[E36] Umarł w trakcie jazdy. 60 km po wymianie świec na Beru
Moderator: Moderatorzy
[E36] Umarł w trakcie jazdy. 60 km po wymianie świec na Beru
Witam szanownych formułowiczów.
Mam problem z BMW E36 325 TDS. 60 km po wymianie świec żarowych auto przy prędkości 70km/h po prostu przestało jechać. Nie reagował na pedał przyspieszenia. Zjechałem na pobocze auto zgasło (lub zgasło podczas jezdy-nie jestem pewien). Nie dał absolutnie żadnego znaku (nie kopcił, nie szarpał) - po prostu umarł...
Dwa dni wczesniej wymienioy został komplet świec żarowych Beru. Zastanawiam się czy to może mieć związek? Czy to mogą być wtryski? Bezpiecznik świec? Dodam, że po sprawdzeniu okazało się, że nie grzało 5/6 poprzednich świec. Prośba o pomoc i poradę.
Mam problem z BMW E36 325 TDS. 60 km po wymianie świec żarowych auto przy prędkości 70km/h po prostu przestało jechać. Nie reagował na pedał przyspieszenia. Zjechałem na pobocze auto zgasło (lub zgasło podczas jezdy-nie jestem pewien). Nie dał absolutnie żadnego znaku (nie kopcił, nie szarpał) - po prostu umarł...
Dwa dni wczesniej wymienioy został komplet świec żarowych Beru. Zastanawiam się czy to może mieć związek? Czy to mogą być wtryski? Bezpiecznik świec? Dodam, że po sprawdzeniu okazało się, że nie grzało 5/6 poprzednich świec. Prośba o pomoc i poradę.
-
kifiu
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 677
- Rejestracja: 28 gru 2007, 23:20
- Seria: Opel
- Model: RR P38a
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: Kraków
po 1 dzialanie swiec zarowych nie ma wplywu na prace silnika podczas jazdy.po 2 nikt nic nie wspominal ze aku jest padniety wiec nie wiem skad odessa wziales takie wnioski.ja bym sprawdzil kody blyskowe najpierw.moze wkradl sie jakis blad do kompa. jesli nie bedzie zadnych bledow to bedzie to usterka mechaniczna.
Kliknij i zobacz --> Tanie części do TDS-ów
POMOC DROGOWA AUTOHOLOWANIE
TEL 504-209-706 24h/dobe
DLA KLUBOWICZOW ZNIZKI

POMOC DROGOWA AUTOHOLOWANIE
TEL 504-209-706 24h/dobe
DLA KLUBOWICZOW ZNIZKI

-
Tomek 85
- Bywalec Gadulec
- Posty: 479
- Rejestracja: 02 sty 2009, 23:57
- Seria: E39
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: małopolska
Proponuje sprawdzić czy elektrozawór paliwa wkręcony w pompę działa po włączeniu zapłonu powinien być charakterystyczny stuk odczuwalny palcem (potrzeba 2osoby) lub samemu próbówka, żarówka lub co tam masz i po włączeniu zapłonu powinien popłynąć prąd. Jeśli prądu nie ma podepnij na krótko i próba jeśli zapali szukaj w bezpiecznikach. Silnik pracuje mógł się przewód przetrzeć i zrobić zwore i spaliło bezpiecznik, lub po prostu odpiąć lub zaśniedzieć. Jeśli byłby to akumulator to by nie zakręcił.
POWODZENIA! Wierze że go wskrzesisz bo bmw to nie byle co i nie może tak po prostu umrzeć!
POWODZENIA! Wierze że go wskrzesisz bo bmw to nie byle co i nie może tak po prostu umrzeć!
Uwaga nowe dane - łamigłowka 
Około południa mechanik wsiadł do auta - mówi, że kręcił długo ale w końcu wykręcił. Auto zapaliło. W zasadzie pali do teraz - zrobiłem kolejne 40 km. Podłączył go pod kompa - były błędy akumulatora, tempomatu (?) oraz bliżej nieokreślony - mówi, że ""błąd 82" czy jakoś tak. Tego błędu wykasować się nie dało. Jednak zaznaczam, że auto na ten moment pali i jeździ. No ale cóż mi po takiej jeździe jak nie wiem gdzie zajade.
Dodam tylko jeszcze, że baterie mam nówkę, jak i filtr paliwa. Z rzeczy na które zwrócił mi jeszcze uwagę to: wraz z paliwem lata dość dużo bąbli powietrza (po pierwszym rozruchu wręcz pół na pół). poźniej się unormowało. Jakość paliwa (Shell Vpower diesel) czy też ewentualna woda w układzie paliwowym również mogła mieć wpływ. Czy to ma sens?
Około południa mechanik wsiadł do auta - mówi, że kręcił długo ale w końcu wykręcił. Auto zapaliło. W zasadzie pali do teraz - zrobiłem kolejne 40 km. Podłączył go pod kompa - były błędy akumulatora, tempomatu (?) oraz bliżej nieokreślony - mówi, że ""błąd 82" czy jakoś tak. Tego błędu wykasować się nie dało. Jednak zaznaczam, że auto na ten moment pali i jeździ. No ale cóż mi po takiej jeździe jak nie wiem gdzie zajade.
Dodam tylko jeszcze, że baterie mam nówkę, jak i filtr paliwa. Z rzeczy na które zwrócił mi jeszcze uwagę to: wraz z paliwem lata dość dużo bąbli powietrza (po pierwszym rozruchu wręcz pół na pół). poźniej się unormowało. Jakość paliwa (Shell Vpower diesel) czy też ewentualna woda w układzie paliwowym również mogła mieć wpływ. Czy to ma sens?
-
Tomek 85
- Bywalec Gadulec
- Posty: 479
- Rejestracja: 02 sty 2009, 23:57
- Seria: E39
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: małopolska
Woda tak ale jak by zamarzła to by szarpał i nie zrobił byś 60 km, z zamarzniętą wodą w przewodzie, do tego błąd 82, nie chce mi się w to wierzyć. już prędzej bym przypuszczał że się zapowietrza przez nadmiar albo przewód gdzieś pod autem jest dziurawy. No na moje to by dochodziło jeszcze coś z alarmem lub imo.
Jeszcze coś mi wpadło do głowy złącze od pompy okrągłe pod kolektorem świeczki były wymieniane może ktoś wypinał i nie skręcił jak należy na nierówności gdzieś podskoczyło i zgasł. Sprawdź może akurat. Pozdrawiam
Jeszcze coś mi wpadło do głowy złącze od pompy okrągłe pod kolektorem świeczki były wymieniane może ktoś wypinał i nie skręcił jak należy na nierówności gdzieś podskoczyło i zgasł. Sprawdź może akurat. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 13 sty 2009, 22:55 przez Tomek 85, łącznie zmieniany 1 raz.
-
tdserek
- Bywalec Gadulec
- Posty: 344
- Rejestracja: 18 kwie 2008, 10:15
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 325tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: WROClove
- Kontakt:
podejrzewam ze pompa w baku paliwa zaniemogla:D pecherze powietrza to typowy objaw... zobacz co sie bedzie dzialo jak bedziesz mial mniej niz polowe paliwa w baku...zerknij rano pod mache i zobacz czy jest powietrze w przewodzie paliwowym...
pozdro
troche mocniejsze m51 [biturbo] 2xxKM i 4xxNM
oraz
troche mocniejsze m52 [turbo] 3xxkm i 4xxnm stage1
troche mocniejsze m50 [turbo] 4xxkm i 5xxnm stage2
troche mocniejsze m50s[turbo] 5xxkm i 6xxnm stage3
oraz
troche mocniejsze m52 [turbo] 3xxkm i 4xxnm stage1
troche mocniejsze m50 [turbo] 4xxkm i 5xxnm stage2
troche mocniejsze m50s[turbo] 5xxkm i 6xxnm stage3
-
arturos49
- Bywalec
- Posty: 15
- Rejestracja: 29 gru 2008, 1:12
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 325tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubelskie
- Lokalizacja: zamość
Ja zostaje przy swoim tak jak Ci pisałem główny wtrysk sterujący jest nie szczelny... ja miałem to samo co ty identyczna sytuacja... na początku myślałem że to zawór zwrotny jest uszkodzony.. ale po wymianie było to samo więc zaniosłem wtrysk do mojego maistra i on jakimś klejem go pokleił... teraz już śmigam ponad roczek i wszystko gra... koszt naprawy 40 zl.. ale mogę się mylić... pozdrawiam 
Przejeżdziłem dwa baki. Zauważyłem takie same symptomy: kiedy poziom paliwa zmniejsza się do ok 20 litrów muszę pokręcić rozrusznikiem ciut dłużej. Kiedy jest 15 litrów kręcenie rozrusznikiem jest juz nienaturalnie długie. Około 4-5 sekund. Sytuacja identyczna przy obu bakach. Powyżej tego pali na dotyk. Czy zatem może to być pompka? Czy znajduję się pod machą, czy w baku? Może jakieś filtry? Lewe powietrze w przewodzie paliwowym? Zbieg okoliczności? Równocześnie nie ma wycieków paliwa oraz innych objawów.
Z góry dzięki za wskazówki
Pozdrawiam
Jaqbaitis
Z góry dzięki za wskazówki
Pozdrawiam
Jaqbaitis
Ostatnio zmieniony 28 sty 2009, 21:52 przez jaqbaitis, łącznie zmieniany 1 raz.
- marcellchen
- Bywalec Gadulec
- Posty: 363
- Rejestracja: 16 cze 2008, 23:28
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podlaskie
- Lokalizacja: BIAÅYSTOK
- krzysztoftds
- Bywalec
- Posty: 99
- Rejestracja: 18 sty 2009, 13:16
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Bydgoszcz
świeżo przerabiałem ten temat w e39 ale pewnie u Ciebie jest podobnie. W baku masz zatopioną pompę przelewową wspomagającą dostarczanie paliwa do pompy wtryskowej. Mnie to kosztowało 250 zł więc nie jest to duperela ale warto to zrobić żeby Bunia znowu żyła
Pozdro
Ps. miałem dokładnie takie same oznaki jak Ty
Ps. miałem dokładnie takie same oznaki jak Ty
- krzysztoftds
- Bywalec
- Posty: 99
- Rejestracja: 18 sty 2009, 13:16
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Myślałem, że pzrejrzałem większośc wątków - a tu prosze
Mam jeszcze kilka pytań pomocniczych jeśli można:
-w trakcie jazdy nie ma najmniejszych problemów (no chyba, że tytułowe topicowe umarcie było tego najlepszym przykładem) czy to oczywiste?
-czy pompke w baku zmienia sie na "czuja"? Mozna to zdiagnozować elektrycznie lub jakoś?
-jakie pompki (producent) są preferowane?
Wogóle dzięki za pomoc - jak se czytam te moje pytania to aż sam nie mogę się powstrzymać od salw śmiechu
Okazuję się, że motoryzacja to nie tylko "do pełna" i heja heh.
Mam jeszcze kilka pytań pomocniczych jeśli można:
-w trakcie jazdy nie ma najmniejszych problemów (no chyba, że tytułowe topicowe umarcie było tego najlepszym przykładem) czy to oczywiste?
-czy pompke w baku zmienia sie na "czuja"? Mozna to zdiagnozować elektrycznie lub jakoś?
-jakie pompki (producent) są preferowane?
Wogóle dzięki za pomoc - jak se czytam te moje pytania to aż sam nie mogę się powstrzymać od salw śmiechu


