Tragiczne palenie na cieplym i zimnym
: 26 lip 2009, 22:50
Witam
Jakieś tydzień temu zalałem biodiesla i auto przestało zapalać, paliwo było jakieś dziwne i zasyfione drobinkami czarnych zanieczyszczeń. stwierdziłem to po spuszczeniu ropy z baku. wylałem paliwo z filtra zalałem nowym dobrym paliwem filtr i bak po dłuższym kręceniu auto odezwało się. od tamtego czasu autem zrobiłem jakieś 400km na paliwie verwa.
Pojawił sie bardzo poważny problem gdyż auto bardzo ciężko pali na ciepłym jak i na zimnym silniku, gdzie przed zalaniem trefnego paliwa na zimnym paliła od strzału. Auto samo gaśnie na biegu jałowym po jakiś 30 sek. .
Teraz nie wiem czy zajechałem do końca pompę, czy mam filtr zawalony syfem(jutro profilaktyczne zmienię na nowy) czytałem coś na forum o jakiś elektrozaworach na pompie... sam nie wiem. auto miało ustawiony kat wtrysku. Po czym jazda stała się bardziej płynna i polepszyło się zapalanie na ciepłym(wszystko przed zalaniem trefnego Bio). Dodam ze pompa jest suchutka. Samochód ma moc, lecz przy zwolnieniach łapie muła jakby paliwo nie dochodziło...
Po dłuższym postoju na włączonym silniku łapie większego muła i gaśnie nie reaguje na pedał gazu. Jak zgaśnie to trzeba go piłować az zapali. Od roku jeżdżę tym autem i nigdy tak się mi nie zdarzyło…
Teraz nie wiem co robić, gdzie oddać do pompiarza który zna sie na robocie a nie na zdzieraniu pieniędzy...
Co waszym zdaniem mogło się popsuć bo sam już nie wiem jutro wymieniam filtr paliwa i zobaczę co się będzie działo…
Jakieś tydzień temu zalałem biodiesla i auto przestało zapalać, paliwo było jakieś dziwne i zasyfione drobinkami czarnych zanieczyszczeń. stwierdziłem to po spuszczeniu ropy z baku. wylałem paliwo z filtra zalałem nowym dobrym paliwem filtr i bak po dłuższym kręceniu auto odezwało się. od tamtego czasu autem zrobiłem jakieś 400km na paliwie verwa.
Pojawił sie bardzo poważny problem gdyż auto bardzo ciężko pali na ciepłym jak i na zimnym silniku, gdzie przed zalaniem trefnego paliwa na zimnym paliła od strzału. Auto samo gaśnie na biegu jałowym po jakiś 30 sek. .
Teraz nie wiem czy zajechałem do końca pompę, czy mam filtr zawalony syfem(jutro profilaktyczne zmienię na nowy) czytałem coś na forum o jakiś elektrozaworach na pompie... sam nie wiem. auto miało ustawiony kat wtrysku. Po czym jazda stała się bardziej płynna i polepszyło się zapalanie na ciepłym(wszystko przed zalaniem trefnego Bio). Dodam ze pompa jest suchutka. Samochód ma moc, lecz przy zwolnieniach łapie muła jakby paliwo nie dochodziło...
Po dłuższym postoju na włączonym silniku łapie większego muła i gaśnie nie reaguje na pedał gazu. Jak zgaśnie to trzeba go piłować az zapali. Od roku jeżdżę tym autem i nigdy tak się mi nie zdarzyło…
Teraz nie wiem co robić, gdzie oddać do pompiarza który zna sie na robocie a nie na zdzieraniu pieniędzy...
Co waszym zdaniem mogło się popsuć bo sam już nie wiem jutro wymieniam filtr paliwa i zobaczę co się będzie działo…