E39 2.5 TDS ropa w misce olejowej?
: 23 lip 2014, 17:55
Witam
Od jakiegoś czasu jestem (byłem?) szczęśliwym posiadaczem e39 2.5tds. Pewnego dnia wracając z pracy do domu temperatura mi skoczyła. Zatrzymałem się, po podniesieniu maski ujrzałem że silnik jest "uwalony". Myślałem że to olej, ale jak się okazało był to płyn chłodnicy, który wywalało przez końcówkę chłodnicy, na którą zakładany jest wąż. Wymieniłem chłodnicę, nadal się grzała. Zauważyłem że przy odpaleniu puszcza biały dymek więc poszukałem i stwierdziłem że uszczelka pod głowicą (upewniłem się patrząc na olej, było go zdecydowanie za dużo). Zawiozłem samochód do mechanika. Ściągnął głowicę i dziwna sprawa, ale uszczelka była cała. Więc dałem głowicę do regeneracjii, kupiłem nową uszczelkę itp. Pompę wody, termostat. Po jakimś czasie gdy wszystkie części zawiozłem do mechanika byłem szczęsliwy że będę mógł ponownie śmigać swoją benią aż tu O.O zonk.....
Po ok 10 minutach jazdy probnej zaczęło w środku pachnieć ropą (było tak, bo wtrysk sterujący lał i od czasu do czasu tak robiło) po spojrzeniu na stan oleju okazało się że znowu oleju doszło. Po konsultacjach stwierdziłem że wtryski. Zawiozłem wtryski do sprawdzenia okazało się że lały. Wymieniłem końcówki, kupiłem używany wtrysk sterujacy założyłem i dalej to samo.
Nie mam już pomysłów. Mechanik twierdzi że może pierścienie pękły podczas gdy temperatura skoczyła. Czy może to być prawda?
Bardzo proszę o pomoc
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
Od jakiegoś czasu jestem (byłem?) szczęśliwym posiadaczem e39 2.5tds. Pewnego dnia wracając z pracy do domu temperatura mi skoczyła. Zatrzymałem się, po podniesieniu maski ujrzałem że silnik jest "uwalony". Myślałem że to olej, ale jak się okazało był to płyn chłodnicy, który wywalało przez końcówkę chłodnicy, na którą zakładany jest wąż. Wymieniłem chłodnicę, nadal się grzała. Zauważyłem że przy odpaleniu puszcza biały dymek więc poszukałem i stwierdziłem że uszczelka pod głowicą (upewniłem się patrząc na olej, było go zdecydowanie za dużo). Zawiozłem samochód do mechanika. Ściągnął głowicę i dziwna sprawa, ale uszczelka była cała. Więc dałem głowicę do regeneracjii, kupiłem nową uszczelkę itp. Pompę wody, termostat. Po jakimś czasie gdy wszystkie części zawiozłem do mechanika byłem szczęsliwy że będę mógł ponownie śmigać swoją benią aż tu O.O zonk.....
Po ok 10 minutach jazdy probnej zaczęło w środku pachnieć ropą (było tak, bo wtrysk sterujący lał i od czasu do czasu tak robiło) po spojrzeniu na stan oleju okazało się że znowu oleju doszło. Po konsultacjach stwierdziłem że wtryski. Zawiozłem wtryski do sprawdzenia okazało się że lały. Wymieniłem końcówki, kupiłem używany wtrysk sterujacy założyłem i dalej to samo.
Nie mam już pomysłów. Mechanik twierdzi że może pierścienie pękły podczas gdy temperatura skoczyła. Czy może to być prawda?
Bardzo proszę o pomoc
Z góry dziękuję
Pozdrawiam