dzis przeczyscilem dolot - wymylem EGR, ale jak na zlosc, przy skrecaniu wszystkiego ukrecila mi sie sruba od rurki recyrkulacji spalin - co teraz ?? jak byscie to rozwiazali - trzyma na jedna srube mocno, na druga nie bardzo - ukrecil sie gwint w rurce i sruba nie dociska ...
na razie zakleilem te mini-szczeliny pasta do tumikow - jutro jak sie przejade bede widzial co sie z tym dzieje ... jaki sposob jest na wkrecenie tej sruby ?? myslalem o podlozeniu kilku podkladek - bo gwint ukrecil sie na koncu tej "dziurki" ... i jak wykrecilem srube to na koncu sruby zostaly kawaleczeki gwintu owiniete ...
Ostatnio zmieniony 21 lip 2009, 14:30 przez marcellchen, łącznie zmieniany 1 raz.
filozofii niema wrzuc to na wiertarke stołową , rozwierc resztke śruby , nagwintuj i gitara gra , jezeli nie to kup nowa rure , na jednej srubie moze to sie nieutrzymac a trasa do Łodz sie zbliża
kazio1919, hehe Cwaniak juz tylko mysli o Lodzi sam nie wiem po co to ruszalem ..... no ta sruba trzyma, ale kurde jestem taki ze jak cos jest nie pewne to mnie boli ....
[ Dodano: Wto Lip 21, 2009 10:05 pm ]
kumpel mowil ze gwintownikiem przegwintowac te dziure, i wkrecic nowa wieszka srube ...
kazio1919 pisze:nieodstawiaj rzeźby ! za każdym razem po otworzeniu maski bedą cie oczy bolały ! zrób raz a porządnie
te sruby sa akurat pod obudowa heh ale jak narazie trzyma tak jak jest - zakleilem cementem do wydechow, stwardnialo i jest lepiej niz bylo przedtem, i juz wiem skad tak mi sadza na silnik nawalilo dzis przejechalem sie 60 km i ani grama sadzy i oleju - jezdze bez obudowy przedniej zeby kontrolowac to