[E36] umarla???
: 02 mar 2009, 12:14
e36 2,5 td 92r
wczoraj jadac zjechalem z utwardzonej drogi na polna wiec jechalem powoli na 2 biegu, nagle zablokowalo mi tylne kola, auto zgaslo i spod maski wydobyl sie jakis dziwny dzwiek, wszystko to stalo sie naraz.
Zadna z kontrolek sie nie zapalila, temperatura byla ponizej 90, przed wyjazdem sprawdzilem olej i byl w normie. Sprobowalem odpalic je, ale po przekkreceniu kluczyka slychac tylko "cyk" i gasna kontrolki;/
dodam jeszcze, ze dzis sprawdzajac stan oleju zauwazylem ze bagnet jest caly w oleju i widac male kropelki wody;/
sorry za forme posta ale jestem zdruzgotany, tydzien temu wymienilem silnik... ;(
wczoraj jadac zjechalem z utwardzonej drogi na polna wiec jechalem powoli na 2 biegu, nagle zablokowalo mi tylne kola, auto zgaslo i spod maski wydobyl sie jakis dziwny dzwiek, wszystko to stalo sie naraz.
Zadna z kontrolek sie nie zapalila, temperatura byla ponizej 90, przed wyjazdem sprawdzilem olej i byl w normie. Sprobowalem odpalic je, ale po przekkreceniu kluczyka slychac tylko "cyk" i gasna kontrolki;/
dodam jeszcze, ze dzis sprawdzajac stan oleju zauwazylem ze bagnet jest caly w oleju i widac male kropelki wody;/
sorry za forme posta ale jestem zdruzgotany, tydzien temu wymienilem silnik... ;(