witam
mój problem polega na tym że jadąc moim tdsem nieważne na jakim biegu , gdy obrotomierz przechodzi powyżej 3 tys turbo przestaje ciągnąc lecz po puszczeniu gazu na 2 ,3 sekundy gdy obroty spadną i wciśnięciu spowrotem do końca ciągnie ale tylko do 3,3.5 tyś. W kolektorze ssącym jest trochę oleju i wydaje mi się ze gdy to turbo się zamuli to do wydechu idzie olej gdyż zaobserwowałem czarne kropki na tylnej klapie , zderzaku . Czy to turbo ?
koledzy proszę o pomoc ?
nie dymi Ci na czarno?? sprawdz na kompie elektrozawor egr czy dziala prawidlowo, czy nie ubywa znaczaco oleju z silnika. Jak bedziesz na kompie, sprawdz poprawnosc dawki paliwa
byłem na kompie i sprawdzał mi dawkę paliwa i powiedział ze jest nieco wyższa ale mi mówił ze to się nic nie dzieje ze tak może być . jak na początku tak ostro jezdziłem ze mi często tak zamulało tą turbine to oleju brał tak dość dużo i wtedy właśnie najwięcej było tych kropek na zderzaku a teraz jeżdże tak by jej nie zamulało to nic a nic nie bierze oleju . Kopci jak każdy diesel .
Dodano: Pon Maj 03, 2010 4:38 pm
jeszcze muszę jechać sprawdzić ten zawór egr i się zobaczy
A ja dalej uparcie dopóki ktoś mnie nie przekona, że jest to możliwe, twierdzę, że spaliny w czasie jazdy nie trafiają na klapę... chyba, że ktoś jeździ ciągle na wstecznym i nie za szybko...
Turbina kręci się cały czas nie ważne czy depczemy czy nie - jeśli przepuszczał by uszczelniacz to by przepuszczał.
Prędzej posądzał bym przedmuchy na pierścieniach i/lub zatkaną odmę.
Tak czy inaczej olej w wydechu by się przepalał chociażby na katalizatorze.
Sprawdź czy gdzieś nie masz nieszczelności w układzie dolotowym.
jednakze jesli ktos ma kropki oleju na klapie (nie musza byc duze) to jest cos nie tak... mialem kiedys diesla ktory na tylnej klapie zostawial mi po przejechniu trasy 200km 2kg sadzy i wszystkiego innego spalonego z silnika z plynami wlacznie i mialem tez malenkie kropelki czarnej jakiejs mazi wlasnie na tylniej klapie
byłem u mechanika i powiedział ze to raczej turbina mówił ze przy tych 3 tys się przyciera i wtedy wali olejem bo wszystkie wężyki są ok . Po zdjęciu węża od zimnej strony jest tam czarno mokro i nagar czy coś takiego . Jutro jeszcze raz jadę ma sprawdzić wszystko od strony elektrycznej i może będę coś więcej wiedział
Dodano: Wto Maj 04, 2010 11:55 am
a co do kropek na zderzaku jest to tak ze jak się jedzie to za samochodem powstaje taki martwe pole albo coś w tym stylu i gdy ten olej wydostaje się z rury to się odbija od ściany wiatru za samochodem i ląduje na zderzaku oto moja teoria