e36 325 TDS 96r. Ledwo co odpala
: 31 sty 2010, 21:14
Witam. W mojej betce jak nadeszła zima coś jest nie tak. Ledwo ją odpalałem. Dopiero za około piątym razem mi odpalała a i tak przy kręceniu ledwo wchodził na obroty. Jak już odpalił to miał strasznie nierówne obroty. Dopiero jak zrobilem lekką przygazówkę to obroty były równe. Wrażenie było jak w benzyniaku, że nie chodził na wszystkie gary (jak traktor) ale jak napisałem, lekka przygazówka i obroty się uspakajały. Przy odpaleniu czarna i lekko niebieska chmura. Swiece wymienione na nowe Beru i czujnik temperatury cieczy chł. też. Dalej nie odpala. Czy to może być wina pompy (wymiana lub regeneracja), wyregulowanie nastawnika i kąta wtrysku czy też pompa paliwowa (bo cofa mi się paliwo). Przekaźnik świec odpada bo na świecach jest prawidłowe napięcie (sprawdzone). Dodam też, że na linke odpala normalnie i jak go wyłącze to zapala już normalnie. Ten pierwszy rozruch jest najgorszy. Później nawet jak pochodzi pare sekund już odpala normalnie. aha i jeszcze jedno. im dłużej auto stoi tym dłużej muszę kręcić przy odpalaniu czyli prawdopodobnie paliwo mi się cofa. macie jakieś rady, teorie itp? bardzo prosze o pomoc.