[E36] 325 tds przed i po liftingu

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
ded
Bywalec Gadulec
Posty: 467
Rejestracja: 12 mar 2009, 15:23
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

[E36] 325 tds przed i po liftingu

Post autor: ded »

Witam, coraz bardziej przymierzam sie do kupna TDSa wiec mialem ostatnio mozliwosc porozmawiac z mechanikiem, ktory sceptycznie podchodzi do tych silnikow (do samochodow juz z duzo wiekszym entuzjazmem). Mowil on, zeby koniecznie szukac TDSa po lifcie. Szukalem na forum ale nic nie znalazlem (pewnie przegapilem :P ) wiec prosze o kilka podpowiedzi
Kiedy byl lift?
Co sie zmienilo po lifcie (w aucie i w silniku)?
Jak rozpoznac slinik po lifcie (rok rejestracji nie zawsze jest rokiem produkcji)?
Ktory silnik jest lepszy?

Szukam 325 tds, manual, sedan, klima i skora. Chcialbym przeznaczyc na zakup ok 12 tys (w takich cenach juz mozna trafic na godna uwagi sztuke). Ciezko znalezc cos bez przerobek ale mam czas i szukam.

Odbiegajac jeszcze od tematu, czy korzystniej jest kupic auto z klima manualna czy automatyczna? Slyszalem ze w automatycznej panel lubi sie zepsuc. Jak jest z komputerem? Na forum spotykam sie z okresleniami maly komputer i duzy komputer. Czy ktos moglby powiedziec cos wiecej? Ktory lepszy i jak to jest z przepalonymi pikselami?

Z gory dzieki za odpowiedzi, jesli tematy zostaly poruszone to prosze o linki.
Awatar użytkownika
Eskimos
Bywalec
Posty: 260
Rejestracja: 04 lut 2009, 15:55
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: 325 tds przed i po liftingu

Post autor: Eskimos »

ded pisze:czy korzystniej jest kupic auto z klima manualna czy automatyczna? Slyszalem ze w automatycznej panel lubi sie zepsuc.
Miałem auto z automatyczną, miałem (i mam) z manualną i zdecydowanie wolę manuala. Automat zaczyna dmuchać kiedy akurat gadasz przez telefon, albo starasz się usłyszeć co właśnie mówią w radio ;) Na poczatku wali lodem, bo chce jak najszybciej schłodzić samochód do zadanej temperatury, a jak przeholuje, to musi podgrzać. Włącza się, wyłącza, szum, cisza, ciepło, zimno. W końcu się ustabilizuje i działa niezauważalnie, ale początki bywają trudne ;) Do tego jest to znacznie bardziej skomplikowana konstrukcja, więcej podatnych na zepsucie elementów. Ja tam zdecydowanie wolę kontrolować temperaturę w nawiewach i siłę wentylatora sam. No, ale co kto lubi.
Darz Bór!
Eskimos
ODPOWIEDZ