Witam. Byłem u mechanika i zobaczył na silnik, który jest zapackany olejem (z prawej strony stojac naprzeciwko auta), cały bagnet spód kolektora i troszeczke alternator. Powiedział mi, że to turbina siada i przez tą gumową rurę co idzie do kolektora tryska olejem a wiatrak to rozdmuchuje na całą długośc pod kolektorem. Co wy o tym sądzicie? Ja kiedyś umyłem tą stronę gdzie było nabryzgane i tak lajtownie tryskało. Pojechalem do Lublina i spowrotem to był strasznie zarzygany. Ale rzygało tylko w strone Lublina. Dodam, że na 10000 km bierze mi okolo 2 l oleju

. Jeszcze w tym miejscu co dochodzi ta guma z turbiny do kolektora to pod kolektorem jest inna rura tez gumowa i jest strasznie przypalona. Mi sie wydaje, ze to goraca taka srubkka przy kolektorze pali tą gumę i ona topnieje. U innych patrzylem nie ma tego problemu bo ta guma jest gdzies z pol centa od kolektora w dół a moja dotyka. Co myslicie na ten temat? Pomóżcie
dodam zdjecie z tego forum przerobione zebyscie wiedzieli o co chodzi

Ostatnio zmieniony 07 wrz 2009, 16:49 przez
mrherod, łącznie zmieniany 1 raz.