Myślę, że czynność ta jest na tyle prosta, że zdjęcia są zbyteczne.
W tym celu wystarczy probówka nawet taka prowizoryczna, zrobiona na "poczekaniu" z kabelków i żaróweczki (12V).
Po zdjęciu osłony z pokrywy zaworów silnika, mamy wystarczający dostęp do świec.
Pierw odkręcamy nakrętki na świecach i zdejmujemy z nich kable (przewodziki elektryczne).
Następnie mocujemy przewód naszej probówki z tym przed chwilą odkręconym od świec.
Drugi koniec naszej probówki mocujemy do świecy a właściwie, do metalowego kruća u jej góry.
Pewnie będzie łatwiej i szybciej wykonać te czynności, przytrzymując w palcach przewody, ale potrzebna będzie pomoc drugiej osoby, bo trzeba będzie co chwila włączać zapłon.
Po przekręceniu kluczyka, (jeśli świeca żarowa jest sprawna) probówka powinna się zaświecić.
Tę czynność wykonujemy przy każdej świecy z osobna.