Chodzi o to że moja bunia nie chce odpalić jak jest zimniej nIż 10 st.
rok temu było tak samo tyle że jeszcze przy zero stopni palił teraz już całkiem lipa
miesiąc temu regenerowałem pompe wtryskową i wymienIłem koncówki wtrysków.
kompresja na garach jest w normie, ciśnienie na pompie i wtryskach ustawione tak jak ma być.
Jak jest ciepło to pali od razu, temp. spada ponIżej 10st., kręci kręci i nIc
dodam jeszcze (może to tylko przypadek) ale miełem tak już 3 razy, jak podniose maske i słoŃce poświeci na silnIk ok 5 min to odpali po chwili. no i nie wiem o co tu chodzi.....
aha no i aku nie jest pierwszej świerzości, musze wymienIć, ale ładuje go w domu, znosze do auta i itak nIE odpali.
Błagam wszystkich o pomoc
każda podpowieć, koncepcja, myśl może być pomocna
pozdrawiam wszystkich
i prośba do Admina jak wybrałem zły dział to prosze przenieść

