POMOCY PALI MI SIĘBUNIA !!!

Forum o ogólnych problemach z elektroniką i elektryką w BMW.

Moderator: Moderatorzy

czarzak
Bywalec
Posty: 28
Rejestracja: 08 sty 2009, 15:04
Seria: E36
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: 318tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podkarpackie
Lokalizacja: Kolbuszowa
Kontakt:

POMOCY PALI MI SIĘ BUNIA !!!

Post autor: czarzak »

Koledzy pomóżcie !!! Akcja wyglądała następująco. Wczoraj wieczorem padł mi bezpiecznik nr 44 odpowiedzialny za pracę wycieraczek silniczków spryskiwaczy i radia ( jaki geniusz połączył radio z wycieraczkami ??) Dziś go wymieniłem i się zaczęło... włączyłem radio i 30 sekund później miałem siwo od dymu. złapałem za śrubokręt i dawaj odkręcać wszystkie śrubki żeby mieć jak gasić ewentualny pożar :) wiem już że dym wydostaje się zza głównej konsoli czyli okolic radia. Co robić ?? dodam że jak radio jest wyłączone to jakby mniej dymiło lub wcale. HELP
Awatar użytkownika
TONY
Bywalec
Posty: 104
Rejestracja: 17 paź 2008, 15:37
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: TONY »

Zdejmij klemę z akumulatora i wyciągnij radio.sprawdź przewody dochładzacze do kostki możne któryś jest gdzieś przycięty. Skoro już się dymiło to będzie on wyraźnie nadpalony. No ale możne być jeszcze sporo innych możliwości. Ważne jest jak już zaczyna się dymić to odłączaj akumulator.
----------<<<ŚMIGŁO POTRAFI WKRĘCIĆ>>>-----------
http://www.bmw-tds.pl/forum/viewtopic.php?t=928
czarzak
Bywalec
Posty: 28
Rejestracja: 08 sty 2009, 15:04
Seria: E36
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: 318tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podkarpackie
Lokalizacja: Kolbuszowa
Kontakt:

Post autor: czarzak »

Usterka zlokalizowana !! Kumpel mechanik który mi teraz pomaga stwierdził że niedużo brakło żebym się żywcem spalił w autku :) Okazało się że poprzedni właściciel miał zamontowany wzmacniacz do głośników !!! Wymontował to wszystko przed sprzedażą ale zrobił to w tak idiotyczny sposób że głowa mała - wyrwał na siłę kable zasilające wzmacniacz i wcisnął je pod tylną kanapę. Na jakimś wyboju chyba musiały się zewrzeć i zaczęła się palić kostka radia i kanapa !!!!!!!! W życiu bym nie pomyślał że ktoś potrafi być tak wielkim idiotą żeby nie odłączyć przy demontażu kabli od zasilania !! uffff już się bałem że mi maleństwo pójdzie z dymem ;)
kifiu
Bywalec Wyjadacz
Posty: 677
Rejestracja: 28 gru 2007, 23:20
Seria: Opel
Model: RR P38a
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kifiu »

problem rozwiazany.zamykam.
Kliknij i zobacz --> Tanie części do TDS-ów

POMOC DROGOWA AUTOHOLOWANIE
TEL 504-209-706 24h/dobe
DLA KLUBOWICZOW ZNIZKI :)

Obrazek
Zablokowany