Wyciek z chłodnicy klimatyzacji
Moderator: Moderatorzy
-
Ryba83
- Bywalec
- Posty: 15
- Rejestracja: 27 kwie 2009, 10:24
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 318tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: Katowice
Wyciek z chłodnicy klimatyzacji
Witam!
Nie dawno po napełnieniu klimatyzacji zauważyłem wycieki w lewym dolnym rogu chłodnicy. Gaz wyciekł mi już chyba tamtędy całkowicie. Mam namiar na warsztat w Katowicach gdzie zajmują się lutowaniem (łataniem) chłodnic. Tylko, że trzeba im zanieść samą wymontowaną chłodnice. Pytanie teraz czy wymontowanie chłodnicy klimatyzacji w E36 jest bardzo skomplikowane i czy jestem w stanie wymontować ją sam? Czy może lepiej pojechać do warsztatu gdzie zajmują się klimatyzacją i chłodzeniem? ale tam prawdopodobnie jedyną opcją będzie wymiana całej chłodnicy (koszt używanej od 150zł), gdzie nie bardzo mi się to uśmiecha. Na wszelki wypadek może ktoś zna jakiś dobry i nie za drogi punkt naprawy klimatyzacji w Katowicach i okolicach?
Z góry wielkie dzięki
Pozdrawiam!
Nie dawno po napełnieniu klimatyzacji zauważyłem wycieki w lewym dolnym rogu chłodnicy. Gaz wyciekł mi już chyba tamtędy całkowicie. Mam namiar na warsztat w Katowicach gdzie zajmują się lutowaniem (łataniem) chłodnic. Tylko, że trzeba im zanieść samą wymontowaną chłodnice. Pytanie teraz czy wymontowanie chłodnicy klimatyzacji w E36 jest bardzo skomplikowane i czy jestem w stanie wymontować ją sam? Czy może lepiej pojechać do warsztatu gdzie zajmują się klimatyzacją i chłodzeniem? ale tam prawdopodobnie jedyną opcją będzie wymiana całej chłodnicy (koszt używanej od 150zł), gdzie nie bardzo mi się to uśmiecha. Na wszelki wypadek może ktoś zna jakiś dobry i nie za drogi punkt naprawy klimatyzacji w Katowicach i okolicach?
Z góry wielkie dzięki
Pozdrawiam!
- kwiatek
- Bywalec Gadulec
- Posty: 337
- Rejestracja: 16 paź 2008, 22:07
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Zachodniopomorskie
- Lokalizacja: Szczecin
Tak jak piszecie koledzy!!!! tez mam ten sam problem o 2 lat
ale teraz sie za nia wezmę , dziś właśnie dzwoniłem i nowa chłodnica a raczej skraplacz BEHR to koszt 370zl a jakaś duńska firma to koszt 460zł . Żeby wymienic trzeba wyciągnąć chlodnice wody nieestety i zderzak w celu odkręcenia przyłączy skraplacza.
- Eskimos
- Bywalec
- Posty: 260
- Rejestracja: 04 lut 2009, 15:55
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Wielkopolskie
- Lokalizacja: Poznań
Oj, po 2 latach to sama wymiana chłodniczki może nie pomóc. Jest ogromna szansa, że nieruszany od 2 lat kompresor zacznie puszczać na dławnicy. No, ale póki nie założysz, to się nie przekonasz. Na poczatek nabij jednak azotem na jakiś tydzień i sprawdź, czy nie cieknie. Azot jest tańszy niz czynnik.kwiatek pisze:mam ten sam problem o 2 lat
Jak po tygodniu azotu będzie + - tyle co zostało nabite, to wtedy nabijaj czynnikiem.
Darz Bór!
Eskimos
Eskimos
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
Trzeba pamiętać, że jeśli klima nieszczelna od dłuższego czasu, to do wymiany jest także osuszacz
powietrza. Nowy jest zabezpieczony korkami, aby powietrze do niego z zewnątrz nie dochodziło.
Nie wiem jak nazwać tych, co na Allegro używki sprzedają!
Druga sprawa. Klimatyzacja w e34 i e32 była ta sama. Słabym ich punktem był właśnie skraplacz. Jest to poprawna nazwa tej chłodniczki.
(słabo zabezpieczony antykorozyjnie).
powietrza. Nowy jest zabezpieczony korkami, aby powietrze do niego z zewnątrz nie dochodziło.
Nie wiem jak nazwać tych, co na Allegro używki sprzedają!
Druga sprawa. Klimatyzacja w e34 i e32 była ta sama. Słabym ich punktem był właśnie skraplacz. Jest to poprawna nazwa tej chłodniczki.
Ostatnio zmieniony 16 sie 2009, 12:31 przez rexman, łącznie zmieniany 1 raz.
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
-
Ryba83
- Bywalec
- Posty: 15
- Rejestracja: 27 kwie 2009, 10:24
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 318tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: Katowice
Wielkie dzięki wszystkim za pomocne uwagi. Telefonicznie dowiedziałem się, że takie stare chłodnice (E36 95r.) jednak nie nadają się do lutowania, ponieważ materiał jest już zbyt utleniony i nawet gdyby ją połatali to obok łaty wyszłaby następna szczelina itd. Wchodzi więc tylko w grę wymiana na nową. Z tego co się narzazie dowiedziałem sama wymiana chłodnicy klimatyzacji to koszt 120zł.
Pytanie do rexman'a: Po czym poznać że osuszacz powietrza jest również do wymiany? Mam nieszczelną klimę od jakichś paru, 4-5 miesięcy ale mało jej używałem.
Pytanie do rexman'a: Po czym poznać że osuszacz powietrza jest również do wymiany? Mam nieszczelną klimę od jakichś paru, 4-5 miesięcy ale mało jej używałem.
-
Ryba83
- Bywalec
- Posty: 15
- Rejestracja: 27 kwie 2009, 10:24
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 318tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: Katowice
Jeśli chodzi o cenę chłodnicy to i owszem 300-400zł. Jeśli chodzi o gaz na szczęście mam dostęp do nabicia za 50zł
ale nie zmienia to faktu że całość jest kosztowna.
Zawsze sobie wtedy tłumacze, że za komfort trzeba płacić, a jak teraz zrobię to będę miał spokój znowu na jakiś dłuższy czas. Niestety tak to jest jak jeździ się 14-to letnimi używanymi samochodami. Przed przemijaniem i starzeniem żadna marka nie się nie uchroni.
Zawsze sobie wtedy tłumacze, że za komfort trzeba płacić, a jak teraz zrobię to będę miał spokój znowu na jakiś dłuższy czas. Niestety tak to jest jak jeździ się 14-to letnimi używanymi samochodami. Przed przemijaniem i starzeniem żadna marka nie się nie uchroni.
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
W zeszłym roku wymieniałem skraplacz na nowy. (Brałem udział w wymianie) Nie wyjmowaliśmy (z serwisantem) chłodnicy głównej. Najlepszy dostęp jest z przodu.Po zdemontowaniu zderzaka, dają się zauważyć przewody od klimatyzacji, które łączą się z samym skraplaczem. (ciężko się odkręcały)Ryba83 pisze:Wielkie dzięki wszystkim za pomocne uwagi. Telefonicznie dowiedziałem się, że takie stare chłodnice (E36 95r.) jednak nie nadają się do lutowania, ponieważ materiał jest już zbyt utleniony i nawet gdyby ją połatali to obok łaty wyszłaby następna szczelina itd. Wchodzi więc tylko w grę wymiana na nową. Z tego co się narzazie dowiedziałem sama wymiana chłodnicy klimatyzacji to koszt 120zł.
Pytanie do rexman'a: Po czym poznać że osuszacz powietrza jest również do wymiany? Mam nieszczelną klimę od jakichś paru, 4-5 miesięcy ale mało jej używałem.
Od drugiej strony jednak też kilka rzeczy trzeba zdemontować (osłony, uchwyty od chłodnicy głównej, i chłodnicą trzeba też będzie pomanewrować).Szczegółów już niestety nie pamiętam.
Nie powiem Ci po czym poznać, że osuszacz jest do wymiany. Ja nie wymieniłem osuszacza, bo nie miałem. Dowiedziałem się o tym przy montażu skraplacza (skraplacz ściągałem z PL) Jeżdziłem z "dziurawą" klimatyzacją też jakieś 3-4 miechy, ale to nie ma znaczenia, bo powietrze i tak "dochodzi". Po prostu układ nie jest już szczelny.
Póki co ,klima "śmiga" bez zarzutu. Już zapomniałem o tym fakcie, ale przy najbliższej okazji zamówię nowy osuszacz.
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
- miki100o
- Bywalec
- Posty: 155
- Rejestracja: 14 sie 2008, 21:40
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Świętokrzyskie
- Lokalizacja: skarzysko
Deacon wymieniales juz ta chlodnice?i czy naprawde trzeba wyjac przy wymianie chlodnice wody?gdzies tu juz ktos pisal o wymianie chlodniczki klimy bez wyjmowania tej wodnej...czeka mnie wymiana i nie chce sobie narobic roboty..Deacon pisze:nie wiem jak w E36 ale pewnie bedzie podobnie jak w E34. zeby wyjac chlodnice klimy musisz wyjac tez chlodnice wody.
- kwiatek
- Bywalec Gadulec
- Posty: 337
- Rejestracja: 16 paź 2008, 22:07
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Zachodniopomorskie
- Lokalizacja: Szczecin
witam . Ja wymienialem skraplacz sam . więc od poczatku wystarczy odkręcic sam zderzak , pózniej dwie nakretki od skraplacza, pózniej popuscic zawleczki plastykowe od chlodnicy cieczy w celu jej odsunięcia od chłodnicy klimy[skraplacza] i to wszystko. Ale jak piszą przedmówcy wymieniam też osuszacz i powiem ,że niedurzy koszt ok 100zl
i klimę nabijam sobie sam i olej też dopuszcze jak cos proszę na pw mogę uzupelnic komuś ze Szczecina 
- miki100o
- Bywalec
- Posty: 155
- Rejestracja: 14 sie 2008, 21:40
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Świętokrzyskie
- Lokalizacja: skarzysko
ok dzieki bede probowal od strony zderzaka...kwiatek pisze:witam . Ja wymienialem skraplacz sam . więc od poczatku wystarczy odkręcic sam zderzak , pózniej dwie nakretki od skraplacza, pózniej popuscic zawleczki plastykowe od chlodnicy cieczy w celu jej odsunięcia od chłodnicy klimy[skraplacza] i to wszystko. Ale jak piszą przedmówcy wymieniam też osuszacz i powiem ,że niedurzy koszt ok 100zl i klimę nabijam sobie sam i olej też dopuszcze jak cos proszę na pw mogę uzupelnic komuś ze Szczecina
- Eskimos
- Bywalec
- Posty: 260
- Rejestracja: 04 lut 2009, 15:55
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Wielkopolskie
- Lokalizacja: Poznań
Tak, nabijał. Ale klima nie ma pracować na tym azocie! Przed wpuszczeniem azotu odsysa się z układu cały czynnik tak, żeby była próżnia. Azot jest gazem obojętnym i niczemu nie zaszkodzi. Nabija się go koło 30 barów (czyli nieco więcej niz maksymalne ciśnienie wytworzone przez sprężarkę), czeka się parę dni podczas których NIE WOLNO włączać klimy, a później się sprawdza ciśnienie. U mnie w ciągu tygodnia zeszło z 30 do 6 barów - jutro od rana stawiam samochód do klimiarza i będą szukać nieszczelności.
Darz Bór!
Eskimos
Eskimos
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
Mnie napełniał jakimś czynnikiem i jeżdziłem z tym kilka dni. Przyjechałem wieczorem. Świecił chyba jakimś ultrafioletem po całej instalacji, aż wreszcie doszedł do skraplacza. Na skraplaczu "pięknie" było widać miejsca (kolor seledynowy), którymi ulotnił się czynnik.Eskimos pisze:Tak, nabijał. Ale klima nie ma pracować na tym azocie! Przed wpuszczeniem azotu odsysa się z układu cały czynnik tak, żeby była próżnia. Azot jest gazem obojętnym i niczemu nie zaszkodzi. Nabija się go koło 30 barów (czyli nieco więcej niz maksymalne ciśnienie wytworzone przez sprężarkę), czeka się parę dni podczas których NIE WOLNO włączać klimy, a później się sprawdza ciśnienie. U mnie w ciągu tygodnia zeszło z 30 do 6 barów - jutro od rana stawiam samochód do klimiarza i będą szukać nieszczelności.
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
- Eskimos
- Bywalec
- Posty: 260
- Rejestracja: 04 lut 2009, 15:55
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Wielkopolskie
- Lokalizacja: Poznań
Ale jakie ciśnienie? Bo często jak się nabije 6, 8 czy 10 barów, to wyciek się nie ujawni. Dopiero jak się włączy sprężarkę i ciśnienie wzrośnie do 20 i więcęj, to zaczyna puszczać.
Trzeba testowo nabić takie ciśnienie jak maksymalne wytwarzane przez sprężarkę - inaczej jest szansa, że niby będzie ok, nabiją czynnika, a jak zaczniesz używać, to będzie go pomału ubywało.
Trzeba testowo nabić takie ciśnienie jak maksymalne wytwarzane przez sprężarkę - inaczej jest szansa, że niby będzie ok, nabiją czynnika, a jak zaczniesz używać, to będzie go pomału ubywało.
Darz Bór!
Eskimos
Eskimos