Witam,
W 325 td wystepuja nastepujace objawy:
- jadac np. 50km/h jak odpuszcze gaz to auto samo przyspiesza,
- jadac i po wcisnieciu sprzegla obroty same podnosza sie do 5 tys. obr...
Auto zawsze odpala za pierwszym, na zimnym jak i na cieplym, zbiera sie normalnie (nie jest mulisty), nic nie cieknie ani nie dymi.
Nastawnik pompy zmieniony i dalej to samo...
Co robic? Pomozcie.
Pozdrawiam.
POMOCY! wariujące obroty
Moderator: Moderatorzy
z tego co słyszałem to objaw dołu pompy i wymiana nastawnika nic tu nie pomoże, tam ponoć jest jakieś 'cięgiełko', które reaguje na dodawanie gazu jak zaczyna się zacinać, nie wraca na swoje miejsce itp to są takie objawy, nie wiem ile w tym prawdy więc może jeszcze ktoś ci podpowie, pozdrawiam
Szafy, meble na wymiar, drzwi przesuwane INDECO
http://upload.allegro.pl/my_page.php?uid=16080278
http://upload.allegro.pl/my_page.php?uid=16080278
-
tl
- Bywalec
- Posty: 184
- Rejestracja: 14 cze 2009, 13:11
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 318tds
- Rocznik: 1999
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Żukago
- Kontakt:
witam,
Problem rozwiazany! Juz opisuje jeszcze raz co i jak
Na biegu i puszczonym gazie auto samo przyspieszo, a jak sie toczylo i bylo na luzie to krecilo sie samo na ponad 5 tys.obrotow, a jak stalo w miejscu i bylo na luzie to chodzilo normalnie...
Dziwne to bylo... Niby nastawnik na pompie, niby komputer z przepalonym ukladem scalonym, niby potencjometr gazu, a jak sie okazalo to...
Majac nierowny bieznik albo spora roznice na biezniku na oponach to system kontroli trakcji (ASC) glupial i sam przyspieszal (pewnie chcial wyprowadzic auto "z poslizgu" czy cos, sam nie ogarniam tego
).
Wystarczylo wylaczyc ASC albo zmienic opony na porzadne
Kolega znowu cieszy sie normalna jazda!!
Pozdrawiam!
Problem rozwiazany! Juz opisuje jeszcze raz co i jak
Na biegu i puszczonym gazie auto samo przyspieszo, a jak sie toczylo i bylo na luzie to krecilo sie samo na ponad 5 tys.obrotow, a jak stalo w miejscu i bylo na luzie to chodzilo normalnie...
Dziwne to bylo... Niby nastawnik na pompie, niby komputer z przepalonym ukladem scalonym, niby potencjometr gazu, a jak sie okazalo to...
Majac nierowny bieznik albo spora roznice na biezniku na oponach to system kontroli trakcji (ASC) glupial i sam przyspieszal (pewnie chcial wyprowadzic auto "z poslizgu" czy cos, sam nie ogarniam tego
Wystarczylo wylaczyc ASC albo zmienic opony na porzadne
Kolega znowu cieszy sie normalna jazda!!
Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony 21 sie 2009, 9:38 przez tl, łącznie zmieniany 1 raz.