E34 TDS - spalanie koło 16l/100km przy równej jeździe
: 04 maja 2015, 14:18
Witam. Mam nadzieję że forum jeszcze żyje, i nie zostałem sam z TDSem.
Przekopałem co najmniej połowę internetów i nie mogę znaleźć przypadku chociaż podobnego do mojego, dlatego piszę.
Mój problem polega na tym, że silnik nagle zaczął ciągnąć niekontrolowane ilości gnojówki. Powoli przestaję nim jeździć, bo ze spalaniem 16l/100km gryzę się w tyłek, że to coś pod maską klekocze.
Silnik odpala na zimnym bardzo ładnie, na ciepłym kręci niecałe 2 sekundy - za każdym razem.
Kąt wtrysku zgodny z nominalnym w DISie, dawka paliwa 3.5mg/hub.
EGR zaślepiony monetą.
Przy mocnym wstawieniu w pedał dymi lekko na czarno - nie jakoś super, ale jednak tak - to w końcu diesel.
Moc ma, wszystko jest w porządku - wężyki podłączone poprawnie, mapsensor działa.
Dodam, że skrzynia automatyczna. Delikatnie szarpie przy zmianie z 2 na 3, ale to chyba nie ma wpływu. Poza tym biegi zmienia bez problemu.
Przy równej, spokojnej jeździe - przyspieszanie do 2500rpm, prędkość 100km/h trzymana na tempomacie - spalanie wynosiło na początku problemów koło 10-11l/100km, co było jeszcze do przełknięcia. Jednak ostatnio zaczyna pić okolice 16l/100km, co powoli zbliża mnie do benzynowego V8...
Na 20l diesla idzie zrobić maksymalnie 130km, wydaje mi się, że jednak trochę za mało
Może ma ktoś jakiś pomysł co to może być? Tymbardziej, że silnik nie daje żadnych oznak awarii... Mi już skończyły się pomysły.
Mój problem polega na tym, że silnik nagle zaczął ciągnąć niekontrolowane ilości gnojówki. Powoli przestaję nim jeździć, bo ze spalaniem 16l/100km gryzę się w tyłek, że to coś pod maską klekocze.
Silnik odpala na zimnym bardzo ładnie, na ciepłym kręci niecałe 2 sekundy - za każdym razem.
Kąt wtrysku zgodny z nominalnym w DISie, dawka paliwa 3.5mg/hub.
EGR zaślepiony monetą.
Przy mocnym wstawieniu w pedał dymi lekko na czarno - nie jakoś super, ale jednak tak - to w końcu diesel.
Moc ma, wszystko jest w porządku - wężyki podłączone poprawnie, mapsensor działa.
Dodam, że skrzynia automatyczna. Delikatnie szarpie przy zmianie z 2 na 3, ale to chyba nie ma wpływu. Poza tym biegi zmienia bez problemu.
Przy równej, spokojnej jeździe - przyspieszanie do 2500rpm, prędkość 100km/h trzymana na tempomacie - spalanie wynosiło na początku problemów koło 10-11l/100km, co było jeszcze do przełknięcia. Jednak ostatnio zaczyna pić okolice 16l/100km, co powoli zbliża mnie do benzynowego V8...
Na 20l diesla idzie zrobić maksymalnie 130km, wydaje mi się, że jednak trochę za mało
Może ma ktoś jakiś pomysł co to może być? Tymbardziej, że silnik nie daje żadnych oznak awarii... Mi już skończyły się pomysły.