Strona 1 z 1
Kilka spraw z TDS - czy to pompa?
: 05 lis 2008, 14:38
autor: akaszak
Czesc wszystkim,
witam sie, i od razu z problemem
Pacjent: 525 TDS z 95 roku, automat. Na liczniku coś koło 280tys.
Objawy:
na zimno: pali od strzału
na ciepło: pali od strzału
na ciepło, gdy postoi powiedzmy 1-2 godziny, tak że wskazówka temperatury zacznie już odchodzić od pionu: pali po max 2-3 sekundach krecenia. Oczywiście gdy silnik ostygnie już na tyle że włączają się swiece - od strzału.
W czasie jazdy - moc w normie, dymka pusci tylko przy mocnym depnieciu gazu, zanim turbo nadmucha ile trzeba.
Znowu po staniu w dluuugim korku (powiedzmy ponad 20 minut), nie ma reguly, ale czasami zaczyna delikatnie trzasc. Na tyle delikatnie, ze pasazerowie nie czuja nic, ale na kierownicy - i owszem. Potrzesie sie chwile - i przestaje. Wystarczy podjechac parenascie metrow, by silnik wszedl na wyzsze obroty - i spokoj znowu na jakis czas.
Co mnie niepokoi - czy to odpalanie na cieplo nie trwa za długo? A te "drgawki"?

Dodatkowo, pompa wtryskowa jest - moze nie wilgotna, ale zapocona.
Zakładam, że pompa nadaje sie przynajmniej do uszczelnienia. Może i jakaś wymiana / regeneracja. Czy możecie polecić kogoś w Warszawie, kto zrobi to dobrze, i z dobrym stosunkiem jakość/cena?
Dziękuje z góry za pomoc
Pozdr.,
Artur
: 05 lis 2008, 23:27
autor: quba30
no i w końcu trafiłem na "współodczuwającego". Mam te same objawy, lecz pompa wtr. jest jak nowa- byłem na kompie z real data - majster powiedział ze aż szkoda by było coś grzebać bo chodzi jak z fabryki. U mnie za to turbo nie wygląda jak fabryczne - węże są przed i za turbo mokre od oleju ( nie dziduję, zakres obrotów to 1800 - 2600) i nie ubywa wcale dużo oleju (na 10 tyś km około 0.8 l). Przy jeżdzie w korku na 1 biegu około 900obr/min szarpie tak jak by przerywał - w benzyniaku tak jakby gubił iskrę. Mam podejrzenia co do koła dwumasowego ale w czesie jazdy, kiedy sprzęgło przekazuje moc jakieś szarpania?
Dołączam się do powyższego postu AKASZAK - jak ktoś z tym walczył - pomocy!
: 06 lis 2008, 0:30
autor: rexman
Jeśli jeszcze ktoś będzie miał takie objawy,to proszę jechać na kompa i sprawdzić dawkę paliwa w pompie wtryskowej.
Myślę,że to najmniej pracochłonna czynność, a może czasem pomóc jak "ręką odjął".

: 06 lis 2008, 1:02
autor: no1knowme
tutaj raczej nie chodzi o dawkę, mam podobne objawy. Ja bym obstawiał kąt wtrysku, łańcuchy albo głowiczkę w pompie. Nie mam pieniędzy żeby się tym zająć na poważnie.
: 06 lis 2008, 18:06
autor: arcabuz
Odpalanie jest w normie, a co do falowania to zaczyna pewnie nastawnik pompy szwankować. Moją bunię tak trzęsło że miałem wrażenie jakbym traktorem jeździł. Niektórzy potrafią uderzyć w nastawnik tak że na jakiś czas to pomaga, ale jak ktoś nie wiem w które miejsce to nie polecam takich eksperymentów.
: 11 lis 2008, 22:15
autor: przemo...
Może katalizator jest zapchany nic nie szkodzi sprawdzić.
: 12 lis 2008, 21:08
autor: kwiatek
witam. pisałem wcześniej o podobnym problemie i nic sie też nie dowiedziałem , otóż mój problem jest taki sam jak w pierwszym poście , z tym tylko , że ja miałem pompe po regeneracji,łancuchy wymienione i objawy byle te same co u kolegi i napisze wiecej , wymieniłem cały silnik z osprzetem i nadal to samo co u kolegi dosłownie te same objawy , nie ma reguły ale po rozgrzaniu nieraz musze zakrecic dłużej i też minilmalnie trzesie na jałowym ale ja tylko to czuje bo jestem mocno wyczulony
: 23 lis 2008, 18:06
autor: maciektattoo
ja mam troszkę inny problem, mianowicie im zimniej tym gorzej pali. latem na zimnym bądź gorącym motorze palił od pierwszego dotknięcia, z biegiem czasu im zimniej na dworze tym gorzej z uruchomieniem, świece grzeją, wtryski tez niby podają. trzeba krecic okolo 30 sekund zanim zacznie załapywać, aż w końcu zapali, wiadomo jak już jest gorący to zapali zawsze, zastanawiam sie czy to przypadkiem nie jest wina zaworu w pompie wtryskowej . czy ktoś miał lub boryka sie z tym samym problemem??
: 23 lis 2008, 20:41
autor: bamse77
maciektattoo, nie wiem czy to czasami nie będzie wina świec żarowych
w sumie to one poniekąd odpowiadają za "lekkie" odpalanie.... sam miałem ubiegłej zimy ten sam problem. dużo ciężej odpalał mój tedeesik na 4 sprawnych żarówkach niż na 6-ciu.
podjedź gdzieś na kompa i sprawdź no chyba, że zrobisz to we własnym zakresie.
tak sobie jeszcze myślę czy moze być to winą podgrzewacza paliwa???
[ Dodano: Nie Lis 23, 2008 8:41 pm ]
maciektattoo, nie wiem czy to czasami nie będzie wina świec żarowych
w sumie to one poniekąd odpowiadają za "lekkie" odpalanie.... sam miałem ubiegłej zimy ten sam problem. dużo ciężej odpalał mój tedeesik na 4 sprawnych żarówkach niż na 6-ciu.
podjedź gdzieś na kompa i sprawdź no chyba, że zrobisz to we własnym zakresie.
tak sobie jeszcze myślę czy moze być to winą podgrzewacza paliwa???
: 24 lis 2008, 1:33
autor: rexman
kwiatek pisze:witam. pisałem wcześniej o podobnym problemie i nic sie też nie dowiedziałem , otóż mój problem jest taki sam jak w pierwszym poście , z tym tylko , że ja miałem pompe po regeneracji,łancuchy wymienione i objawy byle te same co u kolegi i napisze wiecej , wymieniłem cały silnik z osprzetem i nadal to samo co u kolegi dosłownie te same objawy , nie ma reguły ale po rozgrzaniu nieraz musze zakrecic dłużej i też minilmalnie trzesie na jałowym ale ja tylko to czuje bo jestem mocno wyczulony
Sprawdż dawkowanie.Wartośc ,którą się ustawia "lubi pływać".Oczywiście jest to normalne w jakichś granicach .Jeśli przekracza,wtedy potrząsa silnikiem.(W moim tak było).

: 14 gru 2008, 0:11
autor: lw
rexman pisze:kwiatek pisze:witam. pisałem wcześniej o podobnym problemie i nic sie też nie dowiedziałem , otóż mój problem jest taki sam jak w pierwszym poście , z tym tylko , że ja miałem pompe po regeneracji,łancuchy wymienione i objawy byle te same co u kolegi i napisze wiecej , wymieniłem cały silnik z osprzetem i nadal to samo co u kolegi dosłownie te same objawy , nie ma reguły ale po rozgrzaniu nieraz musze zakrecic dłużej i też minilmalnie trzesie na jałowym ale ja tylko to czuje bo jestem mocno wyczulony
Sprawdż dawkowanie.Wartośc ,którą się ustawia "lubi pływać".Oczywiście jest to normalne w jakichś granicach .Jeśli przekracza,wtedy potrząsa silnikiem.(W moim tak było).

Świeta racja.....