Witam!
Byłem dzisiaj na przeglądzie, wyszło że mam do wymiany końcówki wewnętrzne i w związku z tym mam pytanie: czy można to samemu wymienic, bez specjalnych ściągaczy etc?
Jeśli tak to jakie mniej więcej trudności mogę napotkać przy wymianie?
Czy to w miarę prosta operacja czy wiąże się z demontażem 10 innych rzeczy?
Pozdrawiam, Jawor.
PS. to że trzeba później na zbieżność jechać to już wiem:)
[E34] Wymiana wewnętrznych końcówek drążków
Moderator: Moderatorzy
- Jawor
- Administrator

- Posty: 2421
- Rejestracja: 26 gru 2007, 23:02
- Seria: E90-93
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 320d
- Rocznik: 2010
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
[E34] Wymiana wewnętrznych końcówek drążków
bmw-inpa.pl
Powrót do korzeni: e34 Ponton
Moje byłe:
Zobacz moją… zieloną… ropuchę!
Rodzinkę wożę 318d
Powrót do korzeni: e34 Ponton
Moje byłe:
Zobacz moją… zieloną… ropuchę!
Rodzinkę wożę 318d
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
Możesz spróbować sam.
Gdyby "nie szło",bo na pewno będzie bardziej lub mniej zapieczone,to wtedy trzeba coś podstawić (np.klocki) i na lewarku trochę opuścić.
Już nie pamiętam,czy sworzeń idzie od góry czy od dołu.W każdym bądż razie trzeba zrobić tak,żeby odciągać(odpychać) sworzeń drążka,który tak mocno siedzi w gnieżdzie(jarzmie).
Następnie(zazwyczaj tak się robi),że gdy wszystko jest już naprężone,trzeba jeden młotek(ten większy)dociskać do jednej strony gniazda(jarzma),a drugim uderzać w to gniazdo do momentu aż sworzeń wyskoczy z gniazda.Nie bój się,nic nie rozbijesz.Zalecane są uderzenia pojedyncze, mocne i celne.Pewnie też nie zaszkodzi popryskać np.WD40.
Są i specjalne ściągacze,ale z doświadczenia wiem,że i czasem ściągaczowi trzeba było "pomóc" młotkiem.
Myślę,że o odkręceniu nakrętek ze sworzni nie trzeba przypominać.
Czasem nakrętki nie odkręca się do końca,gdyby drążek miał by być powtórnie zamontowany.
Wtedy po prostu nakrętka "chroni"gwint przed niecelnymi uderzeniami młotka.
Gdyby "nie szło",bo na pewno będzie bardziej lub mniej zapieczone,to wtedy trzeba coś podstawić (np.klocki) i na lewarku trochę opuścić.
Już nie pamiętam,czy sworzeń idzie od góry czy od dołu.W każdym bądż razie trzeba zrobić tak,żeby odciągać(odpychać) sworzeń drążka,który tak mocno siedzi w gnieżdzie(jarzmie).
Następnie(zazwyczaj tak się robi),że gdy wszystko jest już naprężone,trzeba jeden młotek(ten większy)dociskać do jednej strony gniazda(jarzma),a drugim uderzać w to gniazdo do momentu aż sworzeń wyskoczy z gniazda.Nie bój się,nic nie rozbijesz.Zalecane są uderzenia pojedyncze, mocne i celne.Pewnie też nie zaszkodzi popryskać np.WD40.
Są i specjalne ściągacze,ale z doświadczenia wiem,że i czasem ściągaczowi trzeba było "pomóc" młotkiem.
Myślę,że o odkręceniu nakrętek ze sworzni nie trzeba przypominać.
Czasem nakrętki nie odkręca się do końca,gdyby drążek miał by być powtórnie zamontowany.
Wtedy po prostu nakrętka "chroni"gwint przed niecelnymi uderzeniami młotka.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2009, 6:42 przez rexman, łącznie zmieniany 1 raz.
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
- miki100o
- Bywalec
- Posty: 155
- Rejestracja: 14 sie 2008, 21:40
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Świętokrzyskie
- Lokalizacja: skarzysko
ja ostatnio wymienialem wewnetrze koncowki..tzn u mechanika, mialo pojsc szybko i sprawnie a zrobil sie klopot..okazalo sie ze były bardzo zapieczone,walki było duzo
Jawor a tak wogole jak wymieniasz to radze wymienic tez zewnetrzne,gdyz pozniej przy ustawianiu zbieznosci moze byc problem a zbieznosc trzeba ustawić po takiej wymianie Pozdrawiam
- Jawor
- Administrator

- Posty: 2421
- Rejestracja: 26 gru 2007, 23:02
- Seria: E90-93
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 320d
- Rocznik: 2010
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Jakieś 30kkm temu miałem robione zawieszenie z przodu i mechanik stwierdził że wewnętrzne jeszcze są ok, a teraz im się padło, więc muszę je wymienić. Chyba wymienię wszystkie 4 żeby mieć z tym spokój na jakiś czas.
Dzięki za odpowiedzi, myślałem że to prostsza sprawa, ale chyba pojadę z tym do mechanika bo nie mam gdzie tego wymienić.
Dzięki za odpowiedzi, myślałem że to prostsza sprawa, ale chyba pojadę z tym do mechanika bo nie mam gdzie tego wymienić.
bmw-inpa.pl
Powrót do korzeni: e34 Ponton
Moje byłe:
Zobacz moją… zieloną… ropuchę!
Rodzinkę wożę 318d
Powrót do korzeni: e34 Ponton
Moje byłe:
Zobacz moją… zieloną… ropuchę!
Rodzinkę wożę 318d
-
Tomek 85
- Bywalec Gadulec
- Posty: 479
- Rejestracja: 02 sty 2009, 23:57
- Seria: E39
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: małopolska
Z tym nie ma się co cackać wymienisz zewnętrzne bo wewnętrzne są w miare, pojedziesz na geometrie, a za pół roku wewnętrzne padną i znów geometria ja jestem zdania że albo wszystko albo nic i kupiłem kompletne drążki z gałkami na obie strony TRW od e34 2.0 benz. wychodzi 240zł + ok 50 geometria
[ Dodano: Nie Lut 08, 2009 6:04 pm ]
Potrzebny ściągacz, młotek klucz 13,17, WD40 i metr lub listewka żeby wstępnie ustawić zbieżność. No i oczywiście kanał-obejdzie się bez odkręcania kół.
Pozdro
[ Dodano: Nie Lut 08, 2009 6:04 pm ]
Potrzebny ściągacz, młotek klucz 13,17, WD40 i metr lub listewka żeby wstępnie ustawić zbieżność. No i oczywiście kanał-obejdzie się bez odkręcania kół.
Pozdro
- miki100o
- Bywalec
- Posty: 155
- Rejestracja: 14 sie 2008, 21:40
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Świętokrzyskie
- Lokalizacja: skarzysko
tez tak mówiłem....a okazało sie słabo..kazio1919 pisze:eeeeeee nieprzesadzajcie nie jest tak tragicznie
jeszcze jaedna sprawa..zbieznosc dobrze by było ustawiac w tym zakladzie gdzie wymieniane sa koncowki lub przynajmniej niedaleko.Ja mimo tego ze przed odkreceniem pomierzylem wszystko i zakładalem ze beda minimalne niezgodnosci...znow sie przeliczyłem,jechałem na zbiezność 5km i walczyłem z autem i piskiem opon