo co ty identyczna sytuacja... na początku myślałem że to zawór zwrotny jest uszkodzony.. ale po wymianie było to samo więc zaniosłem wtrysk do mojego maistra i on jakimś klejem go pokleił... teraz już śmigam ponad roczek i wszystko gra... koszt naprawy 40 zl.. ale mogę się mylić... pozdrawiam :lol:

: 28 sty 2009, 21:51
autor: jaqbaitis
Przejeżdziłem dwa baki. Zauważyłem takie same symptomy: kiedy poziom paliwa zmniejsza się do ok 20 litrów muszę pokręcić rozrusznikiem ciut dłużej. Kiedy jest 15 litrów kręcenie rozrusznikiem jest juz nienaturalnie długie. Około 4-5 sekund. Sytuacja identyczna przy obu bakach. Powyżej tego pali na dotyk. Czy zatem może to być pompka? Czy znajduję się pod machą, czy w baku? Może jakieś filtry? Lewe powietrze w przewodzie paliwowym? Zbieg okoliczności? Równocześnie nie ma wycieków paliwa oraz innych objawów.
Z góry dzięki za wskazówki
Pozdrawiam
Jaqbaitis

: 28 sty 2009, 21:57
autor: marcellchen
jaqbaitis, proste, padla pompka w baku .... zabieraj sie do wymiany i bedzie gitara

: 29 sty 2009, 8:15
autor: jaqbaitis
Jakby na potwierdzenie dzisiaj - rano kręce 5-7 sekund przy 15 litrach. Pojechałem na BP-ika do pełna - zapalenie na dotyk. Ale jak to jest w takim razie w trakcie jazdy? Dlaczego paliwo dostarczane jest bez problemu?

: 29 sty 2009, 14:16
autor: Jawor
jaqbaitis, pompa wtryskowa sama sobie zaciąga paliwo

: 29 sty 2009, 15:02
autor: jaqbaitis
W takim razie biorąc pod uwagę moje objawy mam pytanie pewnie debilne ale nie wiem czy szukać przyczyny bliżej baku (jest tam jakis wypychacz :wink: ) czy pod machą (ssak)? Czy oprocz pompy wtryskowej jest jakis dodatkowy element odpowiadajacy za dostarczanie paliwa?

: 29 sty 2009, 15:24
autor: krzysztoftds
świeżo przerabiałem ten temat w e39 ale pewnie u Ciebie jest podobnie. W baku masz zatopioną pompę przelewową wspomagającą dostarczanie paliwa do pompy wtryskowej. Mnie to kosztowało 250 zł więc nie jest to duperela ale warto to zrobić żeby Bunia znowu żyła :) Pozdro
Ps. miałem dokładnie takie same oznaki jak Ty

: 29 sty 2009, 15:24
autor: miki100o
hehe..jaqbaitis twoj wypychacz to pompka w baku..a ssak to pompa wtryskowa :mrgreen: mam na dzieje ze pomogłem :grin:

: 29 sty 2009, 15:32
autor: krzysztoftds

: 29 sty 2009, 20:26
autor: jaqbaitis
Myślałem, że pzrejrzałem większośc wątków - a tu prosze :wink:
Mam jeszcze kilka pytań pomocniczych jeśli można:
-w trakcie jazdy nie ma najmniejszych problemów (no chyba, że tytułowe topicowe umarcie było tego najlepszym przykładem) czy to oczywiste?
-czy pompke w baku zmienia sie na "czuja"? Mozna to zdiagnozować elektrycznie lub jakoś?
-jakie pompki (producent) są preferowane?

Wogóle dzięki za pomoc - jak se czytam te moje pytania to aż sam nie mogę się powstrzymać od salw śmiechu :wink: Okazuję się, że motoryzacja to nie tylko "do pełna" i heja heh.