Zmiana z Oleju mineralnego na półsyntetyk

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

andrzeyek2
Bywalec
Posty: 40
Rejestracja: 09 wrz 2009, 16:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Zmiana z Oleju mineralnego na półsyntetyk

Post autor: andrzeyek2 »

Witam

Mam pewien dylemat i chciałbym się nieco poradzić.... Otóż poprzedni właściciel zalał Beatkę olejem mineralnym (Castrol), twierdził, ze nie wiedział na jakim oleju jeździło wcześniej autko.
Sprawa o tyle dziwna, ze sam je sobie przywiozł z Niemiec, ale nie w tym rzecz... Napiszczie mi proszę mądrzy ludzie, czy jest w ogole opcja powrotu do 10W40, dodam, że nie wiem ile już tkm jest zrobione na mineralu, ale auto jest dopiero 1.5 roku w kraju, więc zakładam że max 30 tkm. Co Wy na to? Czy jest w ogole sens przeprowadzać taką operację...


Z gory dzieki za pomoc
Jeta
Bywalec Gadulec
Posty: 387
Rejestracja: 29 sie 2009, 18:30
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jeta »

andrzeyek2, a jaki przebieg ma auto ? Może właściciel zalał minerala z tego względu,że auto brało olej. Spróbować zawsze można,ale nikt z siedzących tutaj na forum nie da ci gwarancji,że będzie "dobrze".
Obrazek
Awatar użytkownika
marcellchen
Bywalec Gadulec
Posty: 363
Rejestracja: 16 cze 2008, 23:28
Seria: E39
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podlaskie
Lokalizacja: BIAŁYSTOK

Post autor: marcellchen »

andrzeyek2, ja swoim TD tez jezdze na Castrolu Magnatec 15w40 juz dobre ponad 3 lata, taki byl zalany jak go kupilem i tak jezdze, zmieniam srednio co 7500 - 8000 i jest ok, chcialem zmieniac na 10w40 .... ale darowalem sobie, jezeli Cie tak bardzo boli to zrob zmiane, wiele ludzi zmienia o klase do gory i wedlug nich jest ok, wiec pozostaje zaufac i sprawdzic.

Duzo mechanikow mowi ze lepszy jest dobry markowy mineral niz dziadowski polsyntetyk, ale kazdy robi jak chce .... najbardziej smieszy mnie jak widzialem na parkingu jak koles do swojej 3,0 D lal super dobry olej lotosa ... no tak, a potem pisze taki ze jezdzi na syntetyku :D

Twoj silnik, Twoj wybor!
Obrazek
andrzeyek2
Bywalec
Posty: 40
Rejestracja: 09 wrz 2009, 16:40
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: andrzeyek2 »

Powiem tak...jesli chodzi o przebieg licznikowy to jest on z pozoru śmieszny...Ot całe 190 tkm :D i normalnie w życiu bym w to nie uwierzył, bo jest to najzwyczajniej w świecie nierealne, ale gryzie i trapi mnie to, że ten samochód wizualnie jest w stanie niemalże idealnym, chodzi mi tu głównie o środek, aczkolwiek zewnętrznie na całym aucie są tylko 2 odpryski. Wracając do środka, skóra nie wykazuje żadnego zużycia, boczki, rączki, podłokietniki i inne newralgiczne miejsca są poprostu niepowycierane, kierownica też jedynie przytarta w miejscu tradycyjnego trzymania dłoni. Najgorsze jest to, że mam go dopiero miesiąc i jest to dla mnie póki co wielka niewiadoma. Taki kot w worku trochę. Kilka mankamentów wyłapałem, pojechałem profilaktycznie do dobrego w moim rejonie warsztatu od bmek - wpieli kompa, popatrzyli, powiedzieli, że nie często widać takiego przyzwoitego tdsa... ale to akurat traktuje z przymrużeniem oka, bo komputer to jedno a żywa mechanika to całkiem co innego. Jeśli chodzi o picie oleju to póki co trudno powiedzieć, bo autkiem zrobiłem ok 1500 km, a to za mało żeby coś sensownego stwierdzić, tak naprawdę nawet nie mam gdzie go przelitrażować, bo w tych korkach jakie nękają Katowice i okolice....Przydałby się jakiś dobry tds-owiec z okolicy, który by zerknął surowym okiem na to moje autko i coś stwierdził. Kiedyś tam miałem E34 tdsa, ale tamto auto to była 100% pomyłka...
Awatar użytkownika
ded
Bywalec Gadulec
Posty: 467
Rejestracja: 12 mar 2009, 15:23
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: ded »

A ja bym zmienial na polsyntetyk. Ja mam to szczescie ze poprzedni wlasciciel jezdzil na pelnym syntetyku. Najwieksza zaleta jest to ze wyzsza cene (w porownaniu do mineralnego) rekompensuje to ze moge go zmienic po 15 tys a niektorzy lejacy longlife zmieniaja nawet po 20 tys. Czytalem ze polsyntetyk jest duzo lepszy dla turbiny. Jesli chodzi o wyplukiwanie nagaru to nie ma takiej masakry... Po to jest filtr zeby nic sie zlego nie stalo. Czytalem kiedys wypowiedz pana, ktory wbrew wszystkim zemienil mineral na polsyntetyk a pozniej na syntetyk. Mowil ze nic sie nie stalo a wrecz przeciwnie, silnik przestal spalac olej, chodzil cisze, nie chalasowal na zimnym itd. Same plusy, korzystal nawet ze specyfikow pluczacych dodawanych do oleju. Ow jegomosc korzystal z produktow valvoline, sa to oleje bardzo dobrej jakosci w przystepnej cenie. Sam zmienie na taki przy nejblizszej okazji. Podobno sa one malo agresywne dla elementow gumowych.
Awatar użytkownika
Eskimos
Bywalec
Posty: 260
Rejestracja: 04 lut 2009, 15:55
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Eskimos »

ded pisze:Czytalem kiedys wypowiedz pana, ktory wbrew wszystkim zemienil mineral na polsyntetyk a pozniej na syntetyk. Mowil ze nic sie nie stalo a wrecz przeciwnie, silnik przestal spalac olej, chodzil cisze, nie chalasowal na zimnym itd. Same plusy, korzystal nawet ze specyfikow pluczacych dodawanych do oleju.
O, to tak jak ja ;) Każdy mój samochód i samochody najbliższej rodziny zawsze zalewam zaraz po kupnie pełnym syntetykiem i nie wnikam co było lane wcześniej. Z tym że ja się nie bawię w jakiekolwiek etapy przejściowe i semisyntetyki. Wlewam płukankę, zlewam szlam, leję synta i już. Robiłem tak już co najmniej kilkanaście razy, w tym nie raz i nie dwa lałem pełen syntetyk do silników zaklejonych mineralnym szlamem, z przebiegiem 200 czy 250kkm. Kolejne kilka silników potraktował w ten sam sposób mój dobry kolega i też pełen sukces.
Nigdy nic nie umarło, nie wybuchło i się nie zatarło ;)
Darz Bór!
Eskimos
krzysiekm13
Bywalec
Posty: 82
Rejestracja: 09 kwie 2009, 20:04
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1994
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podkarpackie
Lokalizacja: Brzozów

Post autor: krzysiekm13 »

Z tego co wiem to chyba nawet mineralny nie jest dedykowany do tds'a ja bym zaraz zmienil na polsyntetyczny, zawsze to w zimie rzadszy i odrobine latwiejszy rozruch moze nie wiele, ale zawsze cos, a mineralny to do skonczonych silnikow i traktorow sie nadaje.
N2O
Bywalec Wyjadacz
Posty: 779
Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Truskaw

Post autor: N2O »

W naszym klimacie półsyntetyk to tego silnika jest ok, olej nie musi być najlepszy, ważne żeby zmieniać go tak jak fabryka nakazała co około 7-8tyś km. Miałem już taki przypadek, że właściciel nie zmieniał oleju w TDS'ie przez 50tyś km i nagle ciśnienie oleju zniknęło - zawór w pompie oleju się zawiesił od szlamu.
Minerał to się leje w ciepłym klimacie(południe europy, australia), choć są takie silniki w które nie ma sensu lać innego oleju niż mineralny, bo po prostu mają niskie wymagania.
Zresztą podobno 80% samochodów na świecie jeździ na oleju mineralnym. :mrgreen:
Awatar użytkownika
ded
Bywalec Gadulec
Posty: 467
Rejestracja: 12 mar 2009, 15:23
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: ded »

Co do ciagnikow i maszyn roliczych to wierz mi ze oni wszyscy jezdza na pelnym syntetyku. Tez sie zdziwilem ale znajomy kupuje tego duze ilosci (ale nie beczki) i do wszystkiego idzie ten sam syntetyk. Do silnika, skrzyni, mostu a nawet do autka :)
Awatar użytkownika
biernus
Bywalec Gadulec
Posty: 419
Rejestracja: 20 sty 2008, 22:57
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1993
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Kontakt:

Post autor: biernus »

Informacje o "rozciekajacych sie silnikach na podjazdach po wyjezdzie z wymiany oleju o klase w gore" mozna sobie wsadzic ... miedzy Brzechwe a Tuwima.
Sam zmienilem z minerala na VALVOLINE MAXLIFE 10W-40 juz chyba 3cia wymiana. Co 8-10kkm i co.... nic. Zadnych wyciekow, zadnego wiekszego zuzycia, pelna norma. A na pewno silniczkowi troszke lzej szczegolnie przy mrozach.
Oczywiscie zawsze leje plukanke firmową typu valvoline lub liqui.
Obrazek
Naj.... forum o TDS-ach http://www.bmw-diesel.pl
Awatar użytkownika
ded
Bywalec Gadulec
Posty: 467
Rejestracja: 12 mar 2009, 15:23
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: ded »

No to zmieniaj na full syntetyk 5w40 i wymiana spokojnie co 15 tys. Czy warto robic te plukanki? Po porzednim wlascicielu to wiadomo, ale nie uwazasz ze przy kazdej zmianie to troche przesada? Tym bardziej ze valvoline to jeden z lepszych olei. Jak zlewasz ta plukanke to masz jakis wyrazny syf?
Awatar użytkownika
Eskimos
Bywalec
Posty: 260
Rejestracja: 04 lut 2009, 15:55
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Eskimos »

Przy każdej zmianie oczywiście nie, ale zaraz po kupnie samochodu, jak nie wiesz na czym jeździł wcześniej, to IMO warto. Kiedyś np. kupiłem u Niemca Fiestę 1.1. Zanim zabrałem się za zmianę oleju, postanowiłem zajrzeć do zaworów i ilość szlamu i osadu jaką zobaczyłem pod pokrywą przeszła moje najśmielsze oczekiwania :o Silnik był zaklejony totalnie. Wlałem płukankę, silnik pochodził bodaj 10 minut (zgodnie z instrukcją na opakowaniu), zlałem czarną, gęstą smołę. Uznałem, że jeszcze szkoda porządnego oleju, więc kupiłem bańkę najtańszego minerala z Lidla za bodaj 20zł + nowy filtr, pojeździłem na nim 2 dni, później kolejna płukanka, zlałem i dopiero zalałem syntetykiem + nowy filtr.
Darz Bór!
Eskimos
Awatar użytkownika
biernus
Bywalec Gadulec
Posty: 419
Rejestracja: 20 sty 2008, 22:57
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1993
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Kontakt:

Post autor: biernus »

ded pisze:No to zmieniaj na full syntetyk 5w40 i wymiana spokojnie co 15 tys. Czy warto robic te plukanki? Po porzednim wlascicielu to wiadomo, ale nie uwazasz ze przy kazdej zmianie to troche przesada? Tym bardziej ze valvoline to jeden z lepszych olei. Jak zlewasz ta plukanke to masz jakis wyrazny syf?
Ja nie mam syfu. I wlasnie o to w tym wszystkim chodzi.
Jedno "oszczedzaja" kilka plnów na olej nizszej klasy - na ktorym silnik TEZ bedzie pracowal dobrze i TEZ zrobi przebieg rzedu setek tysiecy km. Drudzy wola to co lepsze, dobre, najlepsze dla autka ;D
Obrazek
Naj.... forum o TDS-ach http://www.bmw-diesel.pl
Awatar użytkownika
ded
Bywalec Gadulec
Posty: 467
Rejestracja: 12 mar 2009, 15:23
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: ded »

Z pewnosia masz racje i tez jestem zdania ze na markowych plynach eksploatacyjnych i podzespolach nie warto oszczedzac. Dziwi mnie natomiast ze przy kazdej zmianie oleju robisz plukanke. W koncu wlewasz ten sam ktory byl wczesniej, a syfu jak sam mowisz nie ma. Zawsze to kilka pln ktore mozna zaoszczedzic. Pamietaj ze nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu :P
Awatar użytkownika
biernus
Bywalec Gadulec
Posty: 419
Rejestracja: 20 sty 2008, 22:57
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1993
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Kontakt:

Post autor: biernus »

Ded - gdybym chcial oszczedzac kupilbym sobie np. Lanosa z LPG i myłbym go 2x do roku (na swieta). I nie interesowal sie marką oleju (płynów) które co jakiś czas może bym wlewal ;D
Obrazek
Naj.... forum o TDS-ach http://www.bmw-diesel.pl
Awatar użytkownika
Eskimos
Bywalec
Posty: 260
Rejestracja: 04 lut 2009, 15:55
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Eskimos »

Z tym myciem to się nie rozpędzaj. Też mam +- taką częstotliwość :mrgreen: No, mooże raz na kwartał.
Darz Bór!
Eskimos
Ermce
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1052
Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Lubuskie

Post autor: Ermce »

wy naprawde robicie plukanke co wymiana oleju?? wdg mnie nie potrzebnie az tak czesto.
ded pisze:nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu


popieram
Awatar użytkownika
ded
Bywalec Gadulec
Posty: 467
Rejestracja: 12 mar 2009, 15:23
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: ded »

biernus pisze:Ded - gdybym chcial oszczedzac kupilbym sobie np. Lanosa z LPG i myłbym go 2x do roku (na swieta). I nie interesowal sie marką oleju (płynów) które co jakiś czas może bym wlewal ;D
To moze wymieniaj olej + wszystkie filtry co 2tys km... Na pewno bedzie to zdrowsze dla silnika niz wymiana zgodnie z ksiazka. Tylko po co? To Twoj samochod i robisz jak chcesz, nie watpie ze jest bardzo zadbany ale popadasz w skrajnosc. Jak dla mnie dobry olej (valvoline) wymieniany na czas to podstawa dbalosci o silnik. Wszystko poza tym to sposob zeby wyciagnac z Ciebie wiecej kasy niz powinienes zaplacic. Nie probuje zmieniac Twojego zdania na temat olejow tylko wyrazam swoje zdanie :)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
biernus
Bywalec Gadulec
Posty: 419
Rejestracja: 20 sty 2008, 22:57
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1993
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Kontakt:

Post autor: biernus »

Ded nie unoś się kolego.
Gdzie ja napisalem o 2tys km? Ja wymieniam co 8-10kkm od zawsze w kazdym swoim autku. Mam znajomych, ktorzy wymieniaja co 15-20km (zgodnie ze wskazaniem komputera). Lecz moim zdaniem im starszy silnik wtedy nalezy o niego bardziej dbac bo prawdopodobienstwo jakiejs awarii jest niestety sporo sporo wieksze.
Nie jestem osobą, która przesadnie dba o samochod. Ale pewne "swoje własne" przemyślenia posiadam i wdrażam jest podczas eksploatacji "swojego samochodu".
Dla mnie to Ty mozesz w ogole nie wymieniac oleju, możesz kupować olej w biedronce za strzelam 35 pln za bańke niewiadomego producenta (pewnie na ulotce pisze ze wykonany w technologii CASTROL pewnie pisze tez ze w tej samej fabryce ;D) i wymieniać go co 40tys. Jest mi to zupełnie obojętne ;D
Obrazek
Naj.... forum o TDS-ach http://www.bmw-diesel.pl
Ermce
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1052
Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Lubuskie

Post autor: Ermce »

panowie bo sie pozabijacie zaraz. Tak jak kolega ded napisal, ze tak jak producent kaze tak sie powinno robic wymiany, a im czesciej to robisz to faktycznie dobrze dla silnika ale wcale nie lepiej jak zrobisz to zgodnie ze wskazaniami producenta moim zdaniem.

ale kazdy ma swoje auto i dba o nie jak chce i dobrze :mrgreen:
ODPOWIEDZ