Posiadam 325 tds, byłem dzis na hamowni i wypluło mi 125km i 255nm, gdzie seria to 143 i 260. Nie rozumiem czemu ubyło 18koni, a moment w sumie został bez zmian...
Na wykresie KM idą cały czas w górę aż do 4000obr., a potem lekko spadają, a powinny iść dalej w górę, tak mniej więcej do 4800obr.
Po powrocie do domu wjechalem na kanal i patrzę, że intercooler mokry (ok. 3 tyg. temu uszczelniałem IC i od tamtej pory rzadko przekraczałem 3,5 tyś obr. )z prawej strony (patrząc od przodu auta), lekko przyłożyłem palec do tych kropli i cały mokry (przed hamownią było sucho).
Wydaje mi się, że ciśnienie, które było powyżej 4 tyś obr.wyrzuciło część uszczelniacza, który już był na IC i dlatego dostawało się "lewe powietrze" i lekko stracił na mocy powyżej 4 tyś.obr.
Dobrze myślę?
A jak nie to co jeszcze może być przyczyną?
Przypomnę, że cały dolot jest szczelny (poza IC jak się okazało...) i filtr powietrza jest czysty, olej i filtr oleju są nowiuśkie
PS.
Chyba nie będę ponownie uszczelniać IC, tylko kupię nowy.

