Witam
Opisał bym po krótce jak dostać się do dmuchawy powietrza,
Jak kupiłem autko nie działał nadmuch i postanowiłem pojechać do elektryka żeby mi sprawdził i ewentualnie powiedział co należy dokupić.
po głębszym sprawdzeniu i pomierzeniu parametrów, stwierdził iż cała robota z nowym wentylatorem będzie mnie kosztowała około 1400

. TAK 1400
Więc postanowiłem sam to zrobić. Elektryk |cwana bestia|

powiedział że, żeby dostać się do wentylatora trzeba rozkręcić całą deskę rozdzielczą poodpinać poduszki poprostu wszystko|do gołej blachy|. Zacząłem rozpracowywać od czego zacząć. Postanowiłem porozkręcać wszystkie plastyki i byle by do przodu. Rozkręcanie zajęło mi chyba ze trzy dni, i po rozkręceniu wszystkiego okazało się że ...... przed wentylatorem są centralki

. Myślałem że mnie szlak

trafi bo nie wiedziałem jak je wydziągnąć i po dłuższych zastanowieniach doszedłem do wniosku że bawarczyk

raczej nie byłby taki głubi żeby sobie tyle roboty robić z centralką. Po oględzinach okazało się że dostęp do centralki jest z pod maski i znajduje się ona za zbiorniczkiem płynu chłodzącego

. Po odkręceniu czterech śrubek 7 i sześciu 10 plastikowych ujrzałem dmuchawę, w której były uszkodzone tylko szczotki - które kosztowały z założenie tylko 20 zł.
Cała robota kosztowała mnie około 50 zł |20 - szczotki, i chyba z 10 piw wypiłem przy ciężkiej pracy

|
Zdjęć nie załączyłem - ponieważ robiłem to w zeszłym roku i niewiedziałem o forum
Piszę to dla przestrogi żeby inni nie zrobili błędu takiego jak ja. Byłem u jednego elektryka i nie skonsultowałem u kogoś innego.
W razie pytań służę pomocą na PW.
ROZKRĘCAŁEM TO PRZY E34