Strona 1 z 3
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 18 gru 2009, 16:05
autor: balik
Witam!
Mam panowie problem z odpalaniem auta przy tych mrozach.Auto paliło na zimnym silniku praktycznie normalnie. małe kłopociki jak mało paliwa ale to nie trwało dłużej niż 3 sekundy. Teraz na tych mrozach auto tak jakby chce zapalić ale strasznie sie męczy żeby się rozruszac. zapala na 3 sekundy i gaśnie i praktycznie nie ma obrotów, dopiero po około 5-10 prób załapuje i działa normalnie. co może być przyczyna koledzy?
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 18 gru 2009, 17:03
autor: ded
Ja bym sprawdzil szczelnosc ukladu paliwowego bo to wyglada na pecherzyki powietrza. Jesli mowisz ze przy malej ilosci paliwa dluzej zapalasz to sprawdz pompke w baku.
Co masz na mysli mowiac ze auto sie meczy? Jesli slabo kreci rozrusznik to bardzo mozliwe ze aku koncy zycie. Zwykle tak sie dzieje wlasnie przy duzych mrozach.
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 18 gru 2009, 18:06
autor: balik
rozrusznik kręci normalnie, akumulator ma niecały rok a pompka w baku jakieś pół roku. miałem z nią problemy. jak sprawdzić tą szczelność przy takich mrozach?
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 18 gru 2009, 19:33
autor: Łosiowy
balik pisze:Witam!
zapala na 3 sekundy i gaśnie i praktycznie nie ma obrotów, dopiero po około 5-10 prób załapuje i działa normalnie. co może być przyczyna koledzy?
Swiece żarowe masz sprawne??
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 19 gru 2009, 13:02
autor: balik
świece były sprawdzane przez mechanika pół oku temu i podobno były jeszcze dobre ale można sprawdzić tylko tyle rozbierania hehe niby przed zapalaniem grzałem je na 3-4 razy ale to nic nie dawało.
myślisz, że to objaw świec żarowych, że auto już jakby zapaliło ale trudno mu dojść do normalnej pracy i gaśnie?
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 19 gru 2009, 13:11
autor: Jawor
Może nie wsystkie sa sprawne i nie łapie na wszystkie cylindry.
Świece mona sprawdzić mirąc ich oporność na kablach przy przekaźniku, ale nie pytaj mnie jakie wartości powinny byc bo nie pamiętam:)
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 29 gru 2009, 22:18
autor: balik
dziś rozkręciłem i sprawdziłem świece. dwie były kompletnie spalone. czy to mogła być przyczyna? czy te uszczelki spod kolektora trzeba wymieniać jeśli nie śa podarte?
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 29 gru 2009, 22:33
autor: Ermce
balik pisze:dwie były kompletnie spalone. czy to mogła być przyczyna?
tak to moglo byc przyczyna
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 30 gru 2009, 0:36
autor: Lucius
W mietkach cdi nawet jedna świeca potrafi położyć auto

męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 30 gru 2009, 7:44
autor: gummiss11
Bo to mercek... A u mnie jak jedna nie grzała to miałem duży problem z odpaleniem, tzn, kaszlała, kaszlała i w końcu odpaliła, a zimna w mrozy (ok-10*) to tylko zagrała raz w czasie kręcenia nic więcej i dopiero za któryś kręceniem zaskoczyła.
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 30 gru 2009, 9:09
autor: Ermce
w mojej 3 byly do wymiany ( w2.4td) i po dluuugim parokrotnym kreceniu odpalala:D
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 30 gru 2009, 9:20
autor: bredek
jak łapie i gasnie to mysle ze to cos z paliwkiem

bo przy padnietej swiecy czy dwoch napewno ciezko odpalic ale jak juz złapie to telepie motorem ale nie zgasnie a jak nie ma paliwka

tylko banki powietrza to tak sie dzieje az sie nie odpowietrzy
dwie spalone swiece tez na pewno nie pomagały w rozruchu
balik napisz czy wymiana rozwiązała problem
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 30 gru 2009, 9:28
autor: Ermce
i to szok... otuz zgasnie jesli nie dasz gazu i bedzie kopcic na czarno
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 30 gru 2009, 10:30
autor: bredek
w ubiegła zime miałem spalona jedna swiece i na duzych mrozach czy tez mniejszych owszem kopciła czarna chmurą telepało motorem ale nigdy mi nie zgasła moja"babcia"
w tym roku przygotowałem sie do zimy(tak mi sie wydawało)wymieniłem wszystie swiece bo kazda byla z innej parafi i nagrzewały sie w różnym czasie.przyszedł mróz(-23 w nocy)i chwila prawdy,kluczyk w stacyjke,grzeje swiece i krece pali(pełen podziw z mojej strony i duma nie samowita)4-5 sekund i zgasła i tak kilka razy az aku padł naładowałem odpaliłem i w garaz
Znalazłem pinimalny wyciek(naprawde minimalny)pod autem na dopływie i trszke paliwka cieklo sprzed filtra i mimo dobrych swiec zawiodła mnie
teraz czekam na wieksze mrozy bo przy -10 pali na dotyk(naszczescie)

męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 30 gru 2009, 22:35
autor: balik
dziś przed chwilą skończyłem składać. chwila prawdy i auto po postoju całą dobe odpaliło od strzała. czekam na jakieś mrozy i się okarze czy to było bezpośrednią przyczyną. mam taka nadzieje.
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 01 sty 2010, 22:29
autor: polomat
U mnie 2 świece były spalone i przy -18 odpalał po dwukrotnym grzaniu świec
Fakt trochę telepało ale i tak byłem pod wrażeniem, że w ogóle odpalał
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 05 sty 2010, 10:23
autor: clubGRANT
Skoro tylko masz problem z zapłonem przy mrozach to tu masz odpowiedz:
http://bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=12&t=3770
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 05 sty 2010, 16:19
autor: balik
powiem że dopuszczałem też taki problem, to znaczy słabej jakości paliwo. bo już przed samą wymianą świec aku był naładowany na max i paliwa było ponad pół baku i mrozu tylko -2 a auto zapaliło dopiero za około dwudziestą próbą...:/
jednak po wymianie świec, ta sama temperatura i to samo paliwo w tej samej ilości i auto stało nieodpalane całą dobe i zapaliło od strzała. dwa dni póżniej specjalnie wyjeździłem paliwo tak że kontrolka świeciła już jakieś 60 kilometrów. zostawiłem auto rano schodze na dól przy -8 i auto znow zapaliło od strzała. w moim przypadku te dwie całkowicie spalone świece były bardzo znaczącą przyczyna, reszta świec nie była też w idealnym stanie. dla pewności chce sprawdzić szczelność całego układu paliwa a być może nawet wymienić wszystkie przewody le nie wiem ile pracy to kosztuje i czy jest to bardziej skomplikowane niż wymiana świec czy całego zawieszenia:0
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 24 sty 2010, 11:03
autor: balik
panowie szlag mnie trafi. przy takich mrozach wczoraj auto odpalilo mi dopiero za 3 razem i tez sie meczylo a dzis jedna proba i szlag tarfil aku
juz nie mam sily
czy naprawde tds potrafi odpalic przy takich mrozach stojac pod blokiem cala noc? co jeszcze moge sprawdzic:/
męczy śię przy odpalaniu na mrozach
: 25 sty 2010, 14:56
autor: mr.extreme
nie wiem czy tak ma byc czy cos jest nie tak bo w krakowie teraz rano jest -20 albo -18 i odpalam swojego tdsa dopiero za trzecim albo czwartym razem,dodam ze aku swiezy,swiece tez wporzadku bo jak odpali to ladnie rowno chodzi i nie telepie, paliwo nigdzie ujscia nie ma wiec juz nie wiem, jak zapali pierwszy raz to pozniej moze stac cztery piec godzin i potem pali na pol obrotu a rano ten pierwszy taki ciezki, dopoki bylo -10 czy -12 to pali na pol obrotu a przy -20 takie czary
