E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Moderator: Moderatorzy
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Witam!
Mam mały dylemat. Otóż wkurza mnie mułowatość tds'a po nocnym postoju na mrozie pod chmurką, większe spalanie itd. Oczywiście z samochodem wszystko ok, grzeje się dosyć szybko po kilku kilometrach ale jednak sam fakt niepotrzebnego wzrostu zużycia paliwa i silnika samego w sobie jest dla mnie bolesny. Siedzę w branży chłodniczej, więc do głowy wpadł mi świetny pomysł. Mam dostęp do grzałek 220V w metalowym pancerzu. Planuje zamontować je pod miską olejową i poprowadzić wtyczkę którą ukryję pod zderzakiem. W ten sposób rano 10 min przed wyjazdem podłączam przedłużacz do samochodu, pyk do gniazdka - jem śniadanie przychodzę a oliwa w misce ciepła.
Co o tym myślicie? Mam tylko 3 małe "ale":
1-jak przytwierdzić grzałkę do miski olejowej? Grzałka to cienka jak długopis, giętka metalowa rurka z dwoma przewodami na końcach
2-nie wiem do jakich temp. nagrzewa się olej w misce - sama grzałka nagrzewa się do około 90 stopni więc nie powinno się jej nic stać
3-jak poprowadzić przewód spod miski pod zderzak aby nie uległ uszkodzeniu podczas jazdy?
Jeśli komuś podoba się mój pomysł to proszę o podsunięcie jakieś mądrej myśli.
Jeszcze dodam że grzałki te służą do podgrzewania oleju w sprężarkach chłodniczych właśnie w celu uniknięcia zatarcia, zużycia, ciężkiego startu na mrozach.
Mam mały dylemat. Otóż wkurza mnie mułowatość tds'a po nocnym postoju na mrozie pod chmurką, większe spalanie itd. Oczywiście z samochodem wszystko ok, grzeje się dosyć szybko po kilku kilometrach ale jednak sam fakt niepotrzebnego wzrostu zużycia paliwa i silnika samego w sobie jest dla mnie bolesny. Siedzę w branży chłodniczej, więc do głowy wpadł mi świetny pomysł. Mam dostęp do grzałek 220V w metalowym pancerzu. Planuje zamontować je pod miską olejową i poprowadzić wtyczkę którą ukryję pod zderzakiem. W ten sposób rano 10 min przed wyjazdem podłączam przedłużacz do samochodu, pyk do gniazdka - jem śniadanie przychodzę a oliwa w misce ciepła.
Co o tym myślicie? Mam tylko 3 małe "ale":
1-jak przytwierdzić grzałkę do miski olejowej? Grzałka to cienka jak długopis, giętka metalowa rurka z dwoma przewodami na końcach
2-nie wiem do jakich temp. nagrzewa się olej w misce - sama grzałka nagrzewa się do około 90 stopni więc nie powinno się jej nic stać
3-jak poprowadzić przewód spod miski pod zderzak aby nie uległ uszkodzeniu podczas jazdy?
Jeśli komuś podoba się mój pomysł to proszę o podsunięcie jakieś mądrej myśli.
Jeszcze dodam że grzałki te służą do podgrzewania oleju w sprężarkach chłodniczych właśnie w celu uniknięcia zatarcia, zużycia, ciężkiego startu na mrozach.
- Łosiowy
- Administrator

- Posty: 946
- Rejestracja: 27 gru 2007, 15:37
- Seria: E65-68
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Sopot
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Na alledrogo widziałem podgrzewacz wody do samochodu.Wyglada to jak puszka z dwoma krućcami pomiedzy ,które wpina sie węże wodne.Może to bedzie mniej inwazyjna modernizacja.
-
Ermce
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1052
- Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
nie lepiej zmienic olej i odczekac 7 minut az zlapie ze 30-40 stopni i dopiero ruszac?? nie trzeba nic modernizowac ani poprawiac fabryki...
cos podobnego maja auta ze skandynawi montowane fabrycznie
cos podobnego maja auta ze skandynawi montowane fabrycznie
- gummiss11
- Bywalec Gadulec
- Posty: 435
- Rejestracja: 13 gru 2009, 18:19
- Seria: E46
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 320d
- Rocznik: 1999
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Kawki(Brodnica)
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Mój sąsiad miał grzałke w misie olejowej w ciągniku. poprostu dwa otwory wywiercone w misie, potrzebne do przekręcenia grzałki od pralki i działa 
Bo Możemy Więcej...
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Olej mam ok, półsyntetyk-kontrolka gaśnie od razu po odpaleniu i silnik przy odśnieżaniu szyb nagrzewa się do niebieskiego pola a jak ruszę to po 3km już jest w połowie i tak zostaje niezależnie co robie ale mimo to olej grzeje się dłużej niż płyn chłodzący dlatego jeszcze kawałek silnik nie osiąga normalnego minimalnego spalania i jest "mułowaty". Po następnych kilku km jest już ok ale sam ten okres jest mordęgą dla silnika dlatego chce go usprawnić.nie lepiej zmienic olej i odczekac 7 minut az zlapie ze 30-40 stopni i dopiero ruszac?? nie trzeba nic modernizowac ani poprawiac fabryki...
Auta w skandynawii mają grzałkę do płynu chłodzącego coś jak webasto tylko że na prąd a ja chcę podgrzać olej bo to on jest najważniejszy.
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Pomysł dobry i interesujący z punktu widzenia ludzi parkujących w pobliżu gniazdka 
Podgrzanie miski i oleju i tak pośrednio ogrzeje silnik le nie tak skutecznie jak ogrzewanie płynu chłodzącego które ma dużą przewagę - obieg ciepłego płynu nagrzewa głowicę i blok silnika a te pośrednio nagrzeją olej (zarazem nagrzany zostanie płyn w nagrzewnicy oraz minimalnie w chłodnicy, więc silnik po odpaleniu nie dozna szoku termicznego na skutek wtłoczenia lodowatego płynu do ciepłego silnika... co jest wysoce ryzykowne z punktu widzenia naprężeń materiału).
Nagrzanie samego oleju jeżeli nie podgrzeje bloku silnika wiele nie da - wychłodzi się on bardzo szybko od zimnego silnika.
Jeżeli natomiast ogrzanie podstawy miski rozgrzało by również blok i głowicę to pełny wypas
.
Niestety nie bardzo widzę jak jest to możliwe przy mocno ujemnych temperaturach.
Podgrzanie miski i oleju i tak pośrednio ogrzeje silnik le nie tak skutecznie jak ogrzewanie płynu chłodzącego które ma dużą przewagę - obieg ciepłego płynu nagrzewa głowicę i blok silnika a te pośrednio nagrzeją olej (zarazem nagrzany zostanie płyn w nagrzewnicy oraz minimalnie w chłodnicy, więc silnik po odpaleniu nie dozna szoku termicznego na skutek wtłoczenia lodowatego płynu do ciepłego silnika... co jest wysoce ryzykowne z punktu widzenia naprężeń materiału).
Nagrzanie samego oleju jeżeli nie podgrzeje bloku silnika wiele nie da - wychłodzi się on bardzo szybko od zimnego silnika.
Jeżeli natomiast ogrzanie podstawy miski rozgrzało by również blok i głowicę to pełny wypas
Niestety nie bardzo widzę jak jest to możliwe przy mocno ujemnych temperaturach.
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Pomysł uważam za nawet dobry, bo jest stosowany od lat. Trzeba to jednak zrobić porządnie, żeby było i funkcjonalnie i bezpieczne.
Uważam też, że podgrzewany olej oddaje ciepło na resztę silnika (do góry) i wszystko nagrzewa się bez jakichś szoków termicznych, zwłaszcza że ta grzałka, o której wspomniał kolega...
" służą do podgrzewania oleju w sprężarkach chłodniczych właśnie w celu uniknięcia zatarcia, zużycia, ciężkiego startu na mrozach".
Uważam też, że podgrzewany olej oddaje ciepło na resztę silnika (do góry) i wszystko nagrzewa się bez jakichś szoków termicznych, zwłaszcza że ta grzałka, o której wspomniał kolega...
" służą do podgrzewania oleju w sprężarkach chłodniczych właśnie w celu uniknięcia zatarcia, zużycia, ciężkiego startu na mrozach".
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Zgadza się - jednak nie podgrzeje płynu chłodzącego poza blokiem silnika.
Zakładając, że nagrzejemy blok silnika do temperatury np. 50 stopni po odpaleniu silnika wpadnie do bloku płyn o temperaturze np. -15.
Zakładając, że nagrzejemy blok silnika do temperatury np. 50 stopni po odpaleniu silnika wpadnie do bloku płyn o temperaturze np. -15.
- Deacon
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 728
- Rejestracja: 17 lut 2008, 12:39
- Rocznik: 2005
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: Sosnowiec Radzionków
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
a jak cienka jest ta grzalka? bo mozna by ja wkrecic w korek spustowy oleju jakby byla dostatecznie cienka.
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Jeszcze dorzucę swoje "3grosze"...
Przy odpalaniu silnika bez żadnych grzałek itp. temperatura zapłonu (samozapłonu) jest niesamowicie wysoka w cylindrach. Szok termiczny dla głowicy i bloku jest ogromy, a jednak nic złego z reguły się nie dzieje.
Jestem jak najbardziej "za" tą grzałką. Prawdę mówiąc, w czasie mrozów to stwardniały olej stawia największy opór (głównie dla wału korbowego).
Przy odpalaniu silnika bez żadnych grzałek itp. temperatura zapłonu (samozapłonu) jest niesamowicie wysoka w cylindrach. Szok termiczny dla głowicy i bloku jest ogromy, a jednak nic złego z reguły się nie dzieje.
Jestem jak najbardziej "za" tą grzałką. Prawdę mówiąc, w czasie mrozów to stwardniały olej stawia największy opór (głównie dla wału korbowego).
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Ponownie muszę się zgodzić
jednak do takiego rodzaju pracy głowica jest projektowana.
Efekt rozgrzania silnika i puszczenia w niego zimnego płynu chłodzącego będzie taki sam jak zalewanie gorącego silnika lodowatym płynem chłodzącym - niektórzy nawet tak boją się tego, że przed dolaniem płynu czekają aż zupełnie wystygnie.
Ciepło od zapłonu chociaż wysokie rozchodzi się po głowicy stosunkowo wolno - tu natomiast mówimy o gwałtownym odebraniu ciepła od głowicy przez masę zimnej wody - przy spalaniu jest odwrotnie... stopniowe impulsowe ogrzewanie masy zimnego metalu i płynu.
Gdyby połączyć grzanie bloku z wymuszeniem obiegu płynu wydajność grzania była by znacznie niższa, ale mechanizm był by znacznie bezpieczniejszy.
Efekt rozgrzania silnika i puszczenia w niego zimnego płynu chłodzącego będzie taki sam jak zalewanie gorącego silnika lodowatym płynem chłodzącym - niektórzy nawet tak boją się tego, że przed dolaniem płynu czekają aż zupełnie wystygnie.
Ciepło od zapłonu chociaż wysokie rozchodzi się po głowicy stosunkowo wolno - tu natomiast mówimy o gwałtownym odebraniu ciepła od głowicy przez masę zimnej wody - przy spalaniu jest odwrotnie... stopniowe impulsowe ogrzewanie masy zimnego metalu i płynu.
Gdyby połączyć grzanie bloku z wymuszeniem obiegu płynu wydajność grzania była by znacznie niższa, ale mechanizm był by znacznie bezpieczniejszy.
-
Ermce
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1052
- Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
dlatego tez Panowie z bmw nie zamontowali grzalki oleju tylko webasto... temp. w czasie samozaplonu mieszanki paliw.-pow. w diesli wynosi ok 800-850 stopni (chyba dobrze pamietam) jednak dotyczy ona tylko komory spalania i czesciowo cylindra, a nie wszystkich kanalow olejowych silnika, przez co cieplo rozchodzi sie stale od wewnatrz nagrzewajac stopniowo glowice i blok w taki sposob by nie doszlo do uszkoszenia w skutek gwaltownej rozszezalnosci metalu.
polac zimny (-10 stopni) silnik woda o temp. 50-60 stopni i przypuszczalnie wiemy co sie stanie
podobny efekt osiagnal by olej rozchodzac sie w kanalach olejowych.
Gdyby jeddnak olej nie rozgrzewalby sie do temp. rzedu 50-60 stopni, ale tak by tylko nie byl lodowaty, przez co zgestnialy, nie iwdze problemu by takie cos zastosowac
polac zimny (-10 stopni) silnik woda o temp. 50-60 stopni i przypuszczalnie wiemy co sie stanie
Gdyby jeddnak olej nie rozgrzewalby sie do temp. rzedu 50-60 stopni, ale tak by tylko nie byl lodowaty, przez co zgestnialy, nie iwdze problemu by takie cos zastosowac
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Faktycznie, nie zwróciłem uwagi na ten "szok" termiczny. Grzałka nagrzewa się z tego co słyszałem do ok. 90 stopni. Na pewno olej nie osiągnie takiej temp. ale około 30-40 chyba jest realne. To urządzonko z allegro grzeje płyn chłodzący ale jego cena trochę odstrasza. Zwróćcie też uwagę na to że są samochody bez osłony pod silnikiem i jadąc w zimie gdy silnik jest rozgrzany chlapie na niego lodowata woda z kałuż, śniegu i błocka a blok i miska nie pękają. Poza tym w misce jest tylko część oleju, wydaje mi się że gdy zapalę silnik z rozgrzanym olejem w misce natychmiast wymiesza się on z zimnym olejem w kanałach i straci trochę temperaturę. No nie wiem boję się zaryzykować po tym co napisaliście.
Tak wyglądają grzałki
Tak wyglądają grzałki
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Szczerze mówiąc pozostaje tylko jedno pytanie 
Jak będzie to działało po zamontowaniu pod miskę.
Tj. czy grzanie będzie na poziomie "ledwo podgrzewa miskę" czyli rozrzedza olej ale nie nagrzewa go do wysokiej temperatury
czy też będzie na tyle mocne, że nagrzeje miskę, olej i pośrednio dalej silnik - musiało by długo grzać i nagrzewać miskę do np. 90* żeby taki efekt uzyskać.
Troszkę w tych dywagacjach na temat szoku termicznego odeszliśmy od meritum sprawy
Podepnij grzałkę, włącz na 10 minut i zobacz jaka jest temperatura miski - żeby się nie okazało, że martwimy się o szok termiczny na etapie lodowaty płyn w gorący blok... a tu psikus będzie i ledwo podgrzeje miskę z olejem do temperatury pokojowej...
Do dzieła!
Jak będzie to działało po zamontowaniu pod miskę.
Tj. czy grzanie będzie na poziomie "ledwo podgrzewa miskę" czyli rozrzedza olej ale nie nagrzewa go do wysokiej temperatury
czy też będzie na tyle mocne, że nagrzeje miskę, olej i pośrednio dalej silnik - musiało by długo grzać i nagrzewać miskę do np. 90* żeby taki efekt uzyskać.
Troszkę w tych dywagacjach na temat szoku termicznego odeszliśmy od meritum sprawy
Podepnij grzałkę, włącz na 10 minut i zobacz jaka jest temperatura miski - żeby się nie okazało, że martwimy się o szok termiczny na etapie lodowaty płyn w gorący blok... a tu psikus będzie i ledwo podgrzeje miskę z olejem do temperatury pokojowej...
Do dzieła!
- ded
- Bywalec Gadulec
- Posty: 467
- Rejestracja: 12 mar 2009, 15:23
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 325tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Ciechanów
- Kontakt:
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Moj dziadek montowal taki patent w ciagniku i mowil ze jest jeden problem. Olej sie przypalal i zatykal filtr. Domyslam sie ze grzalka byla taka do wody albo do pralki a olej typu superol albo gorzej, ale warto sie nad tym zastanowic. Osobiscie wolalbym zainwestowac w webasto. Tam gdzie mam prad to zwykle moge tez auto schowac. Nie placza sie kable. Po odpaleniu mam od razu cieplo w kabinie. Cena z pewnoscia wyzsza ale ja bym szedl juz na calosc.
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Zastanawiam się teraz czy nie oplątać grzałki wokół dolnego przewodu chłodnicy, ale muszę sprawdzić czy nie podtopi węża i do jakiej temp zagrzeje wodę w środku (oczywiście eksperyment najpierw przeprowadzę nie na samochodzie). Dam znać jak będę coś miał bo temat wydaje mi się pożyteczny. Mój ojciec ma webasto w swoim transicie i różnica w odpalaniu i przy pierwszych kilosach jest ogromna. Silnik pracuje jakby przed chwilą był zgaszony po rozgrzaniu no i "mułek" na początku dużo mniejszy. Tylko webasto to duża ingerencja - musi mieć chociażby sterownik, który pewnie ciężko dostać, kosztuje dużo a nieoryginalny będzie szpecił środek.
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Dolny wąż chłodnicy raczej bym odpuścił - nie będzie miał przepływu.
Znacznie lepszym miejscem był by wąż idący między zbiorniczkiem wyrównawczym a silnikiem.
Jeżeli masz w aucie pompkę do wymuszania obiegu wody w układzie ogrzewania to możesz ją wykorzystać do pompowania płynu.
Do sprawdzenia jeszcze jedna rzecz - niestety nie pamiętam jaka jest odpowiedź - czy elektrozawory w stanie spoczynku auta będą otwarte czy zamknięte (jeżeli we wtyczce nie ma napięcia to są otwarte).
Domyślam się, że dolny wąż wybrałeś ze względu na jego większą średnicę... czy da radę owinąć grzałkę na cienkim wężu?
Jeżeli udało by się owinąć, do tego grzałka nie uszkadzała by węża, i była by pompka (dało by się załączać niezależnie) to było by elektryczne webasto domowej produkcji
Znacznie lepszym miejscem był by wąż idący między zbiorniczkiem wyrównawczym a silnikiem.
Jeżeli masz w aucie pompkę do wymuszania obiegu wody w układzie ogrzewania to możesz ją wykorzystać do pompowania płynu.
Do sprawdzenia jeszcze jedna rzecz - niestety nie pamiętam jaka jest odpowiedź - czy elektrozawory w stanie spoczynku auta będą otwarte czy zamknięte (jeżeli we wtyczce nie ma napięcia to są otwarte).
Domyślam się, że dolny wąż wybrałeś ze względu na jego większą średnicę... czy da radę owinąć grzałkę na cienkim wężu?
Jeżeli udało by się owinąć, do tego grzałka nie uszkadzała by węża, i była by pompka (dało by się załączać niezależnie) to było by elektryczne webasto domowej produkcji
- clubGRANT
- Bywalec Gadulec
- Posty: 429
- Rejestracja: 25 sty 2009, 11:16
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 325tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: TYCHY
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Grzałka mocowana pod miską olejową nie zda egzaminu ponieważ się przepali na 100% bo nie ma chłodzenia-odbioru ciepła,miska nie nadąży odbierać tej energii i grzałkę szlak trafi - życzę udanego montażu a potem proszę o info.
Natomiast mój porzedni car MB 200D miał możliwość wkręcenia w blok silnika grzałki - coś takiego:
http://www.allegro.pl/item878664937_mer ... lnika.html
Pozostałe na przewody cieczy chłodzącej jak i prawdę mówiąc jakiekolwiek podgrzewacze są bez sensu bo trzymając auto na parkingu pod chmurką trza ciągnąć kabel z napięciem,a jak się ma garaż to poco jeszcze podłączać jakieś podgrzewacze.
Natomiast mój porzedni car MB 200D miał możliwość wkręcenia w blok silnika grzałki - coś takiego:
http://www.allegro.pl/item878664937_mer ... lnika.html
Pozostałe na przewody cieczy chłodzącej jak i prawdę mówiąc jakiekolwiek podgrzewacze są bez sensu bo trzymając auto na parkingu pod chmurką trza ciągnąć kabel z napięciem,a jak się ma garaż to poco jeszcze podłączać jakieś podgrzewacze.
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
Otóż grzałka pod miską odpada to już wiem, gadałem z mechanikiem, dolny wąż chłodnicy raczej też pozostaje blok silnika. W mercach jest specjalne miejsce gdzie można wkręcić grzałkę-w BMW nie ma tak łatwo. Chyba pokombinuje w lecie bo przy takich mrozach do kombinacji w aucie potrzebny jest pusty duży garaż a mój jest cały zawalony. Odnośnie prądu to nie ma z tym u mnie problemu - mieszkam w domu i na ogródku mam miejsce gdzie dosłownie 1,5m za samochodem są drzwi do pomieszczenia na sprzęt ogrodniczy itp. i tam znajduje się gniazdko. Inaczej nie kombinował bym z prądem 
- jokerek111
- Świeżak

- Posty: 1
- Rejestracja: 15 lut 2010, 0:30
E34 sposób na mrozy grzałka 220V pod miską-wynalazek
witam moze moj pomysl komus by sie przydal, otuz mieszkam w polnocy Szwecji i tutaj jest dosc zimno, przez co diesla jest dosc trudno odpalic przy temperatuze -30 stopni, otuz szwedzi maja w swoich autach fabrycznie montowane grzalki na 230v w bloku silnika lub w przewod idacy od termostatu do chlodnicy, ktore podgrzewaja plyn chlodniczy i rownoczesnie caly blok, po pol godziny grzania moj tds odpala jak bezyna w lato, pomyslalem ze komus moze sie przydac taka informacja (przepraszam za bledy w pisowni ale nie mam polskiej klawiatury)
