[E36] festiwal kontrolek, nie chce odpalic

Forum o ogólnych problemach z elektroniką i elektryką w BMW.

Moderator: Moderatorzy

ketis
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 18 sie 2008, 10:32
Lokalizacja: Warszawa

[E36] festiwal kontrolek, nie chce odpalic

Post autor: ketis »

Witam!
Odpalam dziś rano samochód, przekręcam kluczyk na pozycję "2" kontrolki świcą się prawidłowo, nie zauważam żadnych błędów i usterek, po zniknięciu kontrolki świec żarowych przekręcam kluczyk na pozycję "3" a tu nic, słychać jedynie pojedynczy stuk (chyba od elektrozaworu). Wyjmuję kluczyk i przekręcam ponownie i znowu nic (tylko ten pojedynczy stuk z okolic silnika). Odczekałem parę godzin, wsiadam i przekręcam kluczyk na pozycję "2" a tu nagle kontrolki (wiekszosc z nich) zaczynaja migac, przekrecam kluczyk na pozycje "3" kontrolki nadal migaja a beta jak nie odpalala tak nie odpala. Prosze pomozcie, co to za cholestwo.
Moze elektroniczna blokada rozruchu silnika padla?
Awatar użytkownika
clubGRANT
Bywalec Gadulec
Posty: 429
Rejestracja: 25 sty 2009, 11:16
Seria: E36
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 325tds
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: TYCHY

Post autor: clubGRANT »

Jest taka funkcja w OBC blokowania kodowego zapłonu - jeśli to Masz i jest zakodowane przypadkiem to po zgaszeniu kontrolki grzania świec rozrusznik nie zakręci.
Ewentualnie sprawdź bezpieczniki i przekaźniki w skrzyńce bezpieczników.
ketis
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 18 sie 2008, 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ketis »

Podmieniłem akumulator i.... pomoglo. Teraz jest juz wszystko OK.
krisztof2000
Bywalec
Posty: 92
Rejestracja: 09 paź 2008, 19:47
Seria: E36
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 325tds
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: lubin

Post autor: krisztof2000 »

sprawdź przekaźniki u mnie jeden przekaźnik zware robił i też tak miałem. dokładnie to był przekźnik nr 13 wywaliłem go włożyłem nowy i po 3 godzinach to samo. tylko że mi sie to działo podczas jazdy i mi auto gasło.a później coś rzeźiło i zegary wariowały auto kręciło ale nie odpalało.dodam ze to sie sporadycznie działo i nieraz samo ustawało. przytym paliło mi jeden bezpiecznik
wywaliłem całkiem ten przekażnik bo to niby od szybkiego biegu dmuchawy klimatyzacji i wszystko jest ok nawet nawiew działa normalnie. w sumie wcześniej też działał...
ketis
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 18 sie 2008, 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ketis »

Masz rację, mimo że wymieniłem akumulator i teraz działa wszystko to sprawdzę ten przekaźnik, bo wcześniej dwa razy mi taki prezent zrobił, że nie chciał kręcić, a po paru minutach wszystko działało. Może faktycznie przekaźnik też jest padnięty. A tak na marginesie wymieniałem pierwszy raz akumulator i siedział 80ah, wydaje mi się że za mały, powinien mieć chyba co najmniej 90ah.
ODPOWIEDZ