[e34] relingi dachowe - jak je ściągnąÄ‡ ???
Moderator: Moderatorzy
[e34] relingi dachowe - jak je ściągnąć ???
Witam, mam taki problem że z relingów a zwłaszcza jednego łuszczy mi się ta czarna okleina czy co to tam jest, brzydko to wygląda i chętnie bym to wyczyścił i pomalował na nowo, tylko jak je bezboleśnie zdjąć i czy da radę bez sciągani podsufitki bo jak nie to chyba zrobię tą operacje na aucie
Szafy, meble na wymiar, drzwi przesuwane INDECO
http://upload.allegro.pl/my_page.php?uid=16080278
http://upload.allegro.pl/my_page.php?uid=16080278
-
Paweel
- Bywalec
- Posty: 88
- Rejestracja: 02 lut 2008, 14:07
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 318tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
- Lokalizacja: Mielec/ostrów lub.
nie wiem jak jest u Ciebie ale w może podobnie jak u mnie w e36.
ja mam u siebie relingi przykręcone wkrętami z końcówką torx. wkręty znajdują się pod gumowymi zaślepkami od spodu relingów. jeżeli masz u siebie zatyczki gumowe na relingach, spróbuj podważyć delikatnie gumę, pod spodem powinieneś mieć wkręty torx, ostrożnie je odkręć (aby nie porysować dachu). Moja uwaga: lepiej od razu zaopatrz się w dobry klucz z hartowaną końcówką bo jak u siebie rozbierałem relingi to śruby były dobrze zapieczone.
a co do tego łuszczenia się relingów to standard w bmw. u siebie też malowałem, dlatego ściągałem relingi.
ps.
nie sądzę żeby relingi odkręcały się pod podsufitką. inżynierowie bmw to mądrzy ludzie i nie bardzo pchali by się w takie rozwiązanie.
ja mam u siebie relingi przykręcone wkrętami z końcówką torx. wkręty znajdują się pod gumowymi zaślepkami od spodu relingów. jeżeli masz u siebie zatyczki gumowe na relingach, spróbuj podważyć delikatnie gumę, pod spodem powinieneś mieć wkręty torx, ostrożnie je odkręć (aby nie porysować dachu). Moja uwaga: lepiej od razu zaopatrz się w dobry klucz z hartowaną końcówką bo jak u siebie rozbierałem relingi to śruby były dobrze zapieczone.
a co do tego łuszczenia się relingów to standard w bmw. u siebie też malowałem, dlatego ściągałem relingi.
ps.
nie sądzę żeby relingi odkręcały się pod podsufitką. inżynierowie bmw to mądrzy ludzie i nie bardzo pchali by się w takie rozwiązanie.
Ostatnio zmieniony 22 lut 2008, 8:31 przez Paweel, łącznie zmieniany 1 raz.
dzięki za poradę teraz wiem jak sięzabrać do rzeczy, a czym malowałeś i jaki podkład na to położyć??
Szafy, meble na wymiar, drzwi przesuwane INDECO
http://upload.allegro.pl/my_page.php?uid=16080278
http://upload.allegro.pl/my_page.php?uid=16080278
-
Paweel
- Bywalec
- Posty: 88
- Rejestracja: 02 lut 2008, 14:07
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 318tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
- Lokalizacja: Mielec/ostrów lub.
ja malowałem zwykłą farbą w sprayu / na tamtą chwilę nie miałem innej możliwości/. najpierw czarny kolor /baza/ a po wyschnięciu bezbarwny akryl dla wzmocnienia powłoki i nadania połysku. oczywiście przed malowaniem wyczyściłem stary lakier i wżery w aluminium.
Ale teraz zrobiłbym to lepiej. jak będziesz chciał i masz trochę smykałki do tego typu prac to kilka rad:
do usunięcia starego lakieru szczotka druciana, tarcza szlifierska lub tego typu narzędzia nie są za dobre ponieważ aluminium jest miękkie i łatwo je porysujesz. W sklepach jest do dostania taki preparat w spreyu ściągający powłokę lakierniczą /farbę/. Działa on tak że pryskasz na lakier a preparat rozpuszcza go w jakieś 15min. i farba robi się jak guma i ładnie schodzi. Testowałem to na stali wielokrotnie i wyniki są rewelacyjne, ale tu mam uwagę: NIE TESTOWAŁEM TEGO NA ALUMINIUM I NIE WIEM JAK SIĘ ZACHOWA SAMO ALUMINIUM POD WPŁYWEM TEGO ŚRODKA. Ale chyba nic nie powinno się stać. /jak coś to dopytaj się w sklepie.
I NAJWAŻNIEJSZA UWAGA: Z TYM PREPARATEM ZDALEKA OD SAMOCHODU BO WYŻRE LAKIER DO BLACHY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co do malowania najlepsze efekty uzyskasz malując areografem /mały pistolecik do malowania modeli samolotów/ jest tego pełno na allegro, wystarczy taki za 30-50 PLN.
Areograf to kosmiczna technologia w porównaniu ze sprayem, a efekty przewyższają spray kilkukrotnie. Powierzchnia malowana po areografie jest równa i jednolita, co po sprayu nie zawsze wychodzi /chyba że ktoś ma pewną rękę i już malował kiedyś sprayem/.
Do areografu musisz mieć lakier i bazę /kolor/ oraz rozpuszczalnik do bazy i utwardzacz do lakieru.
Potrzebne materiały kupisz tam gdzie dorabiają /mieszają/ lakiery samochodowe. na pomalowanie całych relingów nie potrzeba ci więcej jak 100ml lakieru i bazy. Koszt około 50 pln za wszystko.
co do malowania to areografem jest prościej jak sprayem. tylko przy areografie musisz mieć sprężarkę lub pojemnik ze sprężonym powietrzem /do kupienia w sklepie z farbami/
podsumowując:
spray tani ale efekty w przypadku kogoś kto nie malował za dużo mogą być gorsze /ale nie muszą/
areograf droższy ale efekty jak po profesjonalnym lakierniku.
ja u siebie mam malowane sprayem i jest ok. ale chyba teraz zdecydował bym się na areograf.
co do różnic to profesjonalne farby i lakiery które dobierze ci ktoś do areografu są lepszej jakości niż spray.
mam nadzieję że pomogłem /albo bardziej namieszałem/
Ale teraz zrobiłbym to lepiej. jak będziesz chciał i masz trochę smykałki do tego typu prac to kilka rad:
do usunięcia starego lakieru szczotka druciana, tarcza szlifierska lub tego typu narzędzia nie są za dobre ponieważ aluminium jest miękkie i łatwo je porysujesz. W sklepach jest do dostania taki preparat w spreyu ściągający powłokę lakierniczą /farbę/. Działa on tak że pryskasz na lakier a preparat rozpuszcza go w jakieś 15min. i farba robi się jak guma i ładnie schodzi. Testowałem to na stali wielokrotnie i wyniki są rewelacyjne, ale tu mam uwagę: NIE TESTOWAŁEM TEGO NA ALUMINIUM I NIE WIEM JAK SIĘ ZACHOWA SAMO ALUMINIUM POD WPŁYWEM TEGO ŚRODKA. Ale chyba nic nie powinno się stać. /jak coś to dopytaj się w sklepie.
I NAJWAŻNIEJSZA UWAGA: Z TYM PREPARATEM ZDALEKA OD SAMOCHODU BO WYŻRE LAKIER DO BLACHY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co do malowania najlepsze efekty uzyskasz malując areografem /mały pistolecik do malowania modeli samolotów/ jest tego pełno na allegro, wystarczy taki za 30-50 PLN.
Areograf to kosmiczna technologia w porównaniu ze sprayem, a efekty przewyższają spray kilkukrotnie. Powierzchnia malowana po areografie jest równa i jednolita, co po sprayu nie zawsze wychodzi /chyba że ktoś ma pewną rękę i już malował kiedyś sprayem/.
Do areografu musisz mieć lakier i bazę /kolor/ oraz rozpuszczalnik do bazy i utwardzacz do lakieru.
Potrzebne materiały kupisz tam gdzie dorabiają /mieszają/ lakiery samochodowe. na pomalowanie całych relingów nie potrzeba ci więcej jak 100ml lakieru i bazy. Koszt około 50 pln za wszystko.
co do malowania to areografem jest prościej jak sprayem. tylko przy areografie musisz mieć sprężarkę lub pojemnik ze sprężonym powietrzem /do kupienia w sklepie z farbami/
podsumowując:
spray tani ale efekty w przypadku kogoś kto nie malował za dużo mogą być gorsze /ale nie muszą/
areograf droższy ale efekty jak po profesjonalnym lakierniku.
ja u siebie mam malowane sprayem i jest ok. ale chyba teraz zdecydował bym się na areograf.
co do różnic to profesjonalne farby i lakiery które dobierze ci ktoś do areografu są lepszej jakości niż spray.
mam nadzieję że pomogłem /albo bardziej namieszałem/
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
Niebawem zamieszczę zdjęcia z malowania relingów dachowych.
Relingi przy e34 nie są aluminiowe,tylko z tworzywa sztucznego(mieszanka włókna szklanego i żywicy).
Mocowane są 4 śrubami(a nakrętkami "13" od spodu).Proponuję klucz rurkowy,zwłaszcza do tych w części bagażnika,bo równoczenie przez te same otwory "idą"dreny gumowe i miejsca zostaje mało.Trzeba zdjąć podsufitkę.
Nie chcę się rozpisywać,bo po demontażu mamy wszystko jak na dłoni.
Szkoda,że nie wiedziałem,że w sklepach już jest spray do usuwania starej farby.To by znacznie przyspieszyło prace.
Przy malowaniu nie obejdzie się bez podkładu.(wiem coś o tym).
Na koniec zastosowałem jakąś farbę wykończeniową(oczywiście w sprayu)czarny mat.Zobaczymy jak zda egzamin "na dalszą metę"
W sprayu wychodzi bardzo dużo farby a i pewna ręka jest niezbędna,bo inaczej spray"pluje".
Nie mniej jednak po wyschnięciu tego nie widać.
Montaż też jest nie "za ciekawy",bo gumy(podłużne usczelnienia) pod listwami się"kurczą"i nie chcą "leżeć"na swoim miejscu.Trzeba je naciągać. Na samych końcach pod listwami(i gumami)przy demontażu zauważyłem mnóstwo brudu.Te miejsca oczyściłem i nałożyłem cieniutką warstwę silikonu uszczelniającego.Samodzielny montaż listew na auto jest raczej nie wykonalny.
Powodzenia przy tym przedsięwzięciu życzę!
Efekt pięknie pomalowanych listew wynagrodzi nam nasz trud.
Zapraszam do działu "Sam naprawiam".
[ Dodano: Sro Cze 04, 2008 12:48 am ]
Cały opis "walki z relingami" wraz ze zdjęciami zamieściłem w dziale Sam naprawiam
Relingi przy e34 nie są aluminiowe,tylko z tworzywa sztucznego(mieszanka włókna szklanego i żywicy).
Mocowane są 4 śrubami(a nakrętkami "13" od spodu).Proponuję klucz rurkowy,zwłaszcza do tych w części bagażnika,bo równoczenie przez te same otwory "idą"dreny gumowe i miejsca zostaje mało.Trzeba zdjąć podsufitkę.
Nie chcę się rozpisywać,bo po demontażu mamy wszystko jak na dłoni.
Szkoda,że nie wiedziałem,że w sklepach już jest spray do usuwania starej farby.To by znacznie przyspieszyło prace.
Przy malowaniu nie obejdzie się bez podkładu.(wiem coś o tym).
Na koniec zastosowałem jakąś farbę wykończeniową(oczywiście w sprayu)czarny mat.Zobaczymy jak zda egzamin "na dalszą metę"
W sprayu wychodzi bardzo dużo farby a i pewna ręka jest niezbędna,bo inaczej spray"pluje".
Nie mniej jednak po wyschnięciu tego nie widać.
Montaż też jest nie "za ciekawy",bo gumy(podłużne usczelnienia) pod listwami się"kurczą"i nie chcą "leżeć"na swoim miejscu.Trzeba je naciągać. Na samych końcach pod listwami(i gumami)przy demontażu zauważyłem mnóstwo brudu.Te miejsca oczyściłem i nałożyłem cieniutką warstwę silikonu uszczelniającego.Samodzielny montaż listew na auto jest raczej nie wykonalny.
Powodzenia przy tym przedsięwzięciu życzę!
Efekt pięknie pomalowanych listew wynagrodzi nam nasz trud.
Zapraszam do działu "Sam naprawiam".
[ Dodano: Sro Cze 04, 2008 12:48 am ]
Cały opis "walki z relingami" wraz ze zdjęciami zamieściłem w dziale Sam naprawiam
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81