zawor egr
Moderator: Moderatorzy
-
michalnazaruk
- Bywalec
- Posty: 35
- Rejestracja: 17 sty 2009, 14:00
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1999
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Warmińsko-mazurskie
- Lokalizacja: mazury
zawor egr
czesc mam taki problem .Bylem ostatnio na kompie bo cos auto mi zaczelo slabiej isc noi komp wykazal blad przeplywki i ZAWORU EGR . Probowalem wykasowac te bledy bo przeplywke ostatnio wymienialem blad przeplywki wykasowalem i jak narazie nie powrocil ale ten blad z zaworem egr dalej jest. Sprawdzalem wszystkie wezyki od niego i sa cale. Doradzcie cos co to moze byc? Podobno jest tam jakis czujnik za ktory zaspiewali mi 330zl
bmw e39 525tds
bmw e39 525tds
- marasek73
- Bywalec
- Posty: 21
- Rejestracja: 01 cze 2009, 13:02
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Wielkopolskie
- Lokalizacja: Leszno
Auto może słabiej iść jeśli egr jest uszkodzony. Miałem dokładnie to samo u siebie. Zawór egr powinien być zamknięty np. przy przyspieszaniu, a u mnie był cały czas niedomknięty i spaliny dławiły wtedy silnik, był zamulony. Pomogło zaślepienie egr. Na szybko można go zaślepić wkładając 2 złote między egr a rurkę przez którą wracają spaliny do kolektora ssącego. Ja jednak nie lubię takich rozwiązań, kupiłem używany EGR za 50 zł wstawiłem i wszystko gra. Zwróć też uwagę na na elektrozawór który steruje zaworem egr. Dojdziesz do niego idąc po tym cienkim wężyku (chyba czarn-niebieski) który jest podpięty pod EGR. Niedomaganie tego elektrozaworu też może dać nieźle w kość
Zobacz tu http://bmw-tds.pl/forum/viewtopic.php?p ... 3113#17292.
Co do czujnika o którym piszesz to chyba ktoś ci chce wcisnąć kit, bo ja z ciekawości rozebrałem swój stary egr i nie ma tam żadego czujnika tylko membrana, sprężyna i grzybek, który zamyka dolot spalin. Proste jak budowa cepa
Co do czujnika o którym piszesz to chyba ktoś ci chce wcisnąć kit, bo ja z ciekawości rozebrałem swój stary egr i nie ma tam żadego czujnika tylko membrana, sprężyna i grzybek, który zamyka dolot spalin. Proste jak budowa cepa
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
Sugerował bym jednak nie używać do tego celu monety 2PLN.
Raczej używał bym 1 PLN - jak nie wejdzie to go opiłować pilnikiem...
Dlaczego? bo 2 złotówka składa się z pierścienia zewnętrznego i wbijanego środka.
Niby siedzi mocno, ale monet w kieszeni nie nosimy w temperaturze ponad wyższej niż 40 *C.
Wolał bym nie wyjmować później monety w 2 częściach
Raczej używał bym 1 PLN - jak nie wejdzie to go opiłować pilnikiem...
Dlaczego? bo 2 złotówka składa się z pierścienia zewnętrznego i wbijanego środka.
Niby siedzi mocno, ale monet w kieszeni nie nosimy w temperaturze ponad wyższej niż 40 *C.
Wolał bym nie wyjmować później monety w 2 częściach
witam, mam problem. jeżdziłem sobie spokojnie swoją e34 524td, podstawiłem na parking, po chwili chciałem ją przestawić, ale sie juz nie dało:/ nie chce zapalić. świece działają, paliwo dochodzi, a bunia stoi. nie pali nawet na popych. nic, totalnie nic. co sie mogło stać? po przejzeniu wszystkiego stwierdziłem, ze przy wtryskach jeden z czujników wysiadł, w sensie jak go dotknołem poprostu wupadł z śruby mocującej, w środku jest jakiś biały proszek. to moze byc od tego czujnika? bo raczej czujnik nic do tego nie ma, a, jak wykręciłem go całkiem, polała sie ropa, to normalne? bo nigdy wcześniej z dieselami do czynienia nie miałem.
-
krisztof2000
- Bywalec
- Posty: 92
- Rejestracja: 09 paź 2008, 19:47
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 325tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: lubin
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
Ten proszek, to chyba efekt śniedzi.jariwino pisze:witam, mam problem. jeżdziłem sobie spokojnie swoją e34 524td, podstawiłem na parking, po chwili chciałem ją przestawić, ale sie juz nie dało:/ nie chce zapalić. świece działają, paliwo dochodzi, a bunia stoi. nie pali nawet na popych. nic, totalnie nic. co sie mogło stać? po przejzeniu wszystkiego stwierdziłem, ze przy wtryskach jeden z czujników wysiadł, w sensie jak go dotknołem poprostu wupadł z śruby mocującej, w środku jest jakiś biały proszek. to moze byc od tego czujnika? bo raczej czujnik nic do tego nie ma, a, jak wykręciłem go całkiem, polała sie ropa, to normalne? bo nigdy wcześniej z dieselami do czynienia nie miałem.
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
nie rozumiesz, ten czujnik, czy cholera wie co wygląda tak, ze jest to bodajże miedziany "klusek" wkręcony mniejwiecej na srodku pomiędzy wtryskiwaczami a świecami. gdy dotknołem kabla, który było do tego podczepiony poprostu plastik wyszedł z tej miedzianej obudowy w środku której właśnie to białe g**** było, to wygląda jakbyś jakąś część podzespołu np. radia wyjął i złamał, albo baterie przecioł, za kilka godzin wstawie zdjęcie tylko na własnym temacie.
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
Przypadkiem ten czujnik to nie numer 33 na zdjęciu ponizej?

Cylinder head - BMW parts catalog
Nie mam w prawdzie TD więc może być inaczej - TDS w przypadku braku czujnika temperatury zwiększa dawkę paliwa i grzeje świece bo myśli, że silnik jest zimny.
Odepnij to co wypadło z obudowy czujnika od wtyczki i zobacz czy odpali - jeżeli będzie miał zamknięty obwód to będzie dawał małą dawkę paliwa (właściwą dla gorącego silnika...) i raczej nie odpali.

Cylinder head - BMW parts catalog
Nie mam w prawdzie TD więc może być inaczej - TDS w przypadku braku czujnika temperatury zwiększa dawkę paliwa i grzeje świece bo myśli, że silnik jest zimny.
Odepnij to co wypadło z obudowy czujnika od wtyczki i zobacz czy odpali - jeżeli będzie miał zamknięty obwód to będzie dawał małą dawkę paliwa (właściwą dla gorącego silnika...) i raczej nie odpali.
Ostatnio zmieniony 24 cze 2009, 9:21 przez raven_1983, łącznie zmieniany 1 raz.
to ten czujnik, sprawdziłem, nie odpala:/ być moze jest to spowodowane słabym aku, bo po 1 śiwece sie nie nagrzeją odpowiednio, po 2 elektrozawór na pompie sie nie otworzy. dobrz myśle? to w sumie moze być tez przyczyną tego, ze nie odpali na popych, tylko, ze akurat pod ręką mam takiego kierowce, który samochód ciągnie z prędkością bardzo szybkiego ślimaka heh. przejechałem za nim na lince około 20 metrów to mi dopiero zaczeły powoli gasnąć kontrolki od ładowania. 3 - 4 km/h. bo sie boi o swoją fure hehe. tak to ja moge go ciągać w nieskończoność i nie odpali:/ nowe aku zakupie dopiero w przyszłym tygodniu , środa czwartek. myśle, ze odrazy kupie ten czujnik. wie ktoś ile to moze kosztować? napisze co i jak.
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
rozruch na kablu nic nie dał, bo kabel sie zaczął topić. a ten aku jest juz całkowicie do niczego, nie przyjmuje prądu. jutro kupuje nowy, zaleje ją przynajmniej do połowy zbiornika i sie zobaczy...
[ Dodano: Sro Lip 01, 2009 7:59 pm ]
raven słuchaj. jest tak. kupiłem aku, kręciłem, kręciłem <z przerwami off course> i nic.
ale mam kilka spostrzeżeń
1 : pompka w zbiorniku nie zapodaje ropy, ale działa. tzn. odkręciłem śróbę od odpowietrzenia w filtrze paliwa, wyciągnołem wtyczke z pompy, tą przy zbiorniku podłączyłem na <ślepo> dwa kable, dwie górne wsówki są od pompy, kwestia tylko plus minus. i pompka sikneła ropą, odpowietrzyłem całość, ale, gdy wtykam probówke do wtyczki tam gdzie idą kable zasilające pompę jest prąd. a gdy je złączam, tzn wtyczke z gniazdem, przekręcam kluczyk, pompka milczy.
2 : pompa paliwowa ma dwa elektrozawory. jeden pod linką od gazu, drugi przy przewodach do wtrysków. gdy kumpel przekręca klucz, czy nawet próbuje ją odpalić nic, cisza. a gdy podłączam je do plusa pod maską słychać wyraźne "tyk"
teraz pytanie, bo niechce nic zjebać. czy jeśli podłącze te zawory na "ślepo" i bede odpalał, to coś da? tzn, czy one powinny być cały czas oba włączone, czy któryś z nich tylko przy rozruchu, bo np, później już automatycznie jest włączony ? aha, i jeśli te elektorozawory są odłączone, czy jeśli mam w węzyku od filtra di pompy małą bańkę powietrza, normalnym jest, ze ta bańka sie przechyla w strone pompy ? bo tak sie zachowuje, jakby ssała to paliwo, ale to niemożliwe, jeśli zawory są zamknięte. tak uwarzam. co Ty na to ?
[ Dodano: Pon Lip 13, 2009 11:34 am ]
już wiem. nie mogłem odpalić buni, ponieważ spalił mi sie niby immobiliser "blokada zapłonu" polskiej firmy kel met. bunia odpaliła, gdy podłączyłem kabel od elekroaworu do "plusa" tylko, ze teraz problem mam inny, bo mi koleś sprzątnoł lewy bok na łuku:/
[ Dodano: Sro Lip 01, 2009 7:59 pm ]
raven słuchaj. jest tak. kupiłem aku, kręciłem, kręciłem <z przerwami off course> i nic.
ale mam kilka spostrzeżeń
1 : pompka w zbiorniku nie zapodaje ropy, ale działa. tzn. odkręciłem śróbę od odpowietrzenia w filtrze paliwa, wyciągnołem wtyczke z pompy, tą przy zbiorniku podłączyłem na <ślepo> dwa kable, dwie górne wsówki są od pompy, kwestia tylko plus minus. i pompka sikneła ropą, odpowietrzyłem całość, ale, gdy wtykam probówke do wtyczki tam gdzie idą kable zasilające pompę jest prąd. a gdy je złączam, tzn wtyczke z gniazdem, przekręcam kluczyk, pompka milczy.
2 : pompa paliwowa ma dwa elektrozawory. jeden pod linką od gazu, drugi przy przewodach do wtrysków. gdy kumpel przekręca klucz, czy nawet próbuje ją odpalić nic, cisza. a gdy podłączam je do plusa pod maską słychać wyraźne "tyk"
teraz pytanie, bo niechce nic zjebać. czy jeśli podłącze te zawory na "ślepo" i bede odpalał, to coś da? tzn, czy one powinny być cały czas oba włączone, czy któryś z nich tylko przy rozruchu, bo np, później już automatycznie jest włączony ? aha, i jeśli te elektorozawory są odłączone, czy jeśli mam w węzyku od filtra di pompy małą bańkę powietrza, normalnym jest, ze ta bańka sie przechyla w strone pompy ? bo tak sie zachowuje, jakby ssała to paliwo, ale to niemożliwe, jeśli zawory są zamknięte. tak uwarzam. co Ty na to ?
[ Dodano: Pon Lip 13, 2009 11:34 am ]
już wiem. nie mogłem odpalić buni, ponieważ spalił mi sie niby immobiliser "blokada zapłonu" polskiej firmy kel met. bunia odpaliła, gdy podłączyłem kabel od elekroaworu do "plusa" tylko, ze teraz problem mam inny, bo mi koleś sprzątnoł lewy bok na łuku:/
