czy amortyzator może zamarznąć
: 20 gru 2009, 17:43
tak jak w temacie mam mały problem z amortyzatorem (prawy przód) czy jest możliwość żeby zamarzł czy zablokował się
ale zacznę od początku, wczoraj autko jeździło normalnie tzn amortyzator pracował, w nocy było -20 autko niestety pod chmurką, rano jechałem na zakupy i jak wyprowadzałem auto z podjazdu zawieszenie siadło tzn amortyzator dobił do oporu sprężyna skróciła się do ok 5cm wysokości koło schowało się w nadkole i tak już zostało. jak wróciłem z zakupów podniosłem autko na lewarku i tu moje zaskoczenie bo koło ani milimetra się nie opuściło jakby amorek się zablokował. autko wstawiłem do kumpla do ogrzewanego garażu autko znowu na lewarek efekt taki zam koło w nadkolu, poszliśmy do domu, po ok godzinie poszliśmy zobaczyć jak się sprawy mają , koło opadło dotknęło ziemi, więc postanowiłem spuścić z lewarka, jazda testowa i niby wszystko ok jest, zobaczę co będzie po nocy
ale zacznę od początku, wczoraj autko jeździło normalnie tzn amortyzator pracował, w nocy było -20 autko niestety pod chmurką, rano jechałem na zakupy i jak wyprowadzałem auto z podjazdu zawieszenie siadło tzn amortyzator dobił do oporu sprężyna skróciła się do ok 5cm wysokości koło schowało się w nadkole i tak już zostało. jak wróciłem z zakupów podniosłem autko na lewarku i tu moje zaskoczenie bo koło ani milimetra się nie opuściło jakby amorek się zablokował. autko wstawiłem do kumpla do ogrzewanego garażu autko znowu na lewarek efekt taki zam koło w nadkolu, poszliśmy do domu, po ok godzinie poszliśmy zobaczyć jak się sprawy mają , koło opadło dotknęło ziemi, więc postanowiłem spuścić z lewarka, jazda testowa i niby wszystko ok jest, zobaczę co będzie po nocy