Posiadam e36 318 TDS
Dręczyło mnie to zawsze jak koledzy odpalali swoje diezle w pracy i każdy z nich ładnie pracował a mój rekotal głośno... Postanowiłem cos z tym zrobić... Bylem u mechanika i powiedział mi tak :
Ze to raczej wina szklanek , Można je wyczyścić i powinno to pomóc...
Wiec stwierdziłem ze kupie nowe!! I tak zrobiłem...
Wczoraj odstawiłem autko do mechanika i zamontował mi nowe popychacze...
Obrazu zmieniłem olej na nowy...
Po odpaleniu mechanik powiedział ze muszą olej dostać i sie dotrzeć , wiec troszkę będą hałasować...
Ja mowie ok.
Dziś rano poszedłem autko przepalić i co zauważyłem ze po odpaleniu autko jak by troszkę ucichło na zimnym silniku Ale...
Właśnie to ALE , czego słychać nadal tak jak by jeden zaworek inaczej pracował?? na strach popychaczach tez tak było słychać...
Może to śmieszne ale spróbuje opisać ta inna prace...
Wiec :
Zaworki chodzą Tak..........Tak.........Tak.....Tak.......
A mój nie wiem który pracuje tak :
Tak........Tak........Tak tak........Tak......tak........tak tak.......Tak.....
CZEMU??? Co jeszcze można wymienić zęby pomogło??
Ja bardzo przywiązuję do pracy silnika i chce żeby chodził B. Dobrze...
