Czy ktoś z Was ma jakiś patent na zamarzające zamki w drzwiach.Jak jest mróz to nie moge ich otworzyc a jak mi sie uda to nie chca sie zamknąć .Nie zaskakuje ten język i musze przytrzymywać drzwi ręka do czasu aż w samochodzie bedzie ciepłoco jest to troche kłopotliwe:evil: .Centralny podnosi i opuszcza dzyndzle ale to nic nie daje.Uporałem sie z przymarzającymi uszczelkami kupiłem na stacji preparat do uszczelek i jest ok.Może znacie jakiś preparat ,którym można psiknać w ten mechanizm bo narazie nie chce sciągać tapicerki.WD 40 odpada.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 04 lut 2008, 10:27 przez Łosiowy, łącznie zmieniany 1 raz.
też znam ten ból - problem pojawia sie jak po odwilży i opadach deszczu przyjdzie mróz - przynajmniej u mnie. Problem poruszany na innych forach to chyba jakiś mankament w e39- podobno bez rozebrania boczków drzwi i wysmarowania mechanizmów- cięgien jakimiś dobrymi smarami sie nie obędzie.
ja tymczasowo popsikałem do wen. zamka od drzwi kierowcy preparat, który czyści smaruje, konserwuje- coś a'la WD 40 - jednak pomogło tylko trochę.
Teraz jak jest bardzo mroźnie (dziś rano -10) , ale jednocześnie jest sucho- nie ma problemów.
U mnie było -8. Udało mi sie otworzyć dzwi kierowcy i zatrzasnać z wciśniętym dzyndzlem.Niestety już nie było możliwości ponownego otwarcia .Dopiero jak sobie postała w gazażu to po 2 godzinach odpusciło
Znalazłem jakiś środek do zamków CX ide wypsikać wszystki drzwi.Mam nadzieję ze jutro bedzie ok.
Czy ktoś z Was ma jakiś patent na zamarzające zamki w drzwiach.Jak jest mróz to nie moge ich otworzyc a jak mi sie uda to nie chca sie zamknąć .Nie zaskakuje ten język i musze przytrzymywać drzwi ręka do czasu aż w samochodzie bedzie ciepłoco jest to troche kłopotliwe:evil: .Centralny podnosi i opuszcza dzyndzle ale to nic nie daje.Uporałem sie z przymarzającymi uszczelkami kupiłem na stacji preparat do uszczelek i jest ok.Może znacie jakiś preparat ,którym można psiknać w ten mechanizm bo narazie nie chce sciągać tapicerki.WD 40 odpada.
Pozdrawiam.
Czy ktoś z Was ma jakiś patent na zamarzające zamki w drzwiach.Jak jest mróz to nie moge ich otworzyc a jak mi sie uda to nie chca sie zamknąć .Nie zaskakuje ten język i musze przytrzymywać drzwi ręka do czasu aż w samochodzie bedzie ciepłoco jest to troche kłopotliwe:evil: .Centralny podnosi i opuszcza dzyndzle ale to nic nie daje.Uporałem sie z przymarzającymi uszczelkami kupiłem na stacji preparat do uszczelek i jest ok.Może znacie jakiś preparat ,którym można psiknać w ten mechanizm bo narazie nie chce sciągać tapicerki.WD 40 odpada.
Pozdrawiam.
Czy ktoś z Was ma jakiś patent na zamarzające zamki w drzwiach.Jak jest mróz to nie moge ich otworzyc a jak mi sie uda to nie chca sie zamknąć .Nie zaskakuje ten język i musze przytrzymywać drzwi ręka do czasu aż w samochodzie bedzie ciepłoco jest to troche kłopotliwe:evil: .Centralny podnosi i opuszcza dzyndzle ale to nic nie daje.Uporałem sie z przymarzającymi uszczelkami kupiłem na stacji preparat do uszczelek i jest ok.Może znacie jakiś preparat ,którym można psiknać w ten mechanizm bo narazie nie chce sciągać tapicerki.WD 40 odpada.
Pozdrawiam.
na zamki znam centralny sterowany pioltem
widzę, że w e34 takich problemów nie ma, tu nie chodzi oczywiście o otwieranie drzwi z kluczyka...
chodzi tu raczej o problemy z mechanizmem klamki- czasami jak juz otworzysz drzwi to zachowują sie tak jakbyś miał podniesiona do góry klamkę czyli podczas próby ich zamknięcia odbijaja głucho...
Łosiowy pisze:Dzisiaj było 7,5 mrozu i ten cudowny środek CX zdał egzamin.Drzwi działają bez problemu Mam nadzieje że już tak zostanie do wiosny
Pozdrawiam.
daj jakieś info na jego temat, gdzie to kupiłeś? i gdzie napsikałeś?
Napsikałem gdzie popadnie W mechanizm zamykajacy drzwi góra/dół i od strony klamki w zamek. Starałem sie ten wężyk wkładać dosyć głeboko.Nadmiar płynu wycierałem szmatą żeby nie było plam na lakierze.
Cena okolo 30zl za butelkę .Podaje link do prducenta http://www.cx80.pl/cx80.html .
Jeszcze warto przesmarowac uszczelki specjalnym preparatem natłuszczającym bo potrafią potwornie przymarznać(w zeszłym roku urwałem uszczelkę ) .Kupiłem na stacji benzynowej za 11zl.W kąplecie jest gąbeczka do rozprowadzania po uszczelkach.
Dobrze,że niektórzy mają garaże...
Ja kiedyś nalewałem do woreczka nylonowego ciepłej wody i przykładałem do klamki.Miałem daleko parking.
Gdyby nie to,to bym się posłużył suszarką do włosów.
Też udało mi się urwać kawałek uszczelki. Umyłem auto przed świętami ale nie miałem czasu, żeby od razu zabezpieczyć i niestety nocą przyszedł mróz... Ale na ogół jestem bardziej zapobiegliwy i silikon w sprayu K2 bardzo dobrze u mnie zdaje egzamin. Psikam wszędzie, wszytkie uszczelki, nawet od bagażnika i maski, a także dachu, również w klamki i bębenki zamków i ani tej ani poprzedniej zimy nie miałem nigdy problemu z otwarciem czegokolwiek. Polecam
ja w zamki psikam sprayem - smar teflonowy - nie zżera wkładki zamka, działa dobrze i nie brudzi kluczyka. A uszczelki w drzwiach zwykłą gliceryną, wacik od żony z kosmetyczki i jazda! jedno smarowanie i psiknięcie w zamki starcza na całą zimę.