Strona 1 z 1

[e34] 524 TD Nagle smród, przerywanie na jałowym, kopci

: 12 gru 2010, 18:29
autor: SnakeBMW
Witam

Dziwna sprawa. Wczoraj po przejechaniu ok. 20km coś mnie zaniepokoiło. Normalna jazda 60km, 3 bieg - zakręt to sprzęgło i redukcja i słysze jakieś stukanie no to radio wyłączam, luz i stoje (temp wporządku), a nim rzuca jak traktorem, przerywa, śmierdzi olejem spod machy, biały dym z okolic turbiny(portki) i klekocze. 200m zjechałem i pauza. Poczekałem aż ostygnie (2h), odpaliłem - niby dobrze ale troche przerywał, przejechałem z 500m a temperatura w momencie już była w pionie? Myśle, że za szybko, bo nigdy tak szybko sie nie grzał. Ostudziłem i pomyslalem ze doleje płynu. Ku mojemu zdziwieniu weszło ~5l !!! Zmieniałem płyn na zimowy 2tyg temu, nie myslałem o zadnej nieszczelności. W tym momencie sie załamałem, zadzwoniłem po kumpla, linka i do garazu. Była 1.30h w nocy więc niczego nie sprawdzałem już.

Czujnik temp wody mógł pokazywać pion, bo było samo powietrze w układzie, a w tym czasie silnik mógł mieć o wiele większą temperature?

Prosze o pomoc, co sprawdzić? Czy to już najgorsze? Glowica, uszczelka? NIgdy nie było oleju w wodzie i na odwrót?

Olej zmieniany w wakacje, 10w-40 cały czas w poziomie.

Dodano: Nie Gru 12, 2010 6:26 pm

Dziś spedziłem troche w garażu, i kiepsko.

Wsiadłem do auta, odpaliłem, zakopcił takim biało-niebieskim dymem ze nic nie widziałem...złapał temperature, pochodził 2min i chodził równo-nie kopcił. Zgłupiałem, a zarazm sie troche uspokoiłem. Pomyślałem ze sie przejade kawałek. 500m temperatura juz w pionie spoko nic sie nie dzieje. Wracam i nagle to samo co wczoraj - głośna praca i smród oleju. Wysiadłem z auta odrazu pod spód i patrze, a przed katalizatorem mała dziurka i leci olej, kapie powoli. Myśle turbo puszcza. Filtr powietrza, czyściutki zmieniany w marcu. W turbo troche mokro od oleju, ale wirnik "nie kąpał" sie w nim. dotykam wirnika, a on leko na boki i troche przód-tył. ?

Co opowiecie o tym może tak być, że zapycha sie wydech olejem i dlatego spaliny dławią silnik?
To tłumaczyłoby wczorajszą sprawe.

Bedzie chyba taka sprawa, więc prosze o przeniesienie do działu turbo.

[e34] 524 TD Nagle smród, przerywanie na jałowym, kopci

: 12 gru 2010, 18:50
autor: fryc
turbo... ale dlaczego dolewales plynu az 5litrow?duch swiety go niezabral...sprawdziles olej czy ma stan?a siwy dym to tez jak uszczejka sie skisi i plyn chlodzacy jarczy w kolektorze olej tez moze brac.plyn i olej nie musza sie mieszac.wirnik na boki sie rusza..to tez nie jest okaz zdrowia turbo chyba dostalo.siwy dym przy odpaleniu do puki sie niezagrzeje a potem go dopala.sprawdz cisnienie na cylindrach zanim rozprujesz silnik i zalej plynu odpal moze gdzies kapie plyn a jak jest szczelnie to tak jak by uszczelka glowicy.

[e34] 524 TD Nagle smród, przerywanie na jałowym, kopci

: 12 gru 2010, 20:09
autor: carl0s
ubytek płynu chłodniczego nie ma wiele wspólnego z olejem w wydechu.

Wydaje mi się, że niestety nałożyły Ci się dwie usterki. Pierwsza, to oczywiście uszkodzona uszczelka pod głowicą. Tłumaczy to olbrzymi ubytek płynu oraz przerywaną pracę silnika - na któryś cylinder dosłownie leje się płyn.

Dwa - turbo - jeżeli wirnik turbiny ma luzy w na boki, to już kaszanka. Luz wzdłużny jest dopuszczalny, poprzecznego być nie może. i raczej nie sądzę, żeby turbina tak pluła olejem, żeby aż zatykało wydech i dławiło silnik. Musiałbyś mieć olbrzymi wyciek - a to z zauważyłbyś po stanie oleju.

Turbo do regeneracji, głowica do zrzucenia - w mojej opinii.

[e34] 524 TD Nagle smród, przerywanie na jałowym, kopci

: 13 gru 2010, 14:34
autor: SnakeBMW
Dzieki panowie za te nie miłe słowa :(

Najrozsądniej bedzie kupic drugą taką na części chyba. Turbo na pewno dostało po dupie.

Wycieku płynu nie zauważyłem, jedynie przy dodaniu gazu, płyn ulatuje wężykiem przy korku idącym w strone pasażera i tam leci po ścianie grodziowej, dość sporo? Uszczelka?

[e34] 524 TD Nagle smród, przerywanie na jałowym, kopci

: 14 gru 2010, 21:05
autor: siudek
Płyn przy kręceniu silnikiem jest "w obiegu" i gdzieś musi "obiegać" :D więc pod korkiem w zbiorniczku wyrównawczym masz właśnie takie miejsce - normalne.

Jeśli mogę wtrącić swoją opinię: Przecież jak Ci strzeli opona, to dopóki nie rozwaliłeś zawieszenia nie sprzedajesz auta, tylko robisz oponę, nie? Nie potrzebnie tyle razy odpalałeś i próbowałeś jechać - skoro było łubudu i nagle niesamowicie kopci a nie powinien, w dodatku w innym kolorze, to znaczy że coś nie tak i nie jeździ się w nadziei, że "może się naprawi". To nie jest na Windowsie! :D Drugie auto może mieć tak samo turbo plujące olejem, a głowicę pękniętą. Da Ci ktoś gwarancję, że nie? Jeśli nie masz innych problemów i o auto dbałeś to ja bym tak szybko nie decydował.

Co do turbo - ja bym regenerował swoje, za używane turbo krzyczą sobie po 200-300zł i to kot w worku, w dobrym stanie to po 600zł. Profesjonalna regeneracja wyjdzie Ci jakieś 800zł (lub 1200 w BOSCHu albo nawet mniej, zależy co będzie do zrobienia) i masz pewność oraz spokój na lata. Co do głowicy - jeśli go nie przegrzałeś i nie zatarłeś to ja bym nie kupował za 2500zł drugiego na części tylko wpierw sprawdził czy głowica cała i wymienił jej uszczelkę (Erling jakieś 200zł + wymiana, ewentualnie planowanie głowicy jeśli jest potrzeba). :] NO I NIE JEŹDZIJ TAK! ;]

Pozdrawiam.