Witam koledzy
mam dosc irytujacy problem na nierownosciach drogi cos mi lata z tylu(jakby w tarczobebnie) odglos na zewnatrz jest jak bym wiozl mase lezakow w bagazniku na piknik majowy i by sie obijaly o siebie w bagazniku;) slychac tez stukot wewnatrz samochodu.
Rozebralem tyl i po przeszukaniu forum dowiedzialem sie ze moze to byc wina tych blaszek(quick brake`ow) oraz zobaczylem ze jeden klocek ma luzy, no to wiele sie nie zastanawiajac wymienilem klocki z tylu oraz te blaszki na nowe.
Klocki z tylu byly praktycznie nowe ale ze juz rozebralem to i wymienilem.
Troszke zelzylo to klekotanie ale dalej cos tam lata.
Porsze o pomoc
pozdrawiam
Też mam ten sam problem. Sprawdzałem te spręzynki co dociskają klocek i wszystko ok ,ale wewnętrzny klocek jest luźny i to on robi tyle hałasu.
Co zrobić żeby go usztywnić żeby nie latał??
zdemontuj zacisk, wyczyść wszystkie prowadnice, w prowadnice zacisku napakuj smaru grafitowego, żeby zacisk swobodnie pływał, zmontuj wszystko powinien być spokój