Czytam sobie i oczom nie wierzę. ;]
Generalnie musisz chyba zrozumieć wpierw o czym piszesz, zanim zaczniesz pytać dalej. Pomyśl, czy jesteś w stanie zapowietrzyć jakiekolwiek naczynie, odkręcając korek który jest u samej góry tegoż naczynia? Układ chłodzenia w m51 zaprojektowany jest tak, że najwyższym punktem jest zbiorniczek wyrównawczy, a w korku zbiorniczka jest zaworek bezpieczeństwa (w razie bardzo wysokiego ciśnienia upuszcza). Po wymianie płynu w m51 ten układ RÓWNIEŻ się odpowietrza (wbrew kolejnej zmyślnej obiegowej opinii). Odpowietrzasz odkręcając korek, odpalając silnik i włączasz nawiew na 4 wpierw na zimnym, następnie ustawiasz maksymalnie na gorące (otwierasz nagrzewnicę) i tak samo zostawiasz - zależnie od szkoły czy tam upodobań, całość trwać może 10-20-30min. Po takim zabiegu widzisz czy trzeba dolać czy nie, ewentualnie później po przejażdżce dolewasz do stanu, zakręcasz korek i zapominasz o układzie chłodzenia...do następnego serwisu lub do jakichś niepokojących objawów.
Zatem korek zbiorniczka możesz odkręcić zarówno na odpalonym jak i zgaszonym silniku, ciepłym jak i zimnym - jedynie przy ciepłym należy ostrożnie to zrobić, powoli upuszczając ciśnienie, najlepiej w rękawiczce (to zwykłe myślenie, nie mechanika samochodowa). Nie ma fizycznej możliwości, żeby "ciśnienie wywaliło Ci płyn na zimnym silniku" z prostej przyczyny - na zimnym silniku w układzie nie ma ciśnienia. :] Tak samo ciśnienie naturalnie jest upuszczane awaryjnie przez korek, do tego należy dodać zjawisko fizyczne zwane skraplaniem przy różnicy temperatur - zbiorniczek wyrównawczy w zimę potrafi cały być mokry, a wcale nie oznacza to wycieków. :] Tyle jeśli chodzi o prawidłowo pracujący i sprawny układ.
Jeśli masz bardzo wysokie ciśnienie w układzie, termostat i pompę wody sprawne, a chłodnica w pełni drożna - wnioski raczej kierują nas do głowicy (gdyż innych możliwości zwyczajnie nie ma, chyba że elektrozawory ogrzewania czy pompka elektryczna przy nich są czymś zapchane

). Jeśli w oleju nie ma kaszy, oleju nie ubywa, a płyn nie znika - kierujemy się raczej do uszczelki. Czy płyn jest czysty, nie jest zabrudzony, nie ma ciemnego koloru? Do sprawdzenia czy ubywa płynu chłodzenia nie musisz odkręcać korka, bo po co.

Na zbiorniczku są wskaźniki poziomu, zbiorniczek jest przeźroczysty, a płyn kolorowy - patrzysz i widzisz. ;] Jeśli masz takie wysokie ciśnienie, to może Ci ubywać płynu i od samego ciśnienia (zaworek bezpieczeństwa), zatem to też nie tak szybko z wnioskami.
Pytania:
- czy na korku oleju olej jest czarny czy ma jakieś kremowe miejsca (lub widać "kaszkę" w pobliżu wlewu oleju)?
- czy płyn jest czysty czy brudny, czy zmienił kolor?
- czy ubywa płynu chłodzenia lub oleju (tego drugiego często trudno zaobserwować, bo nie wiadomo od czego i nie wiadomo ile)?
- czy NA PEWNO układ jest drożny, jak wygląda strumyczek na powrocie?
- czy węże od chłodnicy są gorące/zimne i twarde/miękkie, gdzie i kiedy? :]
Co do dymienia - dopóki dym nie jest czarny jak smoła, mocno brudny albo niebieski i trąci olejem naprawdę nie masz się co przejmować zanadto. Jest sporo powodów dlaczego diesel w zimę zadymi przy odpalaniu i również może dymić mocniej lub słabiej. Jakie paliwo zatankujesz, w jakim stanie świece są, czy filtr paliwa nowy, czy powietrza drożny, czy pompka paliwa w baku sprawna - to wszystko również może mieć wpływ na kopcenie silnika po odpaleniu. Dlatego najlepiej takie refleksje rozwiewać po porządnym serwisie, gdzie masz pewność co do takich prozaicznych spraw i naprawdę Cię zjawisko niepokoi. Jeśli dym jest w miarę czysty, a dymienie ustępuje razem z odjazdem z parkingu... zrób serwis i sprawdź, czy Twój problem sam się nie rozwiąże. :]
Pozdrawiam i powodzenia.